fot. StarLadder

Virtus.pro wystąpi na StarSeries i-League Season 5!

Organizatorzy StarSeries i-League Season 5 ogłosili kolejne trzy drużyny, które otrzymały bezpośrednie zaproszenie na ukraińską imprezę. W ich gronie znalazło się m.in. Virtus.pro będącą drugą, obok AGO Esports, polską formacją, która pojawi się w Kijowie.

Dla Virtusów będzie to pierwszy tak prestiżowy turniej od czasu zakończenia Intel Extreme Masters Katowice 2018. W międzyczasie podopieczni Jakuba „kubena” Gurczyńskiego wystąpili jeszcze co prawda na V4 Future Sports Festival i Bets.net Masters, ale nie były to zawody o tak dużym znaczeniu. Co ciekawe, druga ze wspomnianych imprez zakończyła się 8 kwietnia, co oznacza, że od ponad miesiąca nie mieliśmy okazji oglądać reprezentantów VP na żywo.

Poza Polakami przepustki na Ukrainę otrzymały również Gambit Esports i North. Obie ekipy w tym roku radzą sobie ze zmiennym szczęściem, przez co każda z nich zdążyła dokonać już pewnych zmian personalnych. Zdecydowanie lepiej wyszła na tym jednak piątka z Europy Wschodniej, która kilka tygodni temu dotarła aż do półfinału DreamHack Masters Marseille 2018. Co ciekawe, cała zaproszona dziś trójka próbowała zagwarantować sobie awans wyjazd na drodze eliminacji, jednak bezskutecznie. Niemniej ostatecznie otrzymały one drugą szansę, gdyż z udziału w turnieju zrezygnowały FaZe Clan, Fnatic i G2 Esports.

Na ten moment lista uczestników prezentuje się następująco:

AGO Esports AVANGAR Gambit Esports GODSENT
HellRaisers Team Liquid mousesports Natus Vincere
Ninjas in Pyjamas NRG Esports North Renegades
TyLoo VG.FlashGaming Virtus.pro

StarSeries i-League Season 5, w którym udział weźmie w sumie szesnaście drużyn, odbędzie się między 28 maja a 3 czerwca w Kijowie. Łączna pula nagród imprezy osiągnie kwotę 300 tysięcy dolarów, z czego zwycięzcy wielkiego finału zgarną 125 tysięcy.

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

missharvey powraca do CLG Red

Po zaledwie trzech miesiącach gry, Lily "ProMise9k" Chen rozstała się z CLG Red. 27-letnia zawodniczka nie prezentowała się co prawda najgorzej, jedna...