fot. ESL/Bart Oerbekke

Klauzule wykupu: szansa czy koszmar dla zawodników?

Na przestrzeni kilkunastu ostatnich miesięcy na profesjonalnej scenie Counter-Strike’a doszło do wielu interesujących ruchów transferowych przy wykorzystaniu klauzuli wykupu w kontrakcie danego zawodnika. Według nieoficjalnych informacji hitowe przenosiny Nikoli „NiKo” Kovača z mousesports do FaZe Clanu opiewały na sumę zbliżoną do 500 tysięcy dolarów. W tym miejscu warto również przytoczyć historię braci Teles – LUCASA i HENiego oraz Lincolna „fnxa” Lau, którzy zamienili Immortals na 100 Thieves za sumę dwukrotnie wyższą aniżeli w przypadku bośniackiej supergwiazdy. Z perspektywy czasu, bez cienia wątpliwości można powiedzieć, że były to pieniądze wyrzucone w błoto. Klauzule wykupu istnieją również poza światem esportu. Za idealny przykład tego zjawiska może posłużyć znany brazylijski piłkarz, Neymar. W zeszłym roku skrzydłowy stał się bohaterem najgłośniejszego transferu w historii futbolu przechodząc do siedmiokrotnego mistrza Francji, PSG za rekordowe 222 miliony euro.

Na samym początku warto byłoby zdefiniować czym właściwa jest klauzula wykupu. Krótko mówiąc jest to suma, za którą można zakontraktować pożądanego gracza bez konieczności negocjacji z jego obecnym pracodawcą. Z jednej strony jest to duże ułatwienie zarówno dla samego zainteresowanego, jak również dla potencjalnego kupca. Klauzula zdecydowanie przyspiesza proces negocjacyjny i pozwala na uniknięcie różnicy zdań pomiędzy stronami. Z drugiej strony obecność klauzuli wykupu w kontrakcie może okazać się dla zawodnika prawdziwą udręką. Z autopsji ową sytuację zna Grzegorz „SZPERO’ Dziamałek. Występujący ostatnio pod banderą tomorrow.gg 27-latek od 4 stycznia znajduje się na ławce rezerwowych Teamu Kinguin i do dnia dzisiejszego nie pojawił się chętny na pozyskanie go. Doświadczony snajper utkwił w martwym punkcie podobnie jak Kacper „Kap3r” Słoma. Grzegorz i Kacper są zwyczajnie zbyt drodzy, a co więcej nie ma żadnej pewności, że oparta o nich drużyna będzie w stanie powalczyć na arenie międzynarodowej. Obaj zawodnicy są zmuszeni do oczekiwania na wygaśnięcie obowiązujących umów, co niestety może zatrzymać ich rozwój. W całej tej sytuacji najbardziej bolesne jest zmarnowanie potencjału drzemiącego w przytoczonym wcześniej zespole tomorrow.gg. Polska formacja stanęła przed szansą na awans do Minora w Londynie, jednak finalnie nawet nie przystąpiła do kwalifikacji, gdyż wygasło miesięczne wypożyczenie SZPERA i Kap3ra z Teamu Kinguin. Wokół tej sprawy wybuchło niemałe poruszenie, jednak na dobrą sprawę trudno jest wskazać winowajcę. Kinguin wydaje się bronić swoich interesów, co jest zrozumiałe i oczywiste. Czy całą sytuację można było rozegrać lepiej? Jedynym wyjściem byłoby kategoryczne zabronienie występowania w „mixach” lub innych drużynach w trakcie trwania kontraktu.

Okazuje się, że nie zawsze chęć pokrycia klauzuli wykupu przez zainteresowaną organizację bezpośrednio wiąże się z zasileniem jej szeregów przez nowego zawodnika. Cofając się o kilka miesięcy dochodzimy do gorących doniesień o rzekomym transferze Oleksandra „s1mple” Kostylieva do ekipy dwukrotnych triumfatorów Majora, SK Gaming. Notabene rozmowy pomiędzy organizacjami wcale nie były prowadzone przez właściciela niemieckiej formacji, a CEO Immortals, Noaha Whinstona. Wszystko z powodu dogadanych już przenosin brazylijskiego składu do Immortals pod koniec czerwca, które rzeczywiście znalazły swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Ósmy zawodnik 2017 roku według portalu HLTV był gotowy na rozpoczęcie nowego etapu w swojej karierze pod batutą Gabriela „FalleNa” Toledo. s1mple zdawał sobie sprawę, że taka szansa nie pojawia się zbyt często. Były reprezentant m.in. Teamu Liquid brał na swoje barki cały ciężar gry Na`Vi notując przy tym niesamowite statystyki. Ukraiński strzelec niemal w pojedynkę decydował o losach mapy, lecz niekiedy jego starania nie wystarczały do odniesienia końcowego zwycięstwa. Trzeba powiedzieć, że snajper urodzony w Kijowie nie otrzymywał należytego wsparcia ze strony innych graczy, pomimo przebłysków formy Denisa „electronica” Sharipova czy Egora „flamiego” Vasilyeva. Ten drugi również miał być zamieszany w całą transakcję, choć początkowo nie był brany pod uwagę. Pozyskanie obu wspomnianych panów wymagało rozbicia banku, bowiem Na`Vi według doniesień DBLTAP zażądało za ich usługi 1,2 miliona dolarów!  Co ciekawe, mimo iż Immortals było skłonne zapłacić za wykup Kostylieva, organizacja z Ukrainy oznajmiła, że jest w stanie zablokować ten ruch niezależnie od pieniędzy aż do lipca. Ostatecznie Immortals obrało inną ścieżkę i podjęło owocne rozmowy w sprawie Jacky’ego „Stewiego2k” Yipa.

Zawodnik Kwota * Z drużyny Do drużyny
fnx, HEN1 & LUCAS1 1 000 000 $ Immortals 100 Thieves
Snappi & JUGi 500 000 $ Heroic OpTic Gaming
NiKo 500 000 $ mousesports FaZe Clan
Snax 290 000 $ Virtus.pro mousesports
REZ 200 000 $ Epsilon eSports Ninjas in Pyjamas
FNS 200 000 $ compLexity Gaming Cloud9
* zawarte w tabeli kwoty pochodzą z serwisów DBLTAP, Dot Esports oraz HLTV.

Wartości klauzul wykupu z całą pewnością będą rosły w nadchodzących latach. Dla porównania jeszcze w 2015 roku absolutny rekord transferowy dzierżył Adil „ScreaM” Benrlitom zamieniając wówczas Titan na G2 Esports za 150 tysięcy euro. Nie jest to jednak powód do niepokoju, gdyż organizacje pozyskują coraz większą liczbę sponsorów, których kapitał pozwala na agresywniejsze ruchy na rynku czy wyższe pensje dla zawodników.  Jest to naturalna kolej rzeczy związana z postępem i rozwojem sportów elektronicznych, w tym właśnie Counter-Strike’a. Czy klauzule wykupu powinny w ogóle istnieć? Tak, ale dopóki przynoszą więcej korzyści aniżeli strat dla zawodnika. Chyba żaden profesjonalny gracz nie chciałby być więźniem własnego kontraktu. W idealnym przypadku klauzula odstępnego powinna być swego rodzaju odzwierciedleniem poziomu zawodnika, a nie być narzędziem obronnym przed zakusami innych organizacji.

Tagi: ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Byli gracze Japaleno dołączą do drużyny Maikelelego i pronaxa? *

W ostatnich tygodniach w Chaos doszło do naprawdę poważnych zmian. Ze szwedzką formacją pożegnała się bowiem aż trójka zawodników, przez co w składzie...