Nisha
fot. ESL/Adela Sznajder

The Kuala Lumpur Major nie dla Teamu Secret. Nisha i spółka przegrywają z Virtus.pro

Mimo świetnego występu zarówno na ESL One Hamburg, jak i w dotychczasowych meczach The Kuala Lumpur Major, Michał „Nisha” Jankowski i jego kompani musieli uznać wyższość Virtus.pro w wielkim finale pierwszego Majora w tym sezonie Dota Pro Circuit. Team Secret przegrał 2:3 i musi zadowolić się 170 tysiącami dolarów nagrody pieniężnej i trzema tysiącami punktów DPC.

Virtus.pro 2:0 Evil Geniuses
Finał drabinki przegranych The Kuala Lumpur Major

Nim jednak zobaczyliśmy w akcji naszego rodaka, wspomniane Virtus.pro stanęło do walki z Evil Geniuses o drugie miejsce w wielkim finale. Choć przez pierwsze dwadzieścia minut obu potyczek EG trzymało się blisko rywali, w tym momencie VP ruszało do ataku i już do końca dyktowało warunki gry. Po dwóch 40-minutowych potyczkach rosyjsko-ukraiński skład awansował do wielkiego finału The Kuala Lumpur Major.

Team Secret 2:3 Virtus.pro
Wielki finał The Kuala Lumpur Major

W meczu o mistrzostwo Virtusi podjęli Team Secret, któremu zaledwie wczoraj ulegli w finale drabinki wygranych. Mając w pamięci tę porażkę to Virtus.pro ruszyło jako pierwsze do ataku i otworzyło rezultat serii. I choć w drugiej potyczce miało szansę powtórzyć ten wyczyn i wyjść na dwupunktowe prowadzenie, to Secret zdołało wyrównać wynik. Po sprowadzeniu serii do Bo3 zespół naszego rodaka wziął się do roboty i po upływie pół godziny trzeciej potyczki przejął całkowitą inicjatywę i objął prowadzenie. Virtus.pro ani myślało jednak się poddać – mimo sporych problemów w początkowej fazie czwartego starcia zespół Alexeia „Solo” Berezina podniósł się z kolan i po blisko 47 minutach doprowadził do remisu.

Decydująca bitwa zaczęła się lepiej dla Teamu Secret za sprawą częstych rotacji Yazied „YapzOra” Jaradat grającego Earthshakerem. Mimo to Virtus.pro utrzymywało wyrównany stan wartości netto, a po wyłączeniu dwóch graczy Secret na midzie rosyjsko-ukraińska formacja zyskała przewagę. Nie nacieszyła się z niej jednak długo, bo w 18. minucie raz jeszcze aktywność YapzOra poskutkowała śmiercią czterech zawodników VP. Siedem minut później po zdobyciu Roshana przez Virtusów raz jeszcze szala zwycięstwa przechyliła się na ich stronę. Błyskawicznie pozbywając się baraków na midzie zepchnęli Secret do defensywy i w 43. minucie przypieczętowali zwycięstwo w The Kuala Lumpur Major.

Dzięki tej wygranej Virtus.pro zdobyło nie tylko 350 tysięcy dolarów, ale również blisko pięć tysięcy punktów DPC. Taka ich liczba przy zmniejszeniu liczby Majorów w rozpoczętym sezonie Dota Pro Circuit powoduje, że VP jest już jedną nogą na The International 9. Poniżej możecie znaleźć pełną klasyfikację końcową The Kuala Lumpur Major:

# Drużyna Nagroda pieniężna Punkty DPC
1. Virtus.pro 350 000 $ 4950
2. Team Secret 170 000 $ 3000
3. Evil Geniuses 100 000 $ 2100
4. Ninjas in Pyjamas 80 000 $ 1350
5-6. TNC Predator, PSG.LGD 60 000 $ 900
7-8. Vici Gaming, Fnatic 40 000 $ 450
9-12. Alliance, paiN X, J.Storm, Forward Gaming 15 000 $ 150
13-16. paiN Gaming, Team Aster, Tigers, Gambit Esports 10 000 $ 75
Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

CWoosH kończy karierę, by skupić się na pracy szkoleniowej

Na przestrzeni dwóch lat swojej zawodowej kariery Johan "CWoosH" Klingestedt miał okazję występować na najważniejszych imprezach na scenie Overwatch....