Virtus.pro NEO
fot. BLAST Pro Series/Maciej Kołek

Słaby Mirage, dobry Train. Virtus.pro dzieli sie punktami z OpTic na początek ECS 6

Virtus.pro rozpoczyna zmagania w ramach 6. sezonu Esports Championship Series od podziału punktów z OpTic Gaming. Polacy na pierwszej mapie nie mieli nic do powiedzenia, ale zrehabilitowali się ładnym powrotem do gry podczas drugiego starcia.

OpTic Gaming 16 : 4 Virtus.pro

(ECS Season 6 Europe)
16 11 Mirage 4 4
5 0

Pierwszą rundę pistoletową na Mirage’u z łatwością zgarnęło OpTic, ale na szczęście Virtus.pro natychmiast odpowiedziało wygranym starciem force-buy. Polacy szybko zdobyli dwa kolejne oczka, jednak po chwili podopieczni Caspera „ruggaha” Due przejęli kontrolę nad przebiegiem spotkania. Piątka Filipa „NEO” Kubskiego straciła aż siedem punktów z rzędu i do końca pierwszej połowy nie była już w stanie odzyskać inicjatywy. Druga pistoletówka także padła łupem Duńczyków, którzy nie zawahali się nawet przez chwilę i bez żadnych problemów rozstrzygnęli pierwszą mapę na swoją korzyść.

Virtus.pro 16 : 11 OpTic Gaming

(ECS Season 6 Europe)
16 5 Train 10 11
11 1

Początek Traina nie przyniósł zmiany obrazu gry, bowiem pierwsze pięć rund trafiło na konto OpTic. Tym razem Polacy wzięli się jednak do roboty i zaprezentowali nam kilka skutecznych ataków. Przed zmianą stron Skandynawowie obudzili się jednak z krótkiej drzemki i cztery razy z rzędu zatrzymali naszych rodaków. Po krótkiej przerwie Virtus.pro wreszcie okazało się mocniejsze w strzelaniu z pistoletów, a dzięki serii kilku udanych rund po raz pierwszy na tej mapie wyszło na prowadzenie. Duńczycy długo nie umieli znaleźć rozwiązania umożliwiającego przełamanie defensywy podopiecznych Jakuba „kubena” Gurczyńskiego, którzy naturalnie nie mogli narzekać na taki stan rzeczy. Świetne zachowanie Michała „snatchiego” Rudzkiego w sytuacji 1vs2 pozwoliło Virtus.pro zainkasować czternasty punkt, a takiej przewagi nie można już było zmarnować. Polska ekipa w końcówce nie popełniła błędu i zapewniła sobie pierwsze zwycięstwo w trakcie tej edycji ECS.

Virtus.pro już jutro będzie miało kolejne okazję, by powiększyć swój dorobek punktowy w tym sezonie ECS. O 19:00 Polacy rozpoczną batalię z G2 Esports. Ten oraz wszystkie pozostałe mecze wraz z angielskim komentarzem oglądać będzie można na oficjalnym kanale FACEITA na YouTubie, który znajduje się pod tym adresem.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Taz minise kinguin

Kinguin zagra w finale Hellcase Cup 7!

Team Kinguin w półfinale Hellcase Cup 7 zmierzył się z ALTERNATE aTTaX. Jedyną mapą, na której nie udało się wygrać Polakom był Overpass – nasi rodacy...