fot. Turner Sports/ELEAGUE

tarik: Widziałem, że przejście do MIBR to ryzyko i ostatecznie ono nie popłaciło

Zaledwie pół roku trwała przygoda Tarika „tarika” Celika z MIBR. Amerykanin zawitał do latynoskiej formacji latem 2018, ale nigdy na dobre nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. W efekcie dziś wylądował na ławce rezerwowych, by zrobić miejsce dla João „felpsa” Vasconcellosa.

22-latek rozpoczął miniony rok fantastycznie, bo od triumfu na Majorze, samemu zdobywając zresztą tytuł MVP całej imprezy. Później było jednak już tylko gorzej, gdyż jego Cloud9 nie potrafiło nawiązać do tego sukcesu, notując coraz gorsze wyniki. Ratunkiem dla Celika miały być właśnie przenosiny do Made in Brazil, gdzie spotkał swojego starego znajomego z czasów wspólnej gry w C9, Jake’a „Stewie2K” Yipa. Obecność dwóch Amerykanów miała pomóc ekipie w przezwyciężeniu różnic kulturowych, ale finalnie to się nie udało, w efekcie czego żadnego z nich nie ma już w składzie – Yip trafił do Teamu Liquid, zaś tarik skończył na rezerwie. Jak sam jednak przyznał w opublikowanym przez siebie oświadczeniu, nie żałuje decyzji o transferze:

Gdy spojrzycie na wszystkie moje byłe drużyny, to zdacie sobie sprawę, że nigdy nie byłem tym, który chciał odchodzić. Zawsze próbowałem się wpasować, ale za każdym razem kończyło się tak, że ktoś zbyt wcześniej wyciągał jakiś element tej układanki. Widziałem, że przejście do MIBR to ryzyko i ostatecznie ono nie popłaciło. Wystąpiły pewne problemy związane z językiem i kulturą, ale przede wszystkim to zderzenie odmiennych stylów gry doprowadziło do nagłego końca. Mimo wszystko szansa na naukę i wspólną pracę z brazylijskim rdzeniem drużyny była wyjątkową i ekscytującą okazją. Chociaż trwało to krótko, to zaszczytem była możliwość wspólnej gry z takimi legendami. Nie żałuję, wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Na ten moment będę na ławce MIBR, a jednocześnie zamierzam streamować i pracować nad moją indywidualną grą. I tak do czasu, aż pojawi się kolejna okazja. Dziękuję wszystkim moim kibicom, którzy śledzili mnie od samego początku, a szczególne podziękowania kieruję do fanów z Brazylii za przyjęcie mnie z otwartymi ramionami, jesteście niesamowici.

Niedawno Amerykanin tureckiego pochodzenia łączony był z przenosinami do compLexity Gaming, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Niewykluczone jednak, że po zakończeniu Intel Extreme Masters Katowice 2019 temat wróci, bo coL zaangażowało Jordana „n0thinga” Gilberta tylko tymczasowo.

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

INTZ wymienia dwóch graczy przed katowickim Minorem

Nie minęło kilka minut po ogłoszeniu przejścia João "felpsa" Vasconcellosa z INTZ eSports do MIBR, a już znamy następcę dla brazylijskiego strzelca w...