VandeR
fot. Riot Games

Bratobójcza walka polskich supportów już dziś w EU LCS

W ostatnim tygodniu EU LCS byliśmy świadkami wielu zaskoczeń. Misfits niespodziewanie zaliczyło dwie porażki w siódmej kolejce, natomiast H2K wygrało jedno ze swoich spotkań, grając ze zmiennikiem w składzie. Czy dzisiaj będziemy świadkami podobnych wydarzeń?

Jako pierwsi na scenie pojawią się gracze ROCCAT oraz Splyce. Dla obydwu formacji ten mecz jest bardzo ważny, bowiem zajmują one kolejno siódmą oraz szóstą pozycję w tabeli i prawdopodobnie to właśnie między nimi rozstrzygnie się walka o awans do fazy pucharowej. Znaleźć się w zasięgu pierwszej piątki będzie strasznie ciężko, a jedynym zagrożeniem z dołu tabeli jest Giants, które jest na fali i nie ma nic do stracenia.

Następnie H2K zmierzy się z Misfits. Ekipa Marcina „Selfie” Wolskiego gra już w zasadzie o przysłowiową pietruszkę. Swoje honorowe zwycięstwo zdobyła w poprzednim tygodniu, a na awans nie ma już nawet matematycznych szans. Biorąc pod uwagę, że dotychczasowi liderzy są w trakcie złej passy, to ten mecz może pomóc im podreperować swoje morale, tym bardziej, że w walce o pierwsze miejsce pozostało aż pięć drużyn, więc nie ma tutaj miejsca na błąd.

W kolejnym meczu także możemy z łatwością wytypować faworyta, gdyż okupujące przedostatnie miejsce w tabeli Unicorns of Love zmierzy się z G2 Esports. Jednorożce mają wprawdzie matematyczne szanse na awans do fazy pucharowej, ale są one bliskie zeru, bo musieliby zwyciężyć wszystkie spotkania i liczyć na porażki drużyn z dolnej części zestawienia. G2 nie może dać sobie wydrzeć tej wygranej z rąk, jeśli nadal liczy na bezpośredni bilet do półfinałów.

Po krótkiej przerwie na arenie w Berlinie pojawią się reprezentanci Giants Gaming oraz Fnatic. Ci pierwsi znów zaskoczyli wszystkich entuzjastów europejskich rozgrywek, pokonując w miniony weekend zarówno ROCCAT, jak i uważane przez wielu za głównego pretendenta do wygrania letniej rundy EU LCS Misfits. Giganci wciąż mają spore szanse na awans do fazy pucharowej, lecz ich dzisiejszy przeciwnik zdecydowanie nie należy do słabych zwłaszcza, że do gry wraca zmotywowany Martin „Rekkles” Larsson.

Jako ostatnich na scenie zobaczymy graczy Schalke 04 oraz Teamu Vitality. To najbardziej pasjonujące spotkanie, które będziemy mogli dzisiaj oglądać, gdyż obydwie formacje (razem z G2) mają spore szanse na bezpośredni awans do półfinałów play-offów ligi. Dodatkowego smaczku do tego meczu dodaje właśnie pojedynek dwóch polskich supportów. Co prawda Oskar „Vander” Bogdan i jego koledzy zanotowali ostatnio duży awans w tabeli, ale ekipa Jakuba „Jactrolla” Skurzyńskiego również jest w wyśmienitej formie, dlatego też możemy oczekiwać wyrównanej walki.

Oto pełny terminarz dzisiejszych meczów EU LCS:

Piątek, 10 sierpnia
18:00 ROCCAT vs Splyce Bo1
19:00 H2k-Gaming vs Misfits Gaming Bo1
20:00 Unicorns of Love vs G2 Esports Bo1
21:00 Fnatic vs Giants Gaming Bo1
22:00 FC Schalke 04 vs Team Vitality Bo1

Wszystkie mecze EU LCS 2018 Summer Split będziecie mogli obejrzeć z polskim komentarzem w ESL.TV Polska. Rozgrywki możecie śledzić w naszej relacji.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Chiński superteam nie wypalił, koniec współpracy Vici i Flash

Po czterech miesiącach bezskutecznych prób zawojowania międzynarodowej sceny ViCi Gaming oraz Flash Gaming podjęły decyzję o zakończeniu współpracy. T...