fot. ESL

LTN: Teraz na polskiej scenie wszystko dzieje się bardzo pochopnie

Marcin „LTN” Krzemiński od dłuższego czasu utożsamiany był z Pompa Teamem, do której to ekipy trafił ponad rok temu, krótko przed swoimi osiemnastymi urodzinami. I chociaż na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy zespół przechodził ogromne zmiany kadrowe, dwa składy łączyły się w jeden itp., to dla LTNA zawsze znajdowało się miejsce. Sytuacja zmieniła się dopiero w połowie marca, gdy 19-letni obecnie zawodnik definitywnie pożegnał się z organizacją Szymona „IsAmU” Kasprzyka, by po chwili niespodziewanie wylądować w miksie pod nazwą Buttrxfly. W rozmowie z naszym portalem Krzemiński opowiedział co nieco na temat formowania ostatniego składy Pompy, w którym dane mu było występować, o grze w 16. sezonie ESL Mistrzostw Polski oraz o swoich planach na przyszłość. Zapraszamy!


Twoja ostatnia przygoda z Pompą nie trwała zbyt długo. Z czego to wynika, że po zaledwie kilku tygodniach wspólnej gry Ty i RastiK znaleźliście się poza składem?

Ewidentnie nie pasowaliśmy do tej drużyny, do chłopaków. W porównaniu do Hypera, repo i markosia brakowało nam doświadczenia . Było to widać w tych cięższych meczach, gdy graliśmy z bardziej wymagającym przeciwnikiem. Nie byłem wtedy w stanie nadrabiać tego nawet swoim aimem, skillem.

A czy to, że podczas Pucharu Polski Cybersport odpadliście już po pierwszym meczu miało jakby wpływ na to jak to się skończyło?

Nie mam pojęcia, ale szczerze myślę, że chyba nie.

Niemniej poza tym Pucharem Polski mieliście także turniej w Poznaniu, Malta Esports, gdzie zagraliście bardzo dobrze. Więc czy w sumie te zmiany nie były zbyt pochopne, bo wicemistrzostwo w Wielkopolsce pokazało, że ten skład ma potencjał?

Teraz na Polskiej scenie wszystko dzieje się bardzo pochopnie. No ale czas pokaże co będzie dalej.

Ten wasz skład to była taka ciekawa mieszanka zawodników, którzy jednak wcześniej ze sobą nie grali. Jak wyglądało w ogóle kształtowanie tej drużyny? Ktoś konkretny zajął się doborem poszczególnych zawodników?

Tak, największą rolę w wyborze graczy miał Hyper.

Ciebie też wybrał czy zostałeś jakby nieco narzucony przez IsAmU?

Nie, nie, mnie też wybrał Hyper. W zasadzie byłem przecież wolnym graczem, który grał w akademii.

Właśnie, te ostatnie miesiące były dla ciebie dość burzliwe, bo ciebie, jak wspomniałeś, przeniesiono do akademii, resztę starego składu pożegnano. Dlaczego w twoim wypadku nie skończyło się także na rozstaniu, a tylko na bilecie do akademii?

Generalnie chciałem tam zostać, bo bardzo się zżyłem z tą organizacją. Chciałem też spróbować gry z chłopakami z akademii, dlatego też Szymon tak zarządził, że mnie tam przeniesiono.

Po odejściu z Pompy pojawiły się jakieś konkretne propozycje od innych drużyn. W końcu przylgnęła do ciebie łatka utalentowanego zawodnika, więc jesteś jakby łakomym kąskiem na rynku transferowym.

Tak, dostałem propozycje. Było parę propozycji, ale planujemy coś zrobić z pewnymi chłopakami. Zobaczymy jak to się wszystko potoczy, bo teraz rozmawiamy z różnymi organizacjami. Czas pokaże co będzie dalej.

Na jakim etapie są te rozmowy? Zaawansowanym?

Tak średnio zaawansowanym. No ale przyjmijmy, że na zaawansowanym, bo nie oszukujmy się, to jest coś ważnego. To, by mieć organizację itd.

Powiedziałeś „rozmawiamy” – chodzi o ciebie i chłopaków z Buttrxfly?

Może tak, może nie.

fot. ESL/Adela Sznajder

Czyli ten projekt, o którym mówisz, to już coś pewnego?

Nie wiem też tak naprawdę czy im to wszystko pasuje, bo, jak mówię, ostatnio rozmawiamy z tymi organizacjami i tez nie jesteśmy pewni tego wszystkiego. Bo na razie to wszystko robimy tak na spokojnie.

Rozumiem, że nie zdradzisz nic więcej?

Nie, niestety nie.

A jak to się stało, że w ogóle trafiłeś do Buttrxfly? Bo początkowo nic o tobie nie mówiono, a potem dosłownie w przededniu startu ESL Mistrzostw Polski nagle ty i fullspeed dołączacie do składu.

Skontaktował się ze mną Nexo i zapytał czy chcę grać, bo gab jest na testach w innej drużynie, więc mogę zająć jego miejsce. Odpowiedziałem, że jasne, nie będzie z tym najmniejszego problemu.

Ale nie traktowałeś tego trochę jak swego rodzaju degradacji? Bo z jednej strony mówisz, że dostawałeś oferty z innych organizacji, z drugiej zaś nagle grasz w miksie. Nie było żadnego zawahania przy tej decyzji?

Nie było żadnego wahania, bo wydaje mi się, że ta propozycja od Nexo była najbardziej interesująca.

Pod jakim względem?

Pod względem zawodników, z którymi mam grać.

Co do waszej gry w ESL Mistrzostwach Polski – macie na swoim koncie już sześć punktów, czyli całkiem niezły start. Sądzisz, że będziecie w stanie zapewnić sobie spokojne utrzymanie? No bo w teorii jesteście w teorii jednym ze słabszych składów w tych rozgrywkach.

Myślę, że damy radę i naprawdę szkoda, że nie zremisowaliśmy tego ostatniego meczu z PACT. Zabrakło nam niewiele, praktycznie wygrywaliśmy tego Cobblestone’a. Zabrakło zgrania i na tej ostatniej mapie przegrywaliśmy bardzo głupie rundy. Gdyby udało nam się wtedy wygrać, z tymi punktami byłoby całkiem spoko.

W związku z tym, że jesteście miksem, jak wygląda kwestia takich spraw, jak treningi itd? Podchodzicie do tego tak „profesjonalnie” czy raczej na luzie, czyli jak macie ochotę to się skrzykujecie?

Na razie wszystko traktujemy na luzie, gramy sobie miksowo. Nie trenujemy, bo, tak jak powiedziałem, na razie jeszcze nic nie wiadomo. Nasze podejście do tego wszystkiego jest naprawdę bardzo luźne. Będziemy starali się jak najbardziej wkładać nasze serca w te Mistrzostwa Polski.

Planujecie jeszcze jakieś inne turnieje, eliminacje? Jakieś pomniejsze polskie lany?

Tak, oczywiście. Mamy pewne plany, ale jeszcze nic nie jest pewne.

Dajecie sobie jakiś konkretny czas na to, by to zaskoczyło? Czy na razie to jest raczej podejście „z dnia na dzień”?

Podchodzimy do tego… No z dnia na dzień to może nie, ale bardziej profesjonalnie. Zobaczymy co czas pokaże. Będziemy próbowali robić wszystko pomalutku. Nic na siłę, nic na przymus, bo nie ma się co spieszyć, nie ma co od razu robić nie wiadomo czego, jakichś taktyk itd. Do wszystkiego będziemy dochodzić bardzo powoli.

Teraz przed wami mecz z tomorrow.gg, które także ma dość poważne problemy ze składem. Jak więc widzisz wasze szanse w tym meczu – sądzisz, że raczej będzie łatwo czy też spodziewasz się problemów w związku z tym, że nie wiecie na co się piszecie, bo nie wiadomo w ogóle w jakim składzie t.gg zagra?

No właśnie, jeżeli nie wiadomo w jakim składzie zagrają to wydaje mi się, że to będzie taki dziwny mecz miks na miks. I tam wszystko będzie możliwe.

To pozostaje mi życzyć powodzenia i na ESL Mistrzostwach Polski, i na innych turniejach, na które będziecie próbowali się dostać.

Bardzo dziękuję i pozdrawiam!

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Licorice

Licorice zdobywa tytuł Rookie of the Split, pr0lly najlepszym trenerem NA LCS

Po Europie przyszedł czas na przyznanie nagród najlepszego nowicjusza oraz najlepszego trenera za oceanem. Tytuł Rookie of the Split otrzymał toplaner...