
Parę dni temu
steady opublikował artykuł o damskim graniu
Kobiety, co wy tu robicie, a dziś
Eris, czyli
Asia Marks postanowila odpowiedzieć mu publicznie i przedstawić swoje zdanie :) Zapraszam do jej bloga/polemiki:
Przede wszystkim chciałabym zapytać, o co autorowi chodziło w artykule „
Kobiety, co wy tu robicie” i jakie było jego główne zamierzenie?
Waham się pomiędzy zwykłą chęcią dowalenia dziewczynom, a próbą udowodnienia, że nie warto inwestować w coś(cokolwiek), co nie przynosi zysków...
Idąc za tą myślą doszlibyśmy do wniosku, że na męskie turnieje światowe powinny jeździć tylko fnatic, navi, fx, sk i mtw i rozgrywać turniej między sobą? Bo jak to, że przecież na przykład Millenium od ostatniej swojej wygranej w 2007 roku i tak ciągle jeździ na zawody, ciągle ktoś w nich inwestuje, a oni dalej wszystko w plecy...? A Power Gaming, Fire Gamers, Face2Face?
Chociaż szukam zbyt daleko, bo najlepszym przykładem jest Delta, która od 3 lat jest wysyłana np. na GameGun'a i ani razu nie stanęła na podium? Według takiego toku rozumowania rywalizacja nie miałaby sensu w żadnej dyscyplinie.
Przytaczając Steady'ego „po co jechać kiedy nic się nie ugra? Po co organizacje mają wydawać tyle pieniędzy?” Po co, po co... a gdzie zabawa, czysta przyjemność w oglądaniu swoich reprezentantów, satysfakcja, że na szwedzkiej hali wśród tysięcy zawodników powiewa polska flaga? Czy nikt z was nie ma lokalnej drużyny typu Bobry Bobolewo, o sraczkowatym kolorze godła klubowego, która od 10 lat próbuje wygrać mecz i mimo porażek i tak ich kochacie, bo są wasi? Czemu by nie przenieść tej zasady trochę dalej? Znaleźć jakieś plusy zamiast zaglądać organizacjom do kieszeni, kto, za ile i dokąd poleciał?
Jeden z akapitów nawiązuje do braku chęci inwestowania w żeńskie teamy dając na przykład byłe Fnatic. Oto wypowiedz Ipsy byłej zawodniczki Fnatic obecnie Alternate z dziś:
Sytuacja z fnatic.fe była dość skomplikowana i ludzie którzy chcą dodać swój komentarz na ten temat powinni po prostu zamilknąć bo nie wiedzą o co chodzi. Fnatic chciało mianować mnie jako kapitana i w tej roli miałam utworzyć żeńską ekipą, która występowała by w ich barwach, nawet gdyby zAAz, inzane i Cazzidy odeszły. Najwidoczniej chcieli nas, ponieważ mamy to "coś", bo jesteśmy zespołem z sporymi umiejętnościami zabijania i potrafimy wygrywać turnieje, dzięki czemu przyciągamy widzów do swojej organizacji.
22:10 - IpSa: Ale spójrz ile to trwało... trwało to 6-7 miesięcy, abyśmy mogły wygrać ESWC Masters.
22:12 - IpSa: Ale dla mnie, jako indywidualnego gracza, zajęło mi to przeszło 3 lata by się dostać tu, gdzie jestem. Jeśli wiesz co mam na myśli? Przebijanie się przez wszystkie noobowskie zespoły do coraz lepszych i lepszych. By w końcu znaleźć ten najlepszy i w nim zostać.
22:15 - IpSa: Możesz również dodać, że niektóre zawodniczki wyróżniają się wśród nas, ale nie ma sposobu, aby dobry męski zespół zgodził się zagrać z nami lub poświęcić nam trochę czasu, aby nauczyć nas grać. Niektóre z nas są o wiele lepszymi playerkami niż większość graczy.
Z powyższej wypowiedzi jasno wynika, że to nie topowe organizacje rezygnują z damskich timów, ale to kobiety maja możliwość wyboru. I jak widać nawet najlepsze z nich miały długą i zawiłą drogę na podium.
Ja wiem co ja tu robię!
Po uczelni wracam zmęczona, włączam komputer, odpalam stima, friendsy z myślą, że nabije sobie fragów na dmie, może pogram mixa, jakiś kumpel zapyta o esla, może będę otwierać, może nie? Później pogram z laskami, zbijemy 5 męskich timów, z których jeden nas zwyzywa, dwa wyjdą z płaczem i dwa się nigdy nie przyznają, że przegrały z żeńskim timem, a na koniec dostaniemy baty do 3. Czym się różni moja przygoda z kanterem od waszej drodzy panowie? Tym, że to Wy jesteście płcią silną i powinniście nas wspierać, służyć dobrą radą i podawać rękę kiedy nie idzie.
Nigdy nie będziemy równi, co nie znaczy, że nie możemy współistnieć.
...cdn
devastation wyjdź bo pierdo**** i pierdo**** bez sensu, w du*** byłeś i gó*** widziałeś, taka jest prawda, a się udzielasz.
cnk Twoje komentarze to też troche bełkot, sam pewnie nie wiesz co piszesz, raz tak, a raz tak... boże. No no widziałem Twoje doświadczenie, na ESLu to grubo było - do "czech". Zastanawiasz się nam działaniem strony marketingowej, ale po co? Za pewne i tak nigdy się nie dowiesz ;P
Zacytuję kolegę cnk #73: "Zastanawia mnie tylko jaki jest sens inwestowania w was na dluzsza meta.[...]Tylko niech mi ktos napisze dlaczego lepiej inwestowac w zenska scene, ktora robi reklame jednorazowo niz w cos co moze miec przyszlosc lub w jakims stopniu przyczynic sie do rozwoju esportu w polsce?"
Idąc Twoim tokiem rozumowania można zadać sobie pytanie, jaki jest sens inwestowania/sponsorowania drużyn piłkarskich z poziomu ligi okręgowej, A i B klasy? Czy drobne wsparcia wpłyną na wyhodowanie nowych Bońków, Błaszczykowskich? Czy wpłyną na poprawę kondycji polskiej piłki? Nie wpłyną w żaden sposób. Drużyny grają dla przyjemności, mają cele mniej bądź bardziej realne dotyczące awansu do wyższych klas rozgrywkowych i starają się do tego dążyć. To samo tyczy się męskiej i żeńskiej sceny cs'a. Jedyna róźnica to... płeć zawodników! Jeżeli dziewczyny mają wyznaczone cele, dążą lub starają się do nich dążyć, a ktoś chce je wspomóc to należy się tylko cieszyć, że są jeszcze osoby/firmy, którzy potrafią wspierać ludzi z pasją bez względu na wyniki.
Dlatego napisałem 'Owszem są nowe osoby, które bardzo dobrze strzelają, ale jest ich nie dużo.'
A co do:
Staram sie jedynie zrozumiec jak to sie ma ze strony marketingowej czemu organizacje wola inwestowac w zenski zespol niz zrobic cos kreatywnego z przyszloscia?
Możę kobiety jako produkt nie są opłacalne, ale wszystko to co się wokół nich dzieje ?
Moim zdaniem nie ma co porównywać tutaj gry kobiet do gry męszczyzn !
Gdyby sponsorzy nie inwestowali w zawodników to nie było by nic żadnych zawodów , a po za tym co to was obchodzi ? Wy wydajcie te pieniądze czy oni ? Chcą niech wydają ich sprawa widzocznie widzą w tym jakiś sens i wierzą , że ich zawodnicy są tego warci !
#cnk "nie znizaj sie za bardzo bo cie pobije doswiadczeniem ;D " - ciekawe w czym , w robieniu z siebie idioty ? to wygrałeś :)
P.S. http://www.sjp.pl/m%EAszczyzna
Powerka Wam, doskonale uświadomiła, że chcą się rozwijać, a Wy ciągniecie temat i ciągniecie..
#86 Dobrze powiedziane, ale nie do wszystkich to dociera
"Badania Havellocka Ellisa (z 1894 r.) sugerują, że kobiety mają wyraźną przewagę nad mężczyznami, jeśli chodzi o spryt, pamięć(...) "
#88 Michał - a tu cos dla Ciebie . (...) Mężczyźni rymują przede wszystkim lewą półkulą mózgu, kobiety obydwiema.(!) (...)
"Jeśli chodzi o wyobraźnię przestrzenną (...) podobno kobiety są gorsze w tej dziedzinie niż mężczyźni. Panowie znacznie lepiej posługują się przedmiotami trójwymiarowymi (...) chłopcy (...) są lepszymi matematykami i strategami, dlatego też lepiej od kobiet grają w szachy, dowodzą armią, opracowują plany bitew itd. Lepiej również czytają mapę, co wynika z powyżej omówionych zdolności. Mają wyczucie przestrzenne (...). Mają także zdecydowanie lepsze wyczucie perspektywy".
Nie zmienia to faktu, że jednak różnimy się w tej główeńce. Dodając do tego to, iż najlepsza grająca baba dostanie baty od najlepszego grającego faceta (i kilku, albo i kilkudziesięciu mu podobnych) moja skromna opinia jest taka, iż na polu e-sportu Wasze mózgi bardziej "plusują", niż nasze.
P.S. #89 i #93 poszerzają i precyzują moją myśl zapoczątkowaną w #72
P.S. Orientuje się ktoś, czy w szachach również dzieli się zawodników na K i M? Albo też, jeżeli zawody są "unisex" - jak wypadają na tym polu babki?
Odniose sie tylko do jednego fragmentu pewnej wypowiedzi, a dokladniej:
"To teraz pytanie do was - po co zbieracie się przed telewizorami, żeby oglądać mecze w piłę polskiego zespołu, skoro wiecie, że i tak dostaną po *****? No po co? Bo polska drużyna to trzeba kibicować? Tacy z was patrioci? To pozdrawiam was i zastanówcie się nad sobą ."
Rozumiem, ze to sie tyczy reprezentacji narodowej? Bo ciezko tu stwierdzic, czy chodzi o reprezentacje, czy polska druzyne, jako klub.
Jesli to pierwsze, to tu faktycznie 100 lat za Afryka, ale jesli to drugie, to porownywanie polskich druzyn pilki noznej, ktore cos jeszcze potrafia zagrac (fakt, od czasu do czasu jak np. w tym sezonie LP, ale zawsze cos) do kobiecych druzyn grajacych w csa(czy tez inne gierki), ktore nic nie ugraly i nie ugraja przez najblizsze lata( horoskop mi powiedzial ) to chyba jakies nieporuzmienie.
PS. Nie mam nic do waszej gry, grajcie sobie ile wlezie i jezdzijcie na wycieczki tak jak ja sobie pojezdzilem, bo wszystko jest dla ludzi.
Chwila emocji,ponioslo mnie przez komentarz wczesniej, ktory z niawiadomych przyczyn zabrania nam dyskusji o scenie zenskiej
#85
#cnk "nie znizaj sie za bardzo bo cie pobije doswiadczeniem ;D " - ciekawe w czym , w robieniu z siebie idioty ? to wygrałeś :)
Nie przyszedlem sie tu z nikim klocic i wyzywac, to bylo w celu rozloznienia atmosfery ale jezeli tego nie rozumiesz to nie wypowiadaj sie prosze.
Reasumujac: chcialem sie tylko dowiedziec jaki jest sens inwestycji na dluzsza mete w gamingi dziewczece az tak duzych sumych,ze wysylane sa zagranice ale jezeli to jest taka wielka tajemnica to ok. Nie mialem nigdy nic do tego,ze graja czy cos. Wrecz odwrotnie cieszy mnie fakt,ze nie ma tu samych chlopcow bo dziwnie bym sie czul
Zreszta ponoc dziewczyny sa po to by na nie wydawac : D
kto z was może się równać z justyną kowalczyk? nikt z tu obecnych, ale są mężczyźni (im już włosy przestały między palcami rosnąć) którzy są w stanie to zrobić, ale co z tego, nie robi się zawodów, w których kobiety walczą z mężczyznami, kobiety biegają osobno, grają w swoją piłkę siatkową, pływają i nikt nie robi z tego problemu, tylko niedorośnięci i niedowartościowani cs'owcy. Może i są dyscypliny, gdzie mężczyźni są lepsi od kobiet, są też takie, gdzie kobiety lepiej się sprawdzają i co z tego, jesteśmy inni i one są inne i dzięki bogu
Żadna męska drużyna CS'a nie ugrała nic wielkiego za granicą, FX nie liczę bo to inne universum. Czego więc ujadacie, że one jeżdzą na wycieczki. One przynajmniej mówią jak bardzo się angażuja i starają... ale przecież z FX się nie wygra więc spoko, nie trenujemy, czyje to podejście ich czy nasze?
Dodatkowo wystarczy, że pojawia się wypowiedź DZIEWCZYNY i już lecą słodkie komentarze, całowanie rączek itd ... zastanówcie się, chcecie mieć koleżaneczki do gry, czy kokretnych przeciwników?
Jak wam nie pasuje ich gra, płeć, głos czy cokolwiek to cu, po cholerę z nimi gracie? Chcecie ich czegoś nauczyć czy tylko się dowartościować?
Osobiście wolę ich ładne buzie i sweat focie niż zdjęcia 15 letnich narcyzów pozujących na mega twardzieli i spinających się na ch*j wie co, bo ja mam większego kałasza ...
To nie bieg na 100 m czy siatkówka. Nadgarstki pracują tak samo, a **** wytrzymuje tyle samo od siedzenia. Kobiety starają się same postawić w tym gorszym świetle i płakać nad swoim losem i pokrzywdzeniem.
Napiszcie kiedyś newsa o wyniku potyczki żeńskiej drużyny z męską będziemy mogli dyskutować.
Jak dla mnie bardzo fajnie, że dziewczyny grają mimo takiego "najazdu fanów" jaki tu niektórzy reprezentują. Nalezy im się wielki +, że godnie znoszą to co im wy faceci(nie wszyscy) fundujecie.
A jak to ładnie napisał Darky - do cudzego garnuszka nie zaglądaj. Laski są nasze :) i nasza w tym decyzja, że chcemy je mieć. Chcesz mieć sponsora to sobie go zdobądź i nie płacz, że tobie się bardziej należy.
Ta dyskusja i tak nie ma sensu, bo temat ten był wałkowany już wiele razy, a efekt zawsze był ten sam…
Niewiarygodne że właśnie w dobie równouprawnienia, wy kobiety z góry stawiacie siebie jako te "słabiej myślące w grze"
Prosty przykład:
Znam dziewczyny które grają w Warcrafta 3 i wcale nie idzie im gorzej od mężczyzn, kwestia zaznajomienia się z grą. Dlatego nie zgadzam się z tym, że kobiety radzą sobie gorzej w takich pojedynkach.
Sport klasyczny został podzielony między płciami ze względu na warunki fizyczne.
A tak poza tematem spojrzmy na komentarz Powerki " Najwięcej do powiedzenia zawsze mają ci, którzy nigdy w życiu nie byli na żadnym lanie i zazdrość ich zżera, że my mamy okazję, a oni nie." to coś w stylu "Patrz jaką mam ładną lalke ty takiej nigdy nie dostaniesz !".
Żaden żeński team do niczego nie dojdzie i niczego się nie nauczy jeśli co kwartał będzie zmieniał skład. To jest najbardziej logiczny fakt o którym wiadomo nie od dziś. A teraz spójrzcie na transfery w drużynach...
"A czy chociaż jakiś procent z was podjął się rywalizacji własnie z facetami i trwało to więcej niż 1 mecz na ESL'u? Jakie były tego wyniki?"
Myślę, że dziewczyny częściej mają okazję grać z płcią przeciwną niż własną.
"Nie musze czytać poprzedzających komentarzy aby wyrazić swoje zdanie na ten temat." - problem w tym, że wyskoczyłeś jak Filip z konopii z czymś, co już zostało "spacyfikowane" (sjp.pl), także Darky ma rację - głupoty pitolisz i jeszcze idziesz z tym bajdurzeniem w zaparte, jak ja to mawiam w przedszkolu budząc maluchy po drzemce: "łejki łejki!" ;-).