fot. Riot Games

Nowe rozdanie w Ameryce. Prezentujemy power ranking NA LCS

Przed nami początek jednej z najlepiej zapowiadających się lig tego sezonu. W Ameryce Północnej doszło do wielu zmian w systemie rozgrywek, przez co w spisie drużyn zobaczymy wiele nowych nazw, ale także kilku zawodników, którzy zdecydowali się na grę w NA LCS. Razem z Jarosławem Piłatem i Danielem Kasprzyckim przygotowaliśmy dla was przedsezonowe power rankingi, które naszym zdaniem nakreślają układ sił w lidze.

10. FlyQuest

WildTurtle
fot. Riot Games

Niestety, gracze FlyQuest pomimo bardzo zaskakującego poprzedniego sezonu, kiedy to udało im się zagrać w wiosennych play-offach, nie będą w żaden sposób mogli konkurować z resztą zestawienia. Jedynie botlane drużyny w postaci WildTurtle’a oraz Stunta można nazywać szansą dla zespołu, jednak wcale nie zdziwię się, jeśli nie będą oni w stanie pokonać żadnego rywala w lidze.

9. Golden Guardians

fot. Riot Games

Golden Guardians to nowopowstała organizacja pod patronatem drużyny NBA, Golden State Warriors. W związku z tym nie miała ona problemów, żeby złożyć zespół na miarę NA LCS. Jednak zawodnicy, którzy w niej się znaleźli, nie należą do czołówki. Owszem, gracze nie są za bardzo doświadczeni (poza Haiem), ale zdążyli już poznać czym jest granie na dużej scenie. Mimo to, wydaje się, że są od nich lepsi.

8. OpTic Gaming

fot. Riot Games

W kolejnej nowej organizacji w NA LCS spotkać możemy o wiele lepszą sytuację niż w niżej notowanym Golden Guardians. Tutaj gracze są o wiele bardziej doświadczeni, jednak nie do końca można być przekonanym co do ich umiejętności. Decyzja o ściągnięciu PowerOfEvila może okazać się albo bardzo dobra, albo tragiczna. Sporo zależeć będzie także od junglera, Akaadiana, dla którego ten sezon będzie prawdziwym sprawdzianem umiejętności.

7. Echo Fox

Dardoch
fot. Riot Games

W obecnym splicie zespół Echo Fox nie wygląda źle, wręcz przeciwnie. Można by ich stawiać nawet wśród najbardziej obiecujących składów, jednak wydaje się, że poza Hunim oraz Dardochem, skład może zawieść. Owszem, Adrian wielokrotnie pokazywał, że rzeczywiście jest bardzo dobrym graczem, jednak osobiście nie jestem przekonany co do tego, że Echo Fox jako drużyna będzie potrafiło stawić czoła wyżej notowanym od siebie.

6. Clutch Gaming

H2K Febiven
fot. Riot Games

Nie trudno jest zauważyć, że ponad połowę składu Clutch Gaming tworzą byli zawodnicy Team EnVyUs. Była to drużyna bardzo przeciętna, z zawodnikami nie grającymi na miarę mistrzostwa, jednak mimo to, potrafili sprawić niespodziankę wygrywając z Cloud9 czy Immortals. Po braku akceptacji EnvyUs do nowego formatu rozgrywek, gracze dostali wolną rękę w poszukiwaniu zespołu. Nic nie stało na przeszkodzie, aby reprezentować Clutch Gaming, które pozyskało także Febivena – jednego z najlepszych europejskich midlanerów, występująceo wcześniej m.in. w H2K czy Fnatic. To on wraz z LirĄ mogą pociągnąć drużynę do zdobycia kilku kluczowych zwycięstw.

5. 100 Thieves

 Phoenix1 Meteos
fot. Riot Games

Przechodząc do czołowej piątki mojego zestawienia – 100 Thieves to kolejna z nowo powstałych formacji. W składzie znajdziemy Ssumdaya, znanego głównie z gry dla KT Rolster, Meteosa, Ryu, a także botlane w postaci Cody’ego Suna oraz Aphromoo. Zespół ten potrzebuje jednego – zgrania, aby osiągnąć wyniki zadowalające wszystkich kibiców. Umiejętności tych zawodników są nie do podważenia. Każdy z nich (poza Ssumdayem) udowodnił już, że w Ameryce radzi sobie bardzo dobrze, choć niemal każdy z nich miał swoje wzloty i upadki. Jeśli zgrają się tak jak powinni – droga do walki o Mistrzostwa Świata stoi otworem.

4. Counter Logic Gaming

CLG Zikz, Stixxay, Huhi
fot. Riot Games

Jedynie dwóch zmian w składzie dokonała legendarna organizacja, Counter Logic Gaming. OmarGod oraz Aphromoo odeszli, w ich miejsce przyszli wyżej notowani Reignover oraz Biofrost. Nikomu nie trzeba ich przedstawiać, choć jungler wcale nie miał tak dobrego ostatniego sezonu, jak można było się po nim spodziewać, tak support nazywany jest jednym z największych odkryć Team SoloMid. Przejście do odwiecznego rywala zostało niemalże wymuszone przez fakt przyjścia Zvena i Mithy’ego do TSM, lecz wydaje się, że nie miał on powodów do obaw w związku z brakiem zespołu. Niestety, te dwie zmiany to może być za mało aby konkurować o tytuł, choć wielokrotnie mogliśmy się pozytywnie zaskoczyć patrząc na grę CLG.

3. Cloud9

fot. Riot Games

Temu, że Cloud9 wierzy w swoich zawodników, nie da się zaprzeczyć. Zdecydowali się oni na wymianę jedynie dwóch graczy, Impacta oraz Contractza. Obaj bardzo dobrze pokazali się w zespole, jednak w ich miejsce sprowadzono Licorice’a oraz Svenskerena. Tak jak pierwszy z nich jeszcze nie miał możliwości udowodnić swojej wartości, tak Duńczyk jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych graczy w Ameryce. Owszem, wielokrotnie zdarzało mu się zawodzić, jednak wydaje się, że do Cloud9 wprowadzi nową świeżość, czego mogłoby zabraknąć po całkiem udanych Mistrzostwach Świata. Po raz kolejny kluczowa będzie postawa Jensena, który po raz kolejny nie może zawieść.

2. Team Liquid

Doublelift
fot. Riot Games

Na drugim miejscu w moim rankingu uplasował się Team Liquid. Problem w tej drużynie jest tylko jeden – albo będą głównym kandydatem do zdobycia tytułu najlepszej drużyny w Ameryce Północnej, albo zawiodą i rozczarują swoich kibiców. Stworzenie tak ciekawego kolektywu nie byłoby możliwe gdyby nie zmiana systemu rozgrywkowego w NA, jednak wydaje się, że decyzja o zatrudnieniu graczy reprezentujących Team Liquid jest nieco ryzykowna. Owszem, Xmithie, Pobelter czy Doublelift to marki same w sobie, podobnie zresztą jak Impact, który dał się poznać jako król toplane’u w Ameryce. Nieco kontrowersyjnym wyborem mógł się okazać Olleh, jednak wydaje się, że w Immortals zaprezentował się na tyle dobrze, że warto mu zaufać. Mimo tego, nie stawiałbym ich wyżej niż Team SoloMid, które będzie głównym faworytem do tytułu.

1. Team SoloMid

Bjergsen
fot. Riot Games

Na samym szczycie power rankingu NA LCS zdecydowałem się na umieszczenie Team SoloMid. Skupiając się najpierw na graczach, którzy pozostali w zespole po poprzednim sezonie – Hauntzer i Bjergsen to najwyższa półka zawodników w Ameryce Północnej. Nie da się ukryć, że Duńczyka postrzega się jako jednego z najlepszych midlanerów na świecie, co wydaje się, że bardzo mu się podoba. Mimo tego, że wielokrotnie triumfował w różnych rozgrywkach, to wciąż mu mało. Bardzo interesująco wygląda jednak nowy zaciąg w postaci MIkeYeunga oraz europejskiego botlane’u – Zvena i Mithy’ego. Ten pierwszy bardzo dobrze pokazał się ostatnimi czasy, przez co wzbudził zainteresowanie najlepszych. W związku z tym, że Phoenix1 nie dostało się do ligi, musiał znaleźć sobie nowy zespół. Duńsko-hiszpańska siła botlane’u może okazać się kluczowa w walce o mistrzostwo, bowiem w europejskich rozgrywkach byli gracze G2 Esports totalnie zdominowali rywali. Czy tak będzie również w Ameryce? W graczach TSM pokładane są ogromne nadzieje, jednak nie można zapominać, że w tegorocznych rozgrywkach zobaczymy nowe drużyny, które jeszcze nie zaprezentowały swojej siły.

Przewidywania redakcji

 Mikołaj „rekd” Bryła Daniel „Uspek” Kasprzycki Jarek „JaroThe3rd” Piłat
1. Team SoloMid Team SoloMid Team SoloMid
2. Team Liquid Team Liquid Team Liquid
3. Cloud9 Cloud9 Counter Logic Gaming
4. Counter Logic Gaming Echo Fox Cloud9
5. 100 Thieves Counter Logic Gaming Echo Fox
6. Clutch Gaming 100 Thieves OpTic Gaming
7. Echo Fox OpTic Gaming Clutch Gaming
8 OpTic Gaming Clutch Gaming 100 Thieves
9. Golden Guardians FlyQuest FlyQuest
10. FlyQuest Golden Guardians Golden Guardians

Daniel „Uspek” KasprzyckiNie można się nie zgodzić z tym, że Team SoloMid oraz Team Liquid mają najbardziej obiecujące składy. Te organizacje zainwestowały naprawdę potężne pieniądze w transfery. Zarówno Liquid, jak i TSM posiadają nieprawdopodobnie utalentowanych i doświadczonych zawodników, lecz to podopieczni Reginalda powinni poradzić sobie lepiej rozgrywkach ligowych. Ściągnięcie najlepszego duetu dolnej alejki ze Starego Kontynentu i zakontraktowanie cechującego się agresywnością młodzika do dżungli, to według mnie bardzo mądrze zainwestowane pieniądze.

Nie zgodzę się jednak z niskim miejscem Echo Fox. Mimo że oprócz Huni’ego w tej drużynie nie ma wielkich nazwisk, to warto jednak zauważyć, że są to gracze z potężnym doświadczeniem w NA LCS, którzy na swoich pozycjach są uznawani za jednych z najlepszych. Altec i Adrian to zgrany duet, który do niedawna mogliśmy oglądać w Dignitas, gdzie radził sobie całkiem przyzwoicie. Według mnie najsłabszym ogniwem tej formacji będzie Dardoch, lecz kto wie, może w takim gronie będzie mu szło lepiej, niż w Liquid.
Również nie oczekuję zbyt wiele od Golden Guardians, które z tak ogromnym zapleczem pieniężnym skonstruowało niezbyt imponującą drużynę. O ile Lourlo i Contractz są dość stabilnymi zawodnikami, którzy faktycznie niejednokrotnie udowadniali swoją wartość, to Hai i Matt są znacznie poniżej poziomu przeciętności. Przemawia za nimi jedynie doświadczenie, ale wydaje mi się, że ich czasy świetności są już daleko za nimi. Mimo wszystko mam nadzieję, że tak dobry trener jak Locodoco będzie w stanie pomóc tym graczom i GGS zaskoczy wszystkich i powalczy o play-offy.

Jarosław „JaroThe3rd” PiłatBez wątpienia zwycięzcami przedsezonu są TSM i Liquid. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na tę drugą formację, która śmiało może walczyć o mistrzostwo, choć nie tak dawno musiała bronić swojego miejsca w lidze.

Nie zgodzę się jednak z tak wysokim miejscem dla 100 Thieves. Jungler oraz midlaner choć w przeszłości mieli chwile chwały, w zeszłym roku zaprezentowali się co najwyżej przeciętnie. Nadzieja leży w rękach duetu z dolnej linii, jednak brak zgrania między nimi może być zgubny.

Najgorzej w mojej opinii prezentuje się skład Golden Guardians. Jedyną jego gwiazdą jest młodziutki jungler – Contractz. Poza Garcią nie ma się kim zachwycać – dwóch zawodników z byłego Teamu Liquid, Hai, który nie zdołał zagrać w play-offach i wielka niewiadoma w postaci Deftly’ego. Warto jednak mieć na uwadze, że po wielkiej przebudowie składów przed wprowadzeniem franczyzy, niewiadomych jest znacznie więcej.

Transmisja

Rozgrywki NA LCS Spring Split 2018 będą transmitowane na kanale ESL.TV Polska, który znajdziecie w tym miejscu. Oprócz tego zachęcamy was do zapoznania się z informacjami na temat rozgrywek, aktualnymi składami oraz harmonogramem w tym miejscu.

Tagi: , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

ELEAGUE Major: Quantum Bellator Fire vs Gambit Esports – statystyki graczy

Mikhail "Dosia" Stolyarov nie może być zadowolony. Rosjanin dwoił się i troił, ale jego koledzy nie przyszli mu w sukurs, przez co broniące tyłu mistr...