fot. ESL/Carlton Beener

IEM: Męczarnie EnVy. Happy i spółka ogrywają The MongolZ

To zaskakujące, ale mimo jednostronnej pierwszej połowy Team EnVyUs musiał do końca drżeć o wynik swojego drugiego podczas IEM Oakland 2017 meczu. Zawodnicy znad Sekwany mieli ogromne problemy z doprowadzeniem do korzystnego dla siebie rezultatu, chociaż ostatecznie udało im się pokonać The MongolZ.

Team EnVyUs 16 : 12 The MongolZ

(IEM Oakland 2017 – grupa A)
16 12 Cache 3 12
4 9

Po porażce z Cloud9 gracze The MongolZ musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, by wreszcie zdobyć pierwsze punkty. Tym bardziej, że w drugim meczu przyszło im się zmierzyć z wcale nie łatwiejszym rywalem, czyli Teamem EnVyUs. Francusko-belgijski skład błyskawicznie narzucił rywalom swoje warunki i z ogromną łatwością zajmował to jeden bombiste, to drugi. Graczy z Azji stać było tylko na okazjonalne odpowiedzi, chociaż nie można w tym miejscu nie wspomnieć o rundzie numer 14. Właśnie wtedy mongolska piątka zdobyła trzeci i, jak się później okazało, ostatnie w tej połowie oczko, zaś zaskakującym acem popisał się Temuulen „Zilkenberg” Battulga.

To dodało MongolZ nowych sił. Zawodnicy z Mongolii rozpoczęli drugą część spotkania z wysokiego C, bo od wygranej pistoletówki. Dzięki niej udało im się nieco zminimalizować dystans dzielący ich od EnVy, które, jak się zdawało, powoli przestawało panować nad przebiegiem pojedynku. Minuty mijały, a podopieczni Damiena „maLeKa” Marcela powiększyli swój dorobek zaledwie o dwa oczka, a tymczasem Azjaci punktowali jak szaleni. Niestety na ich nieszczęście zawodnicy z Europy byli zaledwie o krok od zwycięstwa i wreszcie w rundzie 28. dopięli swego, ustalając wynik na 16:11. Niemniej Zilkenbergowi i spółce należą się brawa – za prawie udaną próbę comebacku i za ambicje, chociaż one punktów nie dają.

Już za kilkanaście minut kolejne mecze w ramach Intel Extreme Masters Oakland 2017 – SK Gaming podejmie The MongolZ, zaś Team EnVyUs zmierzy się z Astralis. Polskojęzyczną transmisję z wybranych spotkań oglądać można za pośrednictwem ESL.TV Polska. Partnerem transmisji jest Play. Po więcej informacji na temat zawodów zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

ESEA Premier: Dwa comebacki Virtusów. Polacy w półfinale

Virtus.pro nie miało dziś łatwego zadania w pierwszym meczu fazy pucharowej ESEA Premier Season 26. Na drodze Polaków stanął może i niedoświadczony ry...