fot. DreamHack/Adela Sznajder

Na`Vi zwycięzcą DreamHack ASTRO Open Winter 2017!

Ostatni tegoroczny przystanek serii DreamHack ASTRO Open pada łupem Natus Vincere. Formacja z Europy Wschodniej w wielkim finale szwedzkiej imprezy z łatwością pokonała mousesports i zdobyła pierwsze trofeum mistrzowskie od czasu rozgrywanego w październiku ubiegłego roku ESL One New York 2016.

Natus Vincere 2 : 0 mousesports

(DreamHack Winter 2017 – wielki finał)
16 11 Cobblestone 4 4
5 0
16 6 Inferno 9 11
10 2
 Mirage 

Cobblestone ewidentnie służył Natus Vincere. Grający po stronie atakującej gracze z Europy Wschodniej zdecydowanie bowiem przejęli palmę pierwszeństwa, spychając rywali do rozpaczliwej momentami defensywy. Dodajmy, że rozpaczliwej i nieskutecznej, bo Danylo „Zeus” Teslenko i spółka z łatwością zajmowali oba bombsite’y, toteż nie ma się co dziwić z każdą upływającą minutą ich dorobek rósł z zastraszającą prędkością. Z kolei mousesports tylko okazjonalnie zdobywało się na jakieś bardziej zdecydowane zagrania, co poskutkowało czterema ugranymi rundami. To było zresztą wszystko na co stać było podopiecznych Sergeya „lmbta” Bezhanova, gdyż po zmianie stron nie zdobyli oni już choćby punktu, przegrywając ostatecznie miażdżącym 4:16.

Kilka chwil później Na`Vi siłą rozpędu zdobyło jeszcze pistoletówkę, ale potem swój koncert rozpoczęły popularne Myszy. Robin „ropz” Kool wraz z kolegami z zadziwiającą sprawnością przeprowadzali swoje ataki, co było szczególnie widoczne w drugiej części tej odsłony meczu. Dopiero tuż przed przerwą, gdy tablica wyników wskazywała już 9:3 na korzyść mouz, piątka z Europy Wschodniej zmniejszyła rozmiary swojej straty o trzy oczka. Prawdziwy comeback rozpoczął się dopiero po zmianie stron, gdy zawodnicy Mykhailo „kane’a” Blagina w prosty sposób zaczęli wykorzystywać wszystkie błędy rywali w defensywie. W tych okolicznościach mousesports, chociaż próbowało, nie miało zbyt wiele do powiedzenia i jako CT ugrało zaledwie dwa punkty. Zaś Natus Vincere pewnie kroczyło przed siebie i już po chwilę przypieczętowało swój triumf rezultatem 16:11.

Dzięki zwycięstwu Natus Vincere zgarnęło główną nagrodę w wysokości 50 tysięcy dolarów. Z kolei gracze mousesports zadowolić się musieli czekiem na 20 tysięcy. Dokładny podział puli pieniężnej prezentuje się następująco:

1. Natus Vincere 50 000 $
2. mousesports 20 000 $
3-4. Team EnVyUs, Gambit Esports 10 000 $
5-6. BIG, Heroic 3 000 $
7-8. North Academy, Rise Nation 2 000 $

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

PRIDE bez szans. Kinguin i Venatores zmierzą się w finale PLE

PRIDE nie obroni tytułu mistrzowskiego Polskiej Ligi Esportowej. Zwycięzcy pierwszego sezonu bez większego oporu polegli w starciu z Teamem Kinguin i...