SKT T1 Faker
fot. Riot Games

LCK 2018 startuje już w przyszły wtorek!

Niewiele ponad tydzień dzieli nas od rozpoczęcia sezonu 2018 południowokoreańskich zmagań LoL-a – LCK. Dzisiaj organizatorzy rozgrywek opublikowali pełny harmonogram zawodów. Spotkanie inaugurujące kolejny rok najlepszych regionalnych rozgrywek League of Legends zostanie rozegrane już w następny wtorek, czyli 16 stycznia.

Jako pierwsze zmierzą się dwie nowe organizacje na koreańskiej scenie LoL-a – KSV eSports i Kingzone DragonX. Pierwsza z nich pozyskała skład obecnych mistrzów świata, czyli Samsung GALAXY, zaś KZ to piątka znana wcześniej jako Longzhu Gaming. O dołączeniu PraY’a i kompanów pod skrzydła Kingzone przeczytacie pod tym adresem.

Pozostałe drużyny znane są widzom letnich rozgrywek sezonu 2017. Zmianie nie uległa również struktura rozgrywek – zmagania odbywać się będą przez pięć dni w tygodniu: wtorek, środę, czwartek, sobotę oraz niedzielę. Podczas każdego z tygodni poszczególne formacje rozegrają po dwa spotkania w trybie Bo3. Wyjątkiem będzie pierwszy tydzień rywalizacji, podczas którego zobaczymy osiem meczów. Dwa pozostałe pojedynki zostaną odrobione podczas drugiej kolejki zmagań. Rozgrywki rozpoczynać się będą o godzinie 9:00 czasu polskiego. Transmisją w dalszym ciągu zajmować się będą OGN oraz SPOTV.

Harmonogram pierwszego tygodnia LCK 2018 Spring:

Wtorek, 16 stycznia
9:00 Kingzone DragonX vs KSV eSports Bo3
12:00 Kongdoo Monster vs MVP Bo3
Środa, 17 stycznia
9:00 Afreeca Freecs vs kt Rolster Bo3
12:00 SK telecom T1 vs ROX Tigers Bo3
Czwartek, 18 stycznia
9:00 Kongdoo Monster vs bbq OLIVERS Bo3
12:00 Jin Air GreenWings vs KSV eSports Bo3
Sobota, 20 stycznia
9:00  kt Rolster vs MVP Bo3
12:00 Jin Air GreenWings vs SK telecom T1 Bo3

Pełny harmonogram możecie znaleźć pod tym adresem.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Elazer

Elazer wygrywa kwalifikacje do WCS Leipzig, Nerchio w top 4

Europejskie kwalifikacje do mistrzostw WCS Leipzig zostały zakończone. Na najwyższym stopniu podium stanął Mikołaj "Elazer" Ogonowski, który w bardzo...