AGO Esports Szpero
fot. ESL/Adam Łakomy

Finał Hunt Wave League nie dla AGO. Polacy przegrywają z 3DMAX

3DMAX okazało się przeszkodą nie do przejścia dla zawodników AGO Esports. Polacy polegli w starciu z europejskim składem 0:2 w półfinale Hunt Wave League i tym samym pożegnali się z internetowymi zmaganiami.

3DMAX 2 : 0 AGO Esports

(Hunt Wave League – półfinał)
16 8 Inferno 7 12
8 5
16 7 Overpass 8 13
9 5
Mirage

Spotkanie zainaugurowało Inferno. Tam oglądaliśmy od samego startu dość wyrównane spotkanie, ale z lekkim wskazaniem na 3DMAX. Francusko-belgijska piątka długo utrzymywała nieznaczne prowadzenie, ale już w końcówce pierwszej połowy AGO dogoniło rywala. Ostatecznie międzynarodowa piątka prowadziła jednym oczkiem do przerwy. Sprawa zwycięstwa była więc ciągle otwarta, a po zmianie stron znowu dobrze prezentowały się Jastrzębie, wychodząc na prowadzenie 12:8. Od tego momentu gra polskiej piątki totalnie się posypała. Polacy byli zagubieni i z każdą kolejną minutą coraz trudniej było im przedostawać się przez obronę przeciwników. Taki obrót spraw doprowadził formację znad Wisły do kapitulacji, a graczom 3DMAX pozwolił na chwile radości.

Na Overpassie sytuacja nieco się odwróciła. W początkowej fazie przewagę mieli zawodnicy AGO. Ta jednak topniała minuta za minutą i wkrótce to oponenci odzyskali przodownictwo w meczu. Po dublecie w końcówce Jastrzębie zdołały jednak wywalczyć minimalną zaliczkę przed przerwą. Po przejściu na stronę broniącą sytuacja dalej układała się po myśli Polaków, ale podobnie jak przed kilkudziesięcioma minutami Grzegorz „SZPERO” Dziamałek i koledzy wpadli w potężny kryzys. Rywale nakręceni pasmem sukcesów ponownie objęli prowadzenie, którego tym razem nie oddali już do finału batalii, kończąc grę wynikiem 16:13.

Niestety, porażka w półfinale oznacza, że AGO nie otrzyma żadnej nagrody finansowej. Ta przewidziana jest wyłącznie dla zwycięzcy i wicemistrza rozgrywek. Jeszcze dziś o miejsce w finale Hunt Wave League zawalczą Chaos Esport Club oraz SuperJymy.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

felps piątym zawodnikiem MIBR

Zakontraktowanie Epitácio "TACO" de Melo przez Made in Brazil stanowiło jasny sygnał, że formacja pragnie posiadać w pełni latynoski skład. W międzycz...