

Czy ktoś zatrzyma SK Gaming?
Niemiecka organizacja prowadzona przez Alexa Müllera – SK Gaming – jest jednym z najstarszych klubów gamingowych na świecie. Przez wiele lat nieprzerwanej działalności SK miało, jak to w życiu bywa, wzloty i upadki. Najważniejszym czasem dla sekcji CS’a w organizacji TheSlasha był rok 2003, gdy drużyna w składzie
ElemenT,
fisker,
HeatoN ,
Potti oraz
ahl wygrywała wszystko, co było możliwe do wygrania, wliczając najważniejsze ówczesne turnieje – przystanki ligi CPL.
Po tym czasie Szwedzi prowadzeni przez bds’a byli nieprzerwanie obecni na scenie Counter-Strike’a 1.6, jednak nigdy nie udało im się powrócić do tamtej, niezrównanej formy. Cztery lata temu nasza złota piątka wygrywała turniej za turniejem, następnie przyszła kolej na utalentowane
Na`Vi oraz
fnatic. Od końcówki 2010 roku, gdy niemiecki klub gamingowa podpisał kontrakty z nową drużyną trzeba przyznać szczerze i uczciwie – SK Gaming jest numerem jeden na świecie.
Forma, jaką prezentują gracze Müllera jest niesamowita. W końcu udało im się, chyba w oczach wszystkich, na dobre rozstrzygnąć ciągnącą się od kilku lat rywalizację pomiędzy dwoma organizacjami – SK oraz fnaticMSI. W 2011 to właśnie pierwsza drużyna, za każdym razem, pokonuje swego odwiecznego rywala. Bilans ich spotkań, od początku roku to osiem wygranych dla składu utalentowanego GeT_RiGhT’a oraz jeden remis.
Od zmian w swoich szeregach drużyna dowodzona przez RobbaN’a poszukiwała swojego właściwego rytmu. Podczas pierwszego istotnego turnieju w roku – europejskiego przystanku Intel Extreme Masters 5 w Kijowie, SK Gaming uplasowało się dopiero na pozycji 7-8. Podczas marcowego, niemieckiego IEM Global Challenge Szwedzi zagrali znacznie lepiej, kończąc turniej na czwartej lokacie. Niecały miesiąc później gracze SK mogli pochwalić się pierwszą lokatą na HLTV.org Xperia PLAY Prelude – był to turniej rozgrzewkowy turniej online przed faktycznym LANem w Danii, jednak nie można powiedzieć, że rozgrywki były słabo obstawione. W wielkim finale gracze Müllera pokonali
mTw.
Podczas właściwego turnieju – Xperia PLAY, który odbył się w Danii, Szwedzi zajęli drugą lokatę, przegrywając w wielkim finale z naszymi orłami z Frag eXecutors. Po zajęciu dobrego miejsca, ku zaskoczeniu sceny, SK ogłosiło pozyskanie
Delpana z fnaticMSI, który zastąpiło niedysponowanego allena. W ten sposób powstał ostateczny skład mistrzów: :szwecja: GeT_RiGhT,
face,
f0rest,
RobbaN oraz
Delpan. Transferowi towarzyszyło spore zamieszanie dotyczące braku prawnego uregulowania transferu oraz kwestii finansowych pomiędzy organizacjami
Ostatecznym sprawdzianem na wykazanie się dla Szwedów był festiwal gamingowy Dreamhack, podczas którego wzięli udział w aż trzech turniejach Counter-Strike’a, wygrywając wszystkie z nich. Najpierw zwyciężyli w finale Inferno Online League, pokonując fnaticMSI, które na dwóch mapach ugrało… pięć rund.
24 godziny później historia się powtórzyła, tym razem w ramach WCG Sweden. Reprezentanci SK pokonali drużyną cArn’a, której tym razem udało się postawić większy opór. Do hat-trick’a Szwedzi potrzebowali zwycięstwa w głównym turnieju Dreamhack Summer 2011, gdzie pokonali duńskie mTw.

Podczas DH 2011 SK zaliczyło Hat-trick'a
Zwycięstwo w trzech, świetnie obsadzonych rozgrywkach w tak krótkim czasie, to sztuka, która do tej pory nie udała się prawdopodobnie nikomu. SK Gaming nie potrzebowało przypomnienia – gracze z pewnością są i byli świadomi, że przy prezentowaniu swojego „a-game” nikt nie jest w stanie im zagrozić. Nie trudno wywnioskować, że doskonałe wyniki działają dobrze na motywację i chemię pomiędzy zawodnikami, które przy wsparciu talentu i ciężkiego treningu, są czynnikami decydującymi o sukcesie. Z odpowiednim mindset’em SK przystąpiło do zawodów Intel Challenge Super Cup 8, które odbyły się w Kijowie.
W fazie grupowej skład RobbaN’a stracił zaledwie 18 rund w trzech spotkaniach, pewnie wygrywając wszystkie spotkania, pokonując między innymi Fx. W drabince, po otrzymaniu wolnego losu, skandynawski skład również musiał zmierzyć się z naszymi orłami. Niestety neo i spółka nie ugrali nawet jednej mapy, a SK zdobyło awans do wielkiego finału. Tam, podczas trzech map, zawodnicy niemieckiej organizacji pokonali Moscow Five, zgarniając $5,000.
Od zakończenia GameGune minęły ponad dwa tygodnie. Na imprezie w Bilbao, po raz kolejny, SK Gaming nie miało sobie równych, wygrywając ponad 20,000 euro. Warto zauważyć, że podczas GG Szwedzi pokonali Rosjan z M5 aż 16:1. Jedyną drużyną bliską niespodzianki był utalentowany skład ESC Gaming, który finałową mapę przegrał z SK zaledwie dwoma rundami.
Wyniki mówią same za siebie – SK Gaming jest aktualnie najlepszą drużyną Counter-Strike’a na świecie. Skład prowadzony przez RobbaN’a, trenowany przez budaka oraz finansowany za pośrednictwem TheSlasha to mieszanka wybuchowa. Należy jednak mieć na uwadze, że bycie na topie bywa męczące – ekipy, które przez pewien okres czasu dominowały, jak Na`Vi, wciąż prezentują wysoką formę, jednak, potocznie rzecz ujmując, „to już nie to samo”. Czy istnieje ryzyko, że skład w SK dojdzie do „wypalenia”? Na tę chwilę nic na to nie wskazuje. Plotki mówią, że Szwedzi nie wezmą udziału w eliminacjach do chińskiego przystanku Intel Extreme Masters, co oznacza, że być może ominie ich dobrze obsadzona impreza. Z pewnością jednak zobaczymy ich na e-Stars Seoul, gdzie zmierzą się m.in. z Fx.
Kto może zatrzymać SK? Prawda jest taka, że większość z czołowych ekip. Wszystko zależy od odpowiedniego nastawienia, przygotowania do rozgrywek, dyspozycji danego dnia oraz odrobiny szczęścia. Z pewnością zawodnicy czołowych drużyn Counter-Strike'a z niecierpliwością czekają na możliwość przejęcia tronu od graczy Mullera. Miejmy nadzieję, że to podczas koreańskich zawodów w Seulu Frag eXecutors zmierzy się z drużyną RobbaN’a i weźmie odwet za przegrany na własnym podwórku showmatch, rozegrany po konferencji dotyczącej WCG Polska.

|
|
mr0










2010 - Na'vi
2011 - Sk-gaming
Nie sadzilem Michal, ze moglbys zaczac pisac dla cybersportu:)
Wypaleni to oni mogą być, ale dopiero za rok.
gtr i forest to jedni z najlepszych aimerów na świecie, delpan jest najlepszym snajperem na świecie, w dodatku dobry igl(Robban) i według mnie troche niedoceniany face, który także świetnie strzela i potrafi wygrać 1v2. Z takim składem naprawdę ciężko nie zdominować sceny, w dodatku mając taką motywację( ostatnie lata sk były bardzo przeciętne).
I tak btw. ESWC i WCG Nasze :) Bo prawdziwy mistrz ma forme wtedy kiedy naprawde trzeba :)
Ps. No i pamiętajcie jak to facet mówił w wiadomościach o upadku upraw w Polsce, "jak nie ma paszy to nie ma gospodarstwa" a pasza niestety kochani jest droga.