fot. EPICENTER

Virtus.pro miażdży PRIDE w ESEA Premier

Virtus.pro całkowicie zmiażdżyło podopiecznych PRIDE w ESEA Premier Season 26. Filip „NEO” Kubski i jego koledzy z drużyny na Mirage’u oddali zwycięzcom Pucharu Polski Cybersport tylko trzy oczka.

PRIDE 3 : 16 Virtus.pro

(ESEA Premier Season 26)
3 0 Mirage 15 16
3 1

Jak wyglądał ten mecz? Można określić go jednym słowem: dominacja. Virtus.pro wygrało pistole, następnie nie dało się zaskoczyć forcem PRIDE, po czym zgarnęło także trzecią rundę. Jacek „minise” Jeziak i jego kompani dorwali się w końcu do lepszego ekwipunku, ale i to nic nie dało. VP kontrolowało środek, co mocno ograniczało możliwości taktyczne rywala. Z rundy na rundę sytuacja PRIDE stawała się coraz gorsza, a przewaga podopiecznych Jakuba „kubena” Gurczyńskiego nieprzerwanie rosła. Na półmetku bardziej utytułowana ekipa prowadziła 15:0.

Jedyne, co mogło pomóc PRIDE w drugiej połówce to cud. Zaczęło się nie najgorzej – od zwycięstwa w pistoletówce i dwóch kolejnych rundach. W tym momencie licznik „orłów” zatrzymał się jednak. Virtus.pro zgarnęło punkt, wykańczając swojego oponenta.

PRIDE w ESEA Premier Season 26 aktualnie ma na swoim koncie 4 zwycięstwa i 2 porażki. Z kolei Virtus.pro może pochwalić się 5 triumfami i 2 przegranymi potyczkami.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Ujawniono pary meczowe turnieju o dziką kartę EPICENTER

Organizatorzy EPICENTER w Sankt Petersburgu ujawnili pary meczowe turnieju o dziką kartę. Triumfator kwalifikacji z Europy, FaZe Clan podejmie chiński...