
Wiele się mówi o szkodliwym oddziaływaniu gier na umysł człowieka. Jacy to Ci gracze nie są przemądrzali, agresywni i nieokrzesani. Często też profesjonalni gracze i zdrowa rywalizacja online jest mylona z bandą półgłówków, którzy do tego jeszcze w coś tam sobie grają. Masowe media wpajają szarym ludziom, że to społeczeństwo grające stanowi zagrożenie dla innych, aczkolwiek powoli skłaniają się ku przedstawieniu e-zawodnika jako człowieka sukcesu (może za dużo powiedziane). Dobroć e-sportowców jest wszechobecna, ale nie przez wszystkich zauważana.
Co jakiś czas bierzemy udział w akcjach, które miło kojarzą się potencjalnym odbiorcą informacji. Dlatego powinniśmy robić to coraz częściej i wprowadzić pewien kult, który będzie nawiązywał do tego samego rok w rok. Bo gdy pokażemy e-sportowca w dobrym świetle z perspektywy czasu to zyskuje on na wartości jako człowiek roztropny i jako dusza towarzystwa. Sporty elektroniczne mają coś takiego jak POTENCJAŁ ROZROSTOWY, bo świat dąży ku automatyzacji i robotyce. Wkrótce wszystko będzie się opierać na komputerach, najwyższej klasie technologii i oprogramowaniu. Będziemy mogli śmiało powiedzieć o overclockingu sedesu czy wymianie softu w mikrofali, ale to materiał na inny, prześmiewczy tekst.
Czemu ktoś wpadł na to, że zapaleniec sportów elektronicznych może być „cool person”? Widuje się akcje, które pomagają w kojarzeniu e-zawodnika (ostatnio coś lubię prze słowami umieszczać „e” - dziwne, nie?) z pozytywnymi uczuciami. Opiszę dziś dwie akcje, które szczególnie przypadły mi do gustu.
- XIX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – CEFO i akcja z koszulką.
- Happy Five Friends z wizytą w Krośnie!
Zbliża się do nas Jurek Owsiak, który niesie za sobą uśmiech i szczęście – tak przynajmniej wg mnie powinien się kojarzyć. XIX Finał WOŚP to wspaniały czas by pokazać, że spore organizacje liczą się jakoś i chcą wesprzeć realną pomoc dla dzieci z chorobami urologicznymi oraz nefrologicznymi. CEFO w ten sposób promuje siebie jako organizację, ale też wszystkich graczy zjednoczonych pod hasłem „gram w gry na profesjonalnym poziomie”. Swoją drogą zapraszam serdecznie do zlicytowania koszulki, bo akcja wciąż trwa –
link do allegro. Czemu widzę coś takiego tylko na stronie CEFO? Czemu nie przyłączą się tacy giganci jak Fx, FF, VooDoo, US? Byłoby to zjednoczenie wszystkich wpływowych organizacji, które później z czystym sercem mogłyby podpisać się pod akcją „pomagamy dzieciom”. Nie będę nikogo tu beształ, ale trochę szkoda tego niewykorzystanego potencjału.
Drugą organizacją, która zawładnęła moim „miętkim” sercem jest Happy Five Friends. Michał "michalekkk" Bogacz stanął do walki o nagrody. Oczywiście nie dla siebie, a dla Krośnieńskiego domu dziecka. Nie umniejszam tu oczywiście zasług reszty organizacji H5F, bo to Wasz pomysł i Wasze wykonanie. Pochwalić należy też wszystkich partnerów akcji, których nie będę już wymieniał. „Pięcioro szczęśliwych przyjaciół” zawitało do Krosna i obdarowało dzieci prezentami, zgarniętymi w ramach „Fraguj po nagrody” (WCG) i otrzymanymi od partnerów. Czyż to nie jest piekne? „Gracze dzieciom” chciałoby się rzec. Ta akcja z końca roku 2010 na pewno dała do myślenia wielu e-osobistościom, ale tylko garstka poczyniła jakiekolwiek kroki w tym kierunku.
Podsumowując moją wypowiedź chciałbym zaznaczyć, że nie zapomniałem o innych akcjach, które miały miejsce w e-sporcie. Te jednak rzuciły mi się w oczy najbardziej pod obecność chęci pisania o czymkolwiek w ten deseń. Cieszę się, że w te kilka chwil pisania mogłem dać do zrozumienia kilkuset osobom, że to co robimy jest dobre, ale jeszcze skala nie ta. Rozwijajmy nasze dzieło, bo e-sport to wytwór tylko nasz, więc należy go wspierać i szanować. Długa droga przed nami, jeżeli chcielibyśmy w znaczący sposób wspierać akcje charytatywne, ale pamiętajcie – każdy projekt był kiedyś małym zalążkiem. Nawet Ty nie urodziłeś się mając metr-osiemdziesiąt i z kartoteką biznesmena.
Blog aktualny na dzień: 08.01.2011
edit.
Chce jeszcze dodac, ze w mojej wypowiedzi nie ma ani kropli ironii. Jestem pelen podziwu, ze cybersport odnajduje takie rodzynki redakcyjne na tej naszej polskiej jak ze ubogiej scenie countera, gdzie wszyscy by chceli dostac nie dajac nic od siebie.
Ostatnia akcja NW dla Domu Dziecka.
Scena eSportowa jest zjaebista i tak pozostanie, nie trzeba tego nikomu udowadniać. Jeśli ktoś będzie potrzebował informacji to je znajdzie.