Fot. DreamHack / Adela Sznajder

Historia wstydu, czyli polskie drużyny na Minorach

DreamHack Open Cluj-Napoca 2015 – dla Polaków Major znaczący, bo wtedy po raz ostatni mogliśmy oglądać dwie rodzime formacje na współorganizowanej przez Valve imprezie. Od tego czasu minęły prawie trzy lata, zaś ekipy znad Wisły podejmowały mniej lub bardziej spektakularne próby przerwania tej fatalnej serii. Już jutro swoją szansę będzie miał również Team Kinguin, w składzie którego znajduje się m.in. legendarny Wiktor „TaZ” Wojtas. Wicemistrzowie Polski rozpoczynają bowiem grę w europejskim Minorze, zaś ich celem będzie oczywiście awans. Niemniej historia nauczyła nas, że od momentu zmiany całego systemu eliminacyjnego Polacy nie radzą sobie najlepiej. Na co dowody prezentujemy w poniższym wstydliwym podsumowaniu.

DreamHack Tours 2016

fot. DreamHack

Cały system Minorów wprowadzony został już przed MLG Major Columbus 2016, ale wtedy żadna z polskich ekip nie zdołała przebić się na tak wysoki poziom. Inaczej wyglądało to przy okazji ESL One Cologne – na Minorze, którego rolę pełnił wówczas DreamHack Tours, pojawiło się bowiem uznawane za drugą najlepszą w kraju ekipę Lounge Gaming. Ekipa Grzegorza „SZPERO” Dziamałka w teorii miała wszystko, czego potrzeba było do awansu – doświadczenie, talent, a także przebłyski formy, dzięki którym zagrała m.in. na DreamHack Masters Malmö 2016. To jednak nie wystarczyło, by powalczyć we Francji. Ba, o żadnej walce nie mogło być nawet mowy, bo Polacy odbili się od zawodów w sposób bolesny, ale znaczący. Zaledwie dwa mecze BO1, w których gracze znad Wisły uzbierali w sumie skromne szesnaście rund, wystarczyły, by CSGL pożegnało się z marzeniami o grze na Majorze. Było to też jednocześnie pożegnanie z prowadzoną przez CS:GO Lounge organizacją. – Dla nas świat nigdy nie kończył się na majorach. To duże turnieje, super na nich zagrać, ale nigdy nie zwracaliśmy na nie aż tak wielkiej uwagi – mówił wówczas Paweł „innocent” Mocek i wygląda na to, że niestety wszyscy rodzimi gracze wzięli sobie jego słowa do serca.

14 maja 2016

Grupa B

16:00 HellRaisers 16:10 Lounge Gaming Mirage

Mecz przegranych grupy B

18:15 GODSENT 16:6 Lounge Gaming Cobblestone

Wobec tak, lekko mówiąc, rozczarowujących wyników, sporym osiągnięciem był fakt, że Jacek „MINISE” Jeziak zdołał zapracować sobie na pozytywny rating. Tego samego nie można jednak powiedzieć o jego kolegach, którzy nie przyszli 22-letniemu wówczas zawodnikowi w sukurs. Największym rozczarowaniem była oczywiście postawa Mikołaja „mouza” Karolewskiego. Przywrócony pół roku wcześniej do składu gracz w obu spotkaniach ustrzelił zaledwie szesnaście fragów, a jego brak był wyraźnie widoczny na serwerze. Kto wie, może gdyby mouz zaprezentował się wówczas lepiej, to i Lounge Gaming pozostawiłoby po sobie o wiele lepsze wrażenie. A tak było tylko rozczarowanie i smutek.

Zawodnik Fragi Zgony K/D Ratio HS % Rating
Jacek „MINISE” Jeziak 33 38 0,87 51,5% 1,03
Grzegorz „SZPERO” Dziamałek 32 37 0,86 28,1% 0,84
Michał „MICHU” Müller 26 38 0,68 50% 0,80
Paweł „innocent” Mocek 29 40 0,72 44,8% 0,76
Mikołaj „mouz” Karolewski 16 37 0,43 37,5% 0,51

Europe Minor Championship – Kraków 2017

fot. PGL

Na kolejną podobną okazję przyszło Polakom czekać ponad rok. W czerwcu 2017 roku pojawili się oni w Bukareszcie, gdzie osiem ekip z Europy ponownie miało walczyć o przepustkę na zbliżającego się Majora, tym razem organizowanego przez PGL. Ale wtedy Lounge Gaming już nie istniało i zostało zastąpione przez Team Kinguin. Nie obyło się również bez przetasowań personalnych – w awansie meli tym razem pomóc Karol „rallen” Rodowicz oraz Bartosz „Hyper” Wolny, którzy znali już smak występów na współorganizowanych przez Valve turniejach. – Oczywiście naszym największym priorytetem jest teraz Minor, więc po Wrocławiu planujemy kolejny bootcamp, aby w pełni doszlifować nasze zagrywki i wywalczyć awans na kwalifikacje do Majora – zapowiadał szumnie SZPERO. I same zmiany były niby na plus, ale efekt końcowy był równie marny jak przed rokiem. Kinguini ponownie nie wyszli nawet z grupy i jeszcze raz zakończyli swój udział w imprezie już po dwóch meczach. Zaczęło się od zaskakującej porażki z mało wówczas respektowanym BIG, zaś los polskiej piątki przypieczętował Team EnVyUs, który już wtedy przejawiał pierwsze symptomy kryzysu, co dobrze obrazuje chociażby uwłaczająca porażka 2:16 na Nuke’u. Niemniej dwie kolejne mapy wpadły już na konto graczy znad Sekwany, zaś podopiecznym Mariusza „Loorda” Cybulskiego jeszcze raz pozostało wrócić do domu w poczuciu porażki.

15 czerwca 2017

Grupa A

11:30 BIG 16:8 Team Kinguin Mirage

Mecz przegranych grupy A

14:30 Team EnVyUs 2:1 Team Kinguin
Nuke 2:16
Overpass 16:13
Cobblestone 16:9

Rok, który dzielił jednego Minora od drugiego przyniósł zaskakującą przemianę w postawie mouza. Jak zostało wcześniej wspomniane, Karolewski kompletnie zawiódł we Francji, ale już w Rumunii był wespół z rallenem motorem napędowym drużyny. Zresztą, gdyby pozostali gracze prezentowali poziom przynajmniej zbliżony do 21-latka to możliwe, że Kinguin zaszłoby nieco dalej. Niestety, na Overpassie, który ewidentnie był do wygrania, kompletnie zniknął Michał „MICHU” Müller, a bez jego wsparcia o korzystnym wyniku nie mogło być mowy. Sporym zawodem była także forma Grzegorza „SZPERA” Dziamałka. Bo przyznajmy szczerze, że jeżeli snajper zamyka tabelę, to nie jest to zbyt dobry znak.

Zawodnik Fragi Zgony K/D Ratio HS % Rating
Mikołaj „mouz” Karolewski 80 70 1,14 46,2% 1,18
Karol „rallen” Rodowicz 77 78 0,99 49,4% 1,18
Michał „MICHU” Müller 65 64 1,02 38,5% 1,04
Bartosz „Hyper” Wolny 57 66 0,86 45,6% 0,95
Grzegorz „SZPERO” Dziamałek 54 68 0,79 40,7% 0,84

Europe Minor Championship – Boston 2018

fot. PGL

Po dwóch rozczarowaniach Minor przed ELEAGUE Major Boston rozpieścił nas niesamowicie. Wszak do walki o Majora stanęła nie jedna, a aż dwie polskie drużyny, w tym także zdobywające wówczas coraz większą popularność AGO Gaming, które jeszcze podczas eliminacji pokonało HellRaisers oraz GODSENT. Zresztą, zwłaszcza Szwedzi bardzo długo mieli zapewne koszmary z Polakami w roli głównej, bo już na samej imprezie także zostali przez nich dwukrotnie pokonani. A to wystarczyło, by Damian „Furlan” Kisłowski i spółka awansowali do play-offów. Niestety tam już tak dobrze nie było, a OpTic Gaming i Team EnVyUs okazały się przeszkodami nie do przejścia. AGO naprawdę miało powody, by pluć sobie w brodę, zwłaszcza, że krótko po zawodach Valve ogłosiło spore zmiany w systemie kwalifikacyjnym, co oznaczało, że już na Minorze można było wywalczyć bezpośredni awans na Majora. I niby był tak blisko, ale jednocześnie tak daleko. Bo możemy się łudzić, że polska piątka była już o krok, niemniej należy pamiętać jaka była wówczas różnica poziomów pomiędzy rodzimą formacją a wspomnianym już OpTic, a wtedy na całość spojrzy się w nieco inny, bardziej trzeźwy sposób.

2 listopada 2017

Grupa A

11:45 AGO Gaming 16:8 GODSENT Cache

Mecz wygranych grupy A

13:15 Team EnVyUs 16:7 AGO Gaming Inferno

Decydujący mecz grupy A

16:30 AGO Gaming 2:0 GODSENT
Mirage 16:13
Cobblestone 16:5
4 listopada 2017

Półfinał

13:30 OpTic Gaming 2:0 AGO Gaming
Mirage 16:2
Train 16:2
5 listopada 2017

Pierwsza runda drabinki przegranych

10:00 Team EnVyUs 2:1 AGO Gaming
Cobblestone 8:16
Overpass 16:10
Cache 16:13

Już wtedy dało się zauważyć ogromny potencjał, jaki tkwił w Dominiku „GruBym” Świderskim, czyli jednym z dwóch członków drużyny, którzy w przeszłości grali już na Majorze. Nic więc dziwnego, że to właśnie młody zawodnik był wiodącą postacią ekipy, a wspierał go były kolega z Vexed Gaming, Furlan . Dość nietypowa wydaje się pozycja Michała „snatchiego” Rudzkiego, który obecnie wyrasta na jednego z najlepszych snajperów w Polsce, ale jeszcze kilka miesięcy temu nie prezentował się tak dobrze. I być może właśnie ten brak naprawdę klasowego snajpera sprawił, że w tamtym turnieju AGO nie dotarło dalej.

Zawodnik Fragi Zgony K/D Ratio HS % Rating
Dominik „GruBy” Świderski 170 151 1,13 38,8% 1,27
Damian „Furlan” Kisłowski 147 150 0,98 56,5% 1,07
Tomasz „phr” Wójcik 134 149 0,90 64,2% 0,97
Michał „snatchie” Rudzki 136 159 0,86 32,4% 0,92
Mateusz „TOAO” Zawistowski 117 147 0,80 49,6% 0,83

fot. PGL

O wiele szybciej swoją przygodę z Minorem zakończyło PRIDE, które jeszcze pod koniec 2017 roku było jedną z wiodących sił w kraju. W organizacji Piotra „neqsa” Lipskiego udało się wtedy zebrać naprawdę ciekawy skład, który podczas eliminacji był w stanie wyjść z bilansu 0:2 i ostatecznie awansować, radząc sobie w między czasie m.in. z Teamem LDLC.com oraz Ninjas in Pyjamas. To dawało nadzieję, że i w Bukareszcie Polacy powalczą, ale wyglądało na to, że już wcześniej zdążyli się wystrzelać z całej amunicji. Jedyne przebłyski to zwycięstwo nad o wiele niżej notowanym eXtatus oraz jedna mapa uszczknięta Space Soldiers, ale na tym pozytywy się kończą. O wiele bardziej w naszej pamięci odcisnęła się uwłaczająca porażka 3:16 z OpTic Gaming oraz równie łatwo oddany Cobblestone i Train w spotkaniu ze wspomnianymi wcześniej Turkami. Cała historia ma zresztą smutny koniec, bo już kilka miesięcy później trzech z pięciu zawodników PRIDE nie było w drużynie, a ta zaczęła stopniowo popadać w coraz większy marazm.

3 listopada 2017

Grupa B

11:30 OpTic Gaming 16:3 PRIDE Nuke

Mecz przegranych grupy B

14:30 eXtatus 0:2 PRIDE
Cache 10:16
Mirage 12:16

Decydujący mecz grupy B

16:20 Space Soldiers 2:1 PRIDE
Mirage 11:16
Cobblestone 16:7
Train 16:6

Największe wrażenie podczas spotkań wywarł Piotr „morelz” Taterka, który jest idealnym dowodem na to, jak niezbadane są koleje życia. Pod koniec 2017 roku pokazał się z dobrej strony na Minorze, by trzy miesiące później wylądować na ławce rezerwowych, obecnie zaś jako zmiennik wspiera słynne Virtus.pro. Znamienne jest to, że dwaj najsłabsi wówczas członkowie składu, czyli Maciej „Luz” Bugaj oraz Tomasz „ToM223” Richter, nadal w PRIDE się znajdują, podczas gdy pozostali rozwijają obecnie swojej kariery w zupełnie innych miejscach. Przypadek? Powiedzielibyśmy, że nie sądzimy, ale niech każdy oceni sam.

Zawodnik Fragi Zgony K/D Ratio HS % Rating
Piotr „morelz” Taterka 110 111 0,99 50,9% 1,14
Paweł „reatz” Jańczak 94 114 0,82 50% 0,94
Jacek „MINISE” Jeziak 92 96 0,96 39,1% 0,93
Maciej „Luz” Bugaj 90 102 0,88 46,7% 0,92
Tomasz „ToM223” Richter 74 99 0,75 51,4% 0,77

Europejski Minor potrwa od 19 do 22 lipca, zaś Team Kinguin rywalizować będzie w grupie B, do której trafiły także Ninjas in Pyjamas, Red Reserve oraz Sprout Esports. Po więcej informacji na temat Minor Championship London 2018 zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Śledź autora tekstu na Twitterze – MaPetCed

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Davidp: Nie sądziliśmy, że to wszystko potoczy się tak szybko

Już w czwartek w Londynie startuje europejski Minor, w którym udział weźmie osiem formacji ze starego kontynentu. Wśród nich znajdzie się również Team...