fot. DreamHack/Jennika Ojala

FNS: Mieliśmy pięć dni prawdziwego treningu

Pujan „FNS” Mehta wczoraj został oficjalnie przesunięty na ławkę rezerwowych Cloud9, a jego nazwisko umieszczono na liście transferowej. Kanadyjczyk częścią podstawowego składu amerykańskiej organizacji był zatem niespełna dwa miesiące. Po sobotnim ogłoszeniu Mehta postanowił zabrać głos w sprawie decyzji C9.

FNS nie ukrywa, że okres gry dla Cloud9 był dla niego okresem bardzo trudnym. Wynika to przede wszystkim z faktu, że ciążyła na nim ogromna presja.

Dołączenie do zwycięskiej drużyny wiązało się z ogromną presją, a fakt, że musiałem zostać jej liderem sprawiał, że stresowałem się bardziej niż mogłem sobie wyobrazić. Na każdy turniej podróżowałem z myślą, że to może być mój ostatni występ w barwach C9, jeśli nie sprostamy oczekiwaniom.

Zawodnik w trykocie zespołu spod znaku dziewiątej chmury wystąpił na trzech turniejach – w Marsylii, Sydney i Dallas. Najdalej, bo do ćwierćfinału, udało mu się dotrzeć we Francji, zaś w przypadku pozostałych zawodów odpadał już po fazie grupowej. Jak jednak tłumaczy sam FNS, jego zespół nie miał zbyt dużo czasu na trening, więc trudno spodziewać się, by robił on jakiekolwiek postępy.

Nie trzeba być geniuszem, żeby zrozumieć, że potrzeba czasu, by stworzyć system, który będzie odpowiadał wszystkim członkom zespołu. (…) Przez czterdzieści siedem dni rozegrałem z C9 czterdzieści siedem map, mieliśmy pięć dni prawdziwego treningu. PCW i przygotowania poza tym odbywały się z myślą o rozgrzewce przed meczem albo po tym, jak odpadliśmy z turnieju. Nawet z tymi dniami wychodzi, że mieliśmy co najwyżej dziesięć dni treningu.

Na końcu swojego wpisu Mehta odniósł się również do tego, jak napięty jest kalendarz drużyn w CS:GO.

CS:GO potrzebuje dłuższej przerwy między sezonami. Idealnie, gdyby trwała ona 2-3 miesiące. To pozwoliłoby zespołom na przygotowanie się do nadchodzących turniejów. Co ważniejsze, zespoły, które dokonały zmian miałyby czas na trening i wypracowanie sobie odpowiedniej pewności siebie.

Zawodnik wystąpi z Cloud9 na jeszcze jednym turnieju – finałach ECS Season 5, jednak tam to Tarik „tarik” Celik pełnił będzie funkcję prowadzącego. Pełną wersję wpisu zamieszczonego przez Pujana „FNSA” Mehtę możecie znaleźć tutaj.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Virtus.pro StarLadder Bets.net Masters pashaBiceps

StarSeries i-League Season 5 – najważniejsze informacje

Przed polskimi kibicami prawdziwa uczta. Rzadko zdarza się bowiem, by na tak prestiżowym lanie, jak StarSeries i-League Season 5, pojawiły aż dwie rod...