MICHU Virtus.pro IEM Katowice 2018
fot. ESL/Adela Sznajder

Virtus.pro zaczyna walkę w ECS Season 5, kolejny mecz PRIDE w ESEA MDL

Już dziś staruje Esports Championship Series Season 5, w którym dane nam będzie oglądać polskiego przedstawiciela w postaci Virtus.pro. Filip „NEO” Kubski i spółka w poprzedniej edycji zapewnili sobie utrzymanie bez konieczności gry w barażach, ale już na starcie nowego sezonu terminarz ich nie oszczędza.

Pierwszego dnia Virtusów czekają bowiem aż cztery pojedynki best of one i to stoczone z absolutnym światowym topem. Naprzeciwko podopiecznych Jakuba „kubena” Gurczyńskiego staną FaZe Clan i Astralis, czyli odpowiednio pierwszy i czwarty zespół rankingu HLTV. Wyraźnie widać zatem, że Polakom niezwykle trudno będzie o pierwsze punkty, tym bardziej, że w niedawnych meczach ESEA Premier nie zachwycali formą.

A skoro już przy Mountain Dew League jesteśmy, warto wspomnieć, że we wtorek coś dla siebie znajdą także kibice PRIDE. Ich ulubieńcy, którzy obecnie zajmują pierwsze miejsce w tabeli, podejmą bowiem hiszpańskie Movistar Riders. Należy jednak pamiętać, że wczoraj drużyna Piotra „neqsa” Lipskiego doznała poważnych osłabień, gdyż dwóch jej członków postanowiło kontynuować swoje kariery w Teamie Kinguin. Wobec tego szansę na debiut w pierwszym zespole otrzyma najprawdopodobniej Łukasz „splawik” Jahns z akademii.

Wtorkowy harmonogram prezentuje się następująco:

13 marca
19:00 Astralis vs Virtus.pro BO1 transmisja
20:00 Virtus.pro vs Astrali BO1 transmisja
20:00 Movistar Riders vs PRIDE BO1
21:00 FaZe Clan vs Virtus.pro BO1 transmisja
22:00 Virtus.pro vs FaZe Clan BO1 transmisja
Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

mousesports i FaZe zainaugurują trzeci tydzień ESL Pro League

Niespełna tydzień po zakończeniu drugiej serii spotkań europejska dywizja ESL Pro League powraca do nas z serią trzecią. I chociaż w jej trakcie nie z...