Unicorns of Love
fot. ESL

Unicorns of Love czarnym koniem IEM Katowice?

Niespełna dwa tygodnie dzielą nas od rozpoczęcia turnieju League of Legends na Intel Extreme Masters w Katowicach. Podczas finałów jedenastego sezonu będziemy mieli okazję kibicować Marcinowi „Jankosowi” Jankowskiemu, którego H2K zagwarantowało sobie miejsce w stawce dzięki dotarciu do ćwierćfinału Worlds 2016 jako jedyna europejska drużyna. Jednak to nie podopieczni Pr0lly’ego wyglądają na najsilniejszą ekipę ze Starego Kontynentu, która zagra na IEM Katowice.

Zwycięstwo podczas Intel Extreme Masters Oakland w listopadzie zeszłego roku dało miejsce na turnieju w Katowicach reprezentantom Unicorns of Love. Chociaż podopieczni Sheepy’ego byli o krok od awansu na mistrzostwa świata, to po niesamowicie wyrównanym spotkaniu o być albo nie być ulegli ostatecznie Splyce 2:3. Dwa i pół miesiąca później mieli możliwość zaprezentowania się na arenie międzynarodowej. Tej szansy nie zmarnowali – pokonując najpierw mistrzów Brazylii, potem Ameryki, a na końcu regionu LMS, sięgnęli po pierwsze trofeum.

W przerwie między sezonami UoL dokonało dwóch zmian. Obecna dyspozycja „Jednorożców” wskazuje na to, że obydwie roszady były strzałami w dziesiątkę. Podopieczni Sheepy’ego dominują w europejskich rozgrywkach. Do tej pory nie mają na koncie ani jednej porażki. Po drodze pokonali między innymi ekipę naszego rodaka 2:1. Czy formacja Vizicsacsiego utrzyma formę na turnieju LoL-a podczas Intel Extreme Masters?

Skład Unicorns of Love

TOP Vizicsacsi
KDA Uczestnictwo w zabójstwach Obrażenia na minutę
Tamás Kiss 5,0 72,2% 539
JUNGLE Xerxe KDA Uczestnictwo w zabójstwach Obrażenia na minutę
Andrei Dragomir 8,3 72,7% 263
MID Exileh KDA Uczestnictwo w zabójstwach Obrażenia na minutę
Fabian Schubert 5,7 70,8% 530
AD CARRY Samux KDA Uczestnictwo w zabójstwach Obrażenia na minutę
Samuel Fernández 5,3 54,2% 507
SUPPORT Hylissang KDA Uczestnictwo w zabójstwach Wardy na minutę
Zdravets Galabov 3,3 61,1% 1,2

Powyżej wykorzystano zdjęcia należące do Riot Games.

Jak już wspomnieliśmy, w porównaniu do zeszłego roku w składzie Unicorns of Love możemy dostrzec dwie zmiany. Jako pierwszy z drużyną pożegnał się Kang „Move” Min-su, a następnie Kim „Veritas” Kyoung-min uznał, że nie czuje się swobodnie będąc jedynym Koreańczykiem w składzie. Miejsce w dżungli zajął młody talent – Andrei „Xerxe” Dragomir, który na koncie ma zwycięstwo ligi tureckiej z Dark Passage. Z kolei rolę marskmana objął Samuel „Samux” Fernández Fort. Mimo uboższej historii sukcesów od reszty składu Hiszpan szybko zaaklimatyzował się w nowej drużynie. I chociaż dołączenie Xerxe było inicjatywą „Jednorożców”, a zastąpienie Veritasa przez Samuxa było zmianą wymuszoną przez nagłe odejście Koreańczyka, to obydwaj zawodnicy radzą sobie nad wyraz dobrze.

Hiszpan zasługuje na pochwałę zwłaszcza jeśli chodzi o wczesną fazę gry. Samux ma jedną z największych średnich różnic w zabitych minionach w dziesiątej minucie spośród europejskich marksmanów. W tym zestawieniu wyprzedza go wyłącznie Zven z G2 Esports. Koncentracja na farmie łączy się z faktem, że ad carry UoL ma jeden ze słabszych wyników jeśli chodzi o uczestnictwo w zabójstwach drużynowych, które w większości zdobywa w późniejszej fazie meczów.

Z kolei jungler „Jednorożców” może pochwalić się najlepszym współczynnikiem KDA spośród innych leśników, a w rankingu graczy z wszystkich pozycji KDA Rumuna jest gorsze tylko od marksmana G2. Swoją prawdziwą siłę Xerxe pokazuje, gdy w jego ręce trafi Ivern. Chociaż nie zgarnia zabójstw, wspiera swoich sojuszników w walkach drużynowych zapewniając im niezbędną defensywę.

Siłą Unicorns of Love pozostają teamfighty, w których „Jednorożce” działają jak dobrze naoliwiony mechanizm. Nawet mając lekki deficyt w złocie są w stanie wygrać większość potyczek i obrócić losy gry na swoją korzyść. W przypadku, gdy to oni są na prowadzeniu wkraczając w późniejsze fazy meczów zwycięstwa przychodzą im z jeszcze większą łatwością.

Cztery kolejki bez porażki

Unicorns of Love było trzecią drużyną, która trafiła do grupy B. Chociaż wszyscy spodziewali się, że to H2K i Splyce będą dominować w tym zbiorze, to podopieczni Sheepy’ego pokazali, że nie powinno się ich z góry przekreślać. Z pięcioma zwycięstwami na koncie i tylko dwiema przegranymi potyczkami na Summoner’s Rift zajmują niepodzielnie pierwsze miejsce w grupie B.

Mimo że w pierwszym tygodniu w meczu z Team Vitality pojawiło się sporo błędów „Jednorożców”, to już tydzień później podczas spotkania z Origen oglądaliśmy znacznie lepszą rozgrywkę. Z każdą kolejną rundą ich gra wygląda coraz lepiej. Chociaż dwa kolejne starcia zakończyły się rezultatami 2:1, to powodem jest wyższy poziom rywali. Zarówno zawodnicy H2K, jak i Splyce mimo porażki pokazali, że nie odstają od liderów grupy. Prawdziwą siłę „Jednorożce” pokazały w minionym tygodniu, kiedy rozgromiły Giants Gaming 2:0.

Szanse UoL podczas IEM Katowice

Znamy już niemalże komplet uczestników finałów League of Legends jedenastego sezonu Intel Extreme Masters. Jak wspomnieliśmy, Unicorns of Love jest tą lepszą drużyną ze Starego Kontynentu, a patrząc na wszystkie rywalizujące drużyny, możemy dojść do wniosku, że podopieczni Sheepy’ego mają szansę na zdobycie trofeum i mistrzowskiego tytułu.

Chociaż podczas międzynarodowych turniejów największą uwagę przykuwają gracze z Korei, to w Katowicach pojawią się dwie formacje z dolnej części obecnego zestawienia ligi koreańskiej, co zwiększa prawdopodobieństwo zwycięstwa ekipy spoza LCK. W tym miejscu warto pamiętać o wyniki IEM Oakland, gdzie Longzhu uległo Flash Wolves, a następnie ekipa Karsy przegrała właśnie z „Jednorożcami”.

W związku z niedawnym ogłoszeniem przez Cloud9 rezygnacji z uczestnictwa w turnieju, szanse UoL diametralnie wzrosły, bo to właśnie ekipa Jensena bez wątpienia byłaby jednym z pretendentów do zajęcia pierwszej lokaty. Niewiadomą pozostaje dyspozycja EDward Gaming. Nie dość, że ekipa Clearlove’a ma na swoim koncie trzy zwycięstwa i jedną porażkę w LPL 2017 Spring Split, to fani wciąż pamiętają porażkę EDG z H2K, przez którą chińska formacja zajęła ostatecznie drugie miejsce w grupie C na Worlds. Niewykluczone, że mistrzowie Chin raz jeszcze ulegną drużynie ze Starego Kontynentu.

Biorąc pod uwagę powyższe czynniki można stwierdzić, że Unicorns of Love ma całkiem niezłą szansę na sukces podczas finałów jedenastego sezonu Intel Extreme Masters. Potrafią sprawić niespodziankę na turnieju międzynarodowym i podobnie może być podczas IEM Katowice 2017 – zwłaszcza patrząc na składy pozostałych formacji. Jeżeli zaś UoL nie zdoła wyjść z grupy, to może świadczyć o niskim poziomie ligi europejskiej bardziej niż o samych „Jednorożcach”.

Kup bilet na IEM Katowice 2017

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Dwa mecze PRIDE w Razer Rising Stars

Nie tylko w Pucharze Polski Cybersport będzie dziś rywalizować Sferis PRIDE. Polską formację czekają także dwa mecze w Razer Rising Stars European Lea...