fot. fb.com/OWTeamPoland

Wielka Brytania miażdży Polaków w fazie grupowej Overwatch World Cup

Niestety niespodzianki nie było. Reprezentacja Polski przegrała swój drugi mecz w ramach fazy grupowej Overwatch World Cup. Wielka Brytania nie pozwoliła nam zdobyć nawet jednego punktu, przez co awans do fazy play-off może okazać się niemożliwy.

Polska 0 : 4 Wielka Brytania

(Overwatch World Cup 2018)
0 Nepal 2
1 Numbani 3
2 Horyzont 4
0 Dorado 2

Początek na mapie Nepal był niezwykle dynamiczny. Być może nawet zbyt dynamiczny dla reprezentacji Wielkiej Brytanii, która szybko została ukarana przez naszych zawodników. Dzięki temu inauguracyjne przejęcie przypadło w udziale Polsce. Nie cieszyliśmy się nim jednak zbyt długo, bowiem Wyspiarze szybko odpowiedzieli, odbierając punkt już przy stanie 38%. Mimo usilnych starań polska drużyna zdołała odbić punkt jedynie na kilka sekund i bez większych problemów pierwsze oczko przypadło w udziale Wielkiej Brytanii. Karol „Danye” Szcześniak z kopyta otworzył drugą rundę, jednocześnie torując swoim kolegom drogę do punktu. Dzięki temu formacja znad Wisły zdołała nabić aż 80% kontroli punktu, zanim wpadł on w ręce rywali. Polacy walczyli dzielnie, ale to nie wystarczyło by ponownie objąć prowadzenie. W rezultacie pierwsza mapa przypadła w udziale drugiej drużynia świata.

Numbani miała być idealną mapą pod dive comp naszej reprezentacji i początkowo szło nam całkiem nieźle. Przynajmniej do momentu aż przeciwnicy naładowali swoje ultimate’y. Szybki push ze strony graczy z Wielkiej Brytanii złamał obronę biało-czerwonych i pozwolił im rozpocząć wędrówkę z ładunkiem. Trudno o tym pisać, ale w dalszej części rundy nasi gracze nie mieli właściwie nic do powiedzenia, co doprowadziło podopiecznych Elliota „Hayesa” Hayesa do zdobycia pełnych trzech punktów. Trudna sytuacja Polaków nie uległa zmianie również i w drugiej połowie. Pierwsze problemy pojawiły się już w czasie przejmowania ładunku, przez co podróż atakujących rozpoczęła się z niewielkim zapasem czasu. Agresywna gra reprezentacji Zjednoczonego Królestwa ciągle wytrącała zawodników znad Wisły z wytyczonej ścieżki, paląc coraz więcej cennych sekund. Kropką nad i okazał się ultimate D.Vy w wykonaniu Eoghana „Smexa” O’Neilla, który przypieczętował porażkę Polski na drugiej mapie 1:3.

Zmiana Michaela „MikeyA” Adamsa na Kaia „KSP” Collinsa otworzyła zmagania na mapie księżycowej. Niestety była to jedyna nowość tego spotkania, bowiem później Brytyjczycy powrócili do dominowania naszej drużyny. Danye i koledzy dosłownie w ostatnich sekundach byli jednak w stanie przypuścić szturm na punkt A i odwrócić losy meczu. Mało tego, prędkości wystarczyło nam by także zalać punkt B i w mgnieniu oka wywalczyć drugie oczko. Chciałoby się napisać, że po zmianie stron wciąż byliśmy górą. Nic z tych rzeczy. Wielka Brytania błyskawicznie i bezlitośnie wbiła się w biało-czerwoną obronę, opanowując pierwszy punkt. Sześć minut w zapasie oznaczało, że po kilku agresywnych atakach Wyspiarze doprowadzili do piątej rundy. Pomimo presji czasu nasz zespół był w stanie w ciągu minuty podwyższyć swój wynik o kolejne oczko i całkiem mocno naładować pasek na punkcie B. Pamiętajmy jednak, że gracze z Wysp mieli ponad dwie minuty na realizację swojego planu ataku. Udało im się opanować pierwszy cel, a do tego z rozpędu wedrzeć się dalej, wygrywając trzecią mapę 4:2.

Ostatnia bitwa przeniosła nas na Dorado. Polski zespół naprawdę potrzebował tego zwycięstwa by móc jeszcze myśleć o występie na BlizzConie, ale i tym razem Brytyjczycy nie dali nam pola do manewru. Ładunek w zasadzie bez większych przeszkód dotarł do przedsionka elektrowni i… tam się zatrzymał. Polacy naprawdę starali się go zawrócić, dzięki czemu z wielkim trudem, ale zatrzymali push oponentów przed trzecim checkpointem. Przystępując do ataku polski zespół chciał z kolei podejść przeciwnika nieco wolniej. Pomysł nie wypalił i po chwili znów mogliśmy oglądać dive comp w wykonaniu naszej reprezentacji, choć i to okazało się mało efektywne. W rezultacie Dorado zakończyło się wynikiem 2:0 na rzecz Wielkiej Brytanii i szanse na awans Polacy mają już tylko matematyczne.

Kolejne spotkanie reprezentacja Polski rozegra już jutro o godzinie 13:30. Nasi rodacy staną wtedy do walki z reprezentacją Niemiec. To oraz pozostałe spotkania wraz z angielskim komentarzem oglądać można na oficjalnym kanale Overwatch na Twitchu. Po więcej informacji na temat Overwatch World Cup 2018 zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

BlaZZej0S i Pilewar najlepsi w pierwszych kwalifikacjach do ESL MP w Hearthstone'a

W pierwszych kwalifikacjach do ESL Mistrzostw Polski w Hearthstone'a udział wzięło aż 169 zawodników. Ostatecznie najlepsi okazali się Błażej "BlaZZej...