fot. Daniel Ranki (https://twitter.com/daniranki)

MICHU: Wiem, że Virtus.pro jeszcze wróci na właściwe tory

Po nieudanych występach w Europie oraz Ameryce Północnej Virtus.pro postanowiło spróbować swoich sił w Azji. Już dziś w nocy polscy zawodnicy rozegrają swój pierwszy mecz w ramach międzynarodowych zawodów CS:GO Asia Championships 2018.

Z tej okazji oficjalna strona organizacji przeprowadziła krótki wywiad z najmłodszym wiekiem i stażem członkiem składu, Michałem „MICHEM” Müllerem. 21-latek został m.in. zapytany co sprawia, że mimo ostatnich rozczarowujących wyników on nadal wierzy w siebie i swoich kolegów:

– Wierze w zespól z tego powodu, że jestem świadomy naszego potencjału, z którego w ostatnim czasie nie do końca korzystamy, w siebie wierze zawsze – nieważne czy w złych czy dobrych momentach, jestem pewny siebie i zawsze mam jasno sprecyzowany plan, którego staram się trzymać i dążyć do celów i zwycięstw – przyznał były gracz Kinguin. – Motywacja przychodzi mi naturalnie, z każdym meczem, turniejem, wyjazdem wiąże się ogromna wiara w sukces i walkę do samego końca – dodał.

Z uwagi na brak znaczących postępów wiara kibiców w VP znacząco osłabła i w sumie nie może to dziwić. Niemniej sam Müller zauważył stały progres i stwierdził pewny siebie, że Virtus.pro zacznie jeszcze grać na takim poziomie, do jakiego zdążyło wszystkich przyzwyczaić:

– Rozumiem Wasze zmartwienie naszymi ostatnimi wynikami, które nie są zadowalające – zaczął MICHU. – My w tym czasie jeszcze ciężej pracujemy, poprawiamy błędy, których z meczu na mecz jest mniej. Wiem, że Virtus.pro jeszcze wróci na właściwe tory, a Wasze wsparcie i trzymane kciuki będą w tym momencie niezbędne – wyjaśnił.

W wywiadzie poruszona została także kwestia ciągłych przetasowań na krajowej scenie, na której przecież Müller jeszcze do niedawna sam występował. Jego zdaniem główny problem Polaków tkwi w niskiej motywacji do pracy połączonej ze zbyt dużymi oczekiwaniami:

Wydaje mi się, że dynamiczne zmiany na polskiej scenie wynikają z braku motywacji. Moim zdaniem wiele drużyn zbyt szybko chce osiągać znaczące sukcesy, bez wkładania w to pracy. Również gracze słabo się ze sobą dogadują, często po rotacjach w składzie widzimy posty zawodników, które nie do końca wskazują na dobra atmosferę w ich poprzednich drużynach – zakończył 21-letni rifler.

Pełny zapis rozmowy z Michałem „MICHEM” Müllerem w języku polskim znaleźć można pod tym adresem.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Battalion 1944

Duża aktualizacja do Battalion 1944 już w sierpniu

Mimo bardzo dużej popularności przy okazji premiery, Battalion 1944 przeżywa obecnie kryzys. W szczytowym momencie gra mogła pochwalić się wielotysięc...