Pro Evolution Soccer 2010 to najlepsza piłka nożna na komputery osobiste. Po wręcz idealnym PES6 Konami obniżyło loty, jednak zgodnie ze znaną frazą „do trzech razy sztuka” otrzymaliśmy solidny produkt. Najgroźniejszy konkurent japońskiej firmy, EA Sports, przygotował po raz kolejny odgrzanego kotleta, którego, stosując nowomowę, „PES zjada na śniadanie”. Nawet najwięksi fani FIFA 10 przyznają, że w tej chwili odnośnie gry na PC król jest jeden, co potwierdza też część zawodowych graczy, których przy kanadyjskim produkcie trzyma tylko liczba turniejów z odpowiednią pulą nagród (druga część wyemigrowała na konsole).
GAMEPLAY I GRAFIKA
Grafika spełnia najwyższe standardy bieżących dni. Konami zrobiło grę konsolową na PC – murawa to murawa, a nie jakiś tandetny orlik, trybuny żyją własnym życiem, a animacje graczy są płynne i naturalne. Co ciekawe aby odczuć tak fantastyczny efekt wizualny nie trzeba grać na wysokich detalach.
Gameplay jest bardzo dobry i przemyślany w kontekście gry w trybie multiplayer. O co konkretnie chodzi? Część graczy narzeka, że zawodnicy reagują z minimalnym opóźnieniem. Prawda jest taka, że po paru dniach każdy będzie grał intuicyjnie i nie będzie zwracał na to uwagi, a samo „opóźnienie” powstało po to, by powstrzymać w sieci graczy, którzy potrafili przebiec całe boisko Messim czy Ronaldo. Teraz to już nie jest takie łatwe. Dodatkowo w grze obronnej poprawiono odbiór piłki – po naciśnieniu odpowiedniego klawisza nasz gracz od razu reaguje na komendę. Jeżeli zostaniemy minięci, to ponowne wielokrotne wciśnięcie spowoduje, że nasz obrońca będzie kopał rywala po łydkach lub łapał go za koszulkę, co da nam czas na przywołanie kompana do pomocy lub po prostu sędzia odgwiżdze faul bez konsekwencji w postaci kartki. Dzięki temu jesteśmy świadkami naprawdę ciekawych wyników w sieci, choćby Wisła Kraków grając „z głową” ogrywa „szybkobiegaczy” Realu Madryt 1:0.
Poprawiono także grę bramkarzy. Już nie uda nam się bezkarnie w polu karnym minąć bramkarza i strzelić do pustej bramki, co było patentem na wykorzystywanie sytuacji sam na sam w poprzedniej edycji. Aktualnie golkiperzy nie rzucają się bezmyślnie pod nogi, starają się wyczekać do końca, co zrobi gracz. Gdy my bronimy, to oprócz tradycyjnego wyjścia z bramki sami możemy za pomocą dodatkowego klawisza zdecydować, w którym momencie rozpoczniemy interwencję. Ta opcja daje też spore możliwości przy interwencjach na pół-dystansie, ponieważ system jest niezwykle intuicyjny (nie ma tutaj żadnej opcji przełączania na bramkarza jak w FIFA). Mając odpowiednie wyczucie i umiejętności jesteśmy w stanie wyciągnąć nieprawdopodobne piłki. Gwarantuję, że jeżeli w takich sytuacjach zostawilibyśmy interwencję na barkach CPU, to w większości przypadków wyciągalibyśmy piłkę z siatki.
Kompilacja kilku ciekawych interwencji
System strzałów nie jest skomplikowany, aczkolwiek powodzenie zależy od umiejętności gracza, pozycji na boisku, odpowiedniego ułożenia ciała. Dodatkowo dochodzą takie niuanse jak ulubiona noga zawodnika. Gwiazdy strzelają obiema, z kolei solidni ligowcy, jeżeli mają trochę miejsca, starają się przełożyć piłkę na tą ulubioną, niczym w prawdziwej piłce. Dlatego bardzo często dochodzi do sytuacji w których łapiemy się za głowę z myślą "jak to mogło nie wpaść?!", ale na tym polega piękno futbolu.
Kompilacja kilku zmarnowanych sytuacji
TAKTYKA
Taktyka w serii Pro Evolution Soccer daje wiele możliwości od kilku lat, dodatkowo doszło kilka nowości rodem z konsol. Oprócz wyboru formacji możemy edytować każdą pozycję na boisku. Ktoś chce bronić się 10 piłkarzami? Nie ma problemu, dodatkowo w przypadku indywidualnego krycia nie ma limitów. Antyfani „Catenaccio” także mają spore możliwości, ponieważ samo ustawienie piłkarza w danym miejscu to nie wszystko. Trzeba mu jeszcze wybrać rolę na boisku, choćby na przykładzie środkowego pomocnika – czy ma to być DMF, SMF, CMF czy może AMF. W tym przypadku trzeba pamiętać o atrybutach piłkarzy. Jeżeli ustawimy go na złej pozycji to będzie to dość spora strata dla drużyny.
Ustawienia dla całej drużyny są naprawdę duże (dysponujemy skalą „mocy” od 0 do 100). W ten sposób możemy określić jak mocnym pressingiem będziemy grać, na jakiej wysokości będzie grała nasza linia obrony, jak często nasi zawodnicy będą zamieniać się pozycjami (nie chodzi tutaj tylko o standardową zamianę np. lewoskrzydłowego na prawoskrzydłowego), czy podczas ataku zawodnicy mają grać bliżej zawodnika prowadzącego piłkę czy wręcz przeciwnie. O wyborze graczy, którzy mają wchodzić przy stałych fragmentach wspominałem?
Sporym atutem PES2010 jest zmiana strategii w „locie”. W FIFA 10 są to 4 klawisze (m.in. pressing on/off, gra z kontry on/off). W produkcie Konami też mamy te 4 klawisze, tylko, że są one edytowalne, czyli przed meczem z dostępnej listy zagrań możemy wprowadzić swoje ustawienia. W ten oto sposób w sieci może spotkać się dwóch graczy, którzy w meczu zastosują 8 różnych strategii! Mnie najbardziej przypadła do gustu ta ze wsparciem środkowego obrońcy podczas ataku (stosuje to m.in. Inter z Lucio, a na rodzimym podwórku Wisła z Głowackim).
SINGLE PLAYER
Nie ulega wątpliwości, że brak niektórych licencji jest pewnym minusem, ale w sieci jest pełno doskonałych patchy, które tę niedogodność eliminują. Po wykupieniu licencji na UEFA Champions League i Europa League, bez licencji (brak oryginalnych herbów i strojów) pozostała tylko garstka zespołów w lidze hiszpańskiej i większość w Premiership, co nie jest wcale takim złym wynikiem. Osobom, które chcą grać regularnie w sieci, zalecam zainstalowanie gry na dwóch dyskach, ponieważ z takimi patchami nie podłączymy się do lobby. Gra nie zajmuje wiele miejsca, dodatkowo przy atrakcyjnych cenach dysków taka operacja nie powinna stanowić problemu dla ewentualnych maruderów.
Single player największe modyfikacje przeszedł w trybie „Master League”. W porównaniu z tymi z poprzednich lat jest kompletny. Mamy wpływ na rozbudowę stadionu, łowców talentów, lekarzy, pensje zawodników etc. Same negocjacje transferowe są dość realistyczne i wreszcie płacimy wirtualną gotówką, a nie punktami.
Sama rozgrywka jest bardzo ciekawa, ponieważ bez problemu odczujemy różnice, gdy walczymy z czołową drużyną Europy, choćby w meczu o stawkę (np. faza playoffs Ligi Mistrzów), a z ligowym średniakiem. Można rzec, że w przypadku gry o największą stawkę CPU potrafi „spiąć poślady”. Jak realna jest rozgrywka świadczy choćby fakt, że drużyna, która ma zagrać w finale Ligi Mistrzów parę dni przed meczem wystawia słabszy skład i praktycznie nie przykłada się do gry.
Garść bramek strzelona jedyną słuszną drużyną
Do dyspozycji gracza w SP godny polecenia jest jeszcze tryb „Become A Legend”. Najpierw tworzymy swojego wirtualnego piłkarza, następnie gramy jeden mecz w lidze podwórkowej, po którym łowcy talentów składają nam ofertę angażu do ligowego przeciętniaka. A potem? Mamy los w swoich rękach i sami zdecydujemy jak szybko dostaniemy się na ławkę rezerwowych, a potem do pierwszego składu, skąd wyciągnie nas jakiś znany klub. Karierę rozpoczynamy w wieku 17 lat, a kończymy zdaje się w okolicach 35-37 roku. Rozgrywka tylko dla fanów gatunku.
Jeżeli chodzi o oprawę audio to komentarz meczowy nie powala na kolana, jest wręcz ubogi. Zupełnie inaczej prezentuje się ścieżka dzwiękowa, która towarzyszy nam poza meczami. Jest bardzo dobra, a kilka kawałków jest naprawdę świetnych - można spokojnie je zapuścić sąsiadom.
MULTIPLAYER
W dobie powszechnego dostępu do Internetu multiplayer to najważniejsza pozycja dla części (większości?) graczy. Od czasów perfekcyjnego PES6 ten tryb trochę kulał, aczkolwiek przerwanych meczów czy też popularnych lagów jest teraz naprawdę bardzo mało, więc w tym przypadku jesteśmy świadkami znaczącego postępu.
Oprócz tradycyjnego meczu 1on1 możemy zagrać naszym wirtualnym piłkarzem utworzonym w trybie BAL w jednej drużynie z 3 innymi graczami. Gratką dla fanów gatunku jest możliwość gry 2on2, który sprawia niezwykłą frajdę, pod warunkiem, że nie trafimy na typowego dryblera, który za punkt honoru obrał sobie nie podawanie piłki.
Ciężko napisać coś więcej o multiplayerze, ponieważ w grze przez sieć mamy te same możliwości, co w grze singlowej, a tak naprawdę jedyną różnicą jest dobór taktyki przez przeciwnika i jego ewentualny skill. Nie ulega wątpliwości, że dla fanów piłki nożnej grających tylko na PC jest to pozycja godna uwagi, która może ich wciągnąć na dłuższy czas. Jak na razie żadnej grze którą recenzowałem nie dałem tak wysokiej noty - 9/10.
Sporym atutem PES2010 jest zmiana strategii w „locie”. W FIFA 10 są to 4 klawisze (m.in. pressing on/off, gra z kontry on/off
Ty grałeś w FIFE 10? Od nowej wersji gry autorzy usuneli zmiane strategii za pomocą 4 klawiszy. Teraz wszystko poza nastawieniem drużyny ustawia się przed meczem, bądź w menu pauzy.
A co do samej gry to zgadzam się - PES jest najlepszy na PC, jednak jedynie do gry w trybie offline. Nie jest to typowa gra MULTIPLAYER i nie wyobrażam sobie jak można grać w nią na "scenie". Akcje na tym poziomie składają się tylko i wyłącznie ze schamatów z biegania, których za żadne skarby nie da sie obronić, stąd wyniki po 9:7
Bardzo dobra recenzja, lecz tak jak zauważył s1 nie odpalałeś chyba FIFY 10. Pod względem graficznym na pewno ustępuje PESowi, lecz pod względem grywalności nie ma sobie równych, może PES jest zbyt sztuczny?
#3 Gralem tyle ile w CyberTV i jakies pare meczy w demo:) To w takim razie pod wzgledem taktycznym jest jeszcze gorzej - brak opcji w czasie gry, a raczej pauza (stop gry), gdzie pewnie w meczu MP mozna jej uzyc max 3 razy (przynajmniej tak bylo dotad).
Z tym bieganiem to przesadzacie - tak bylo w poprzednich wersjach, teraz mozna kolesia "zaplastrowac", latwiej wyluskac pilke, chyba, ze macie modem na karbon, to co innego. Bedziecie obiegani jak tyczki. Zreszta robienie z tego zarzutu jest absurdem, bo popatrzmy jaki chocby byl placz w poprzednim sezonie na ludzi, ktorzy biegali CR7 glownie po liniach - kazda gra ma pewne minusy.
Dodatkowo podswiadomie oceniacie tryb MP przez pryzmat ilosci ludzi na scenie i ilosc turniejow, a sporo osob rywalizuje w Polsce (i w Europie) nie majac pojecia o klanach, turniejach itp., gdzie teoretycznie poziom jest nizszy, wiec niektore minusy schodza na dalszy plan.
Jak w przyszlym roku EA wyda na PC next-gena, albo cos pokoroju grywalnej FIFA 2005 (caly sezon aktywnie gralem o_O), to nie bedzie nawet tematu:)
s1ssoko jak nie masz pojęcia o tej grze to lepiej nic nie pisz jak maz pisać takie bzdury
"Akcje na tym poziomie składają się tylko i wyłącznie ze schamatów z biegania, których za żadne skarby nie da sie obronić, stąd wyniki po 9:7"
Gdzie ty widzisz te wyniki po 9;7 ? każda gra ma swoje schematy jeżli mówisz że nie da ich się obronić to raczej wina twojego skilla a w tym przypadku jego braku
Ogólnie fajnie napisna receznja tylko tryb multiplayer ma jak narazię jedną wadę że nie da się grać przeciw innemu procesorowi można tylko intel vs intel bądź amd vs amd w innym przypadku połączenie jest zrywane , ale konami zapowiedzalo zrobić update do tego .
#3 oj nie grales w nowego pesa nie grales , zgadzam sie z paxxem bo sam zaczalem w nia grac i daje mi o wiele wiecej przyjemnosci niz stara i brzydka fifa na kompa
#9 Tupi grałem, wprawdzie offline z kolegami, ale grałem.
#6 paxx Ty jesteś znany z wielokrotnej prowokacji w swoich wypowiedziach, więc nie jesteś wiarygodny. cytuję: "wkrótce gracze FIFA przerzucą się na jedyny prawdzywy symulator piłki nożnej -PES" - coś w tym stylu, piszę z pamięci :)
A co do samego autora to mam wrażenie, że totalnie zaczęła mu "wisieć" scena FIFY, po tym jak go striker zdeklasował w wyborach na selekcjonera. Poprawcie mnie jeśli się mylę
nie wiem jak slaba jest nowa FIFA na PC i czy gorsza od PES 10, ale na pewno PES grą dobrą nazwac nie mozna... W ogole wszystkie pilki na PC po PES 6 sa po prostu malo grywalne.
Słuchaj, nie każdy w domu posiada PS3 czy xboxa gdzie FIFA na te platformy jest na prawdę rewelacyjna.
Tutaj jest mowa o PC, gdzie jak sam doskonale wiesz, że FIFA10 jest totalną porażką, aczkolwiek ludzię jeszcze w nią grają, dlaczego Dlatego, że jest cholernie reklamowa.
Gracze, którzy do tej pory grali w FIFE lecz nie mają chęci/możliwośći przezucać się na PS3 wybiorą PESa gdyż tak jak napisałem FIFA10 to badziewie.
I co jak co lecz PES zawsze dominował wyborem taktycznym nad FIFĄ - takie są już realie tych gier.
Zdeklasowal? Dawno sie tak nie usmialem haha Jakbym zrobil wybory tak jak chcial el presidento i czesc graczy od razu po ogloszeniu infa przez wojtasa, to wynik bylby odmienny, ale tego nie zrobilem, bo... jakos nie mialem cisnienia na ta pokazowa funkcje, dodatkowo zajmowalem sie innymi rzeczami (z czysto esportowego punktu m.in. turniejem GRID-a).
Wiadomo, ze przy takim podejsciu kazdy dzien pracowal na korzysc obojetnie jakiego kandydata, a bylo ich grubo ponad 30 (jak nie stricte z poltora miesiaca), dodatkowo Striker jest znany z tego, ze lubi przesiadywac na ircu, dzielic sie infem co tam w ESL slychac lub bedzie slychac w przyszlosci etc. Ja nie mam na takie towarzyskie pogadanki czasu, dodatkowo nie lubie sie z kimkolwiek ukladac, dlatego mogl przez ten czas zbierac punkciki:)
Tak naprawde moja kandydatura po tym czasie nie powinna w ogole sie pojawic, ale co to za wybory, gdyby ich w ogole nie bylo? Wiec jako p.o. el presidento zdecydowalem, ze nie bede szukal innego kontrkandydata, tylko klepniemy stan faktyczny (zreszta Striker czytal maila od guru, a tam jest wszystko jak na dloni).
Ot, cala tajemnica "deklasacji". Mozecie ten tekst traktowac jako oficjalny statement w tej sprawie:)
Grałem co prawda tylko w demo tego PESA i o ile PES 6 i 2008 mi się podobał o tyle najnowszy PES w ogóle nie przypadł mi do gustu. Testowałem wersję na PS3 i grałem w nią od razu po wyłączeniu FIFY 10. Gra EA również ma sporo błędów, które są coraz bardziej widoczne po dłuższym pograniu, ale to jak wygląda i jak rozgrywane są akcje jest dużo bardziej realne i ładniejsze od tego co prezentuje PES. Sama rozgrywka również nie przynosiła mi frajdy i po jednym meczu wyłączyłem i skasowałem W tym roku FIFA 10 > PES 10
Mówisz o mnie? Ja piszę w porównaniu do wszystkich platform jak wypada nowy PES. Wiadomo, że FIFA na PC jest mierna, dlatego bardziej spotkanie PES vs next-gen FIFA jest ciekawsze. Sam się mylisz, mówiąc, że FIFA na PC jest mocno promowana. Według mnie nie jest promowana w ogóle. Zero turniejów od EA, reklamy dotyczące głównie wersji PS3/X360(większość zmian dotyczy tych wersji). Jednym słowem: EA zlewa na graczy PC, co potwierdzają m.in. pierwsze kroki w promowaniu CSL :)
Ty grałeś w FIFE 10? Od nowej wersji gry autorzy usuneli zmiane strategii za pomocą 4 klawiszy. Teraz wszystko poza nastawieniem drużyny ustawia się przed meczem, bądź w menu pauzy.
A co do samej gry to zgadzam się - PES jest najlepszy na PC, jednak jedynie do gry w trybie offline. Nie jest to typowa gra MULTIPLAYER i nie wyobrażam sobie jak można grać w nią na "scenie". Akcje na tym poziomie składają się tylko i wyłącznie ze schamatów z biegania, których za żadne skarby nie da sie obronić, stąd wyniki po 9:7
Reasumując:
offline PES>FIFA
online FIFA>PES
Z tym bieganiem to przesadzacie - tak bylo w poprzednich wersjach, teraz mozna kolesia "zaplastrowac", latwiej wyluskac pilke, chyba, ze macie modem na karbon, to co innego. Bedziecie obiegani jak tyczki. Zreszta robienie z tego zarzutu jest absurdem, bo popatrzmy jaki chocby byl placz w poprzednim sezonie na ludzi, ktorzy biegali CR7 glownie po liniach - kazda gra ma pewne minusy.
Dodatkowo podswiadomie oceniacie tryb MP przez pryzmat ilosci ludzi na scenie i ilosc turniejow, a sporo osob rywalizuje w Polsce (i w Europie) nie majac pojecia o klanach, turniejach itp., gdzie teoretycznie poziom jest nizszy, wiec niektore minusy schodza na dalszy plan.
Jak w przyszlym roku EA wyda na PC next-gena, albo cos pokoroju grywalnej FIFA 2005 (caly sezon aktywnie gralem o_O), to nie bedzie nawet tematu:)
"Akcje na tym poziomie składają się tylko i wyłącznie ze schamatów z biegania, których za żadne skarby nie da sie obronić, stąd wyniki po 9:7"
Gdzie ty widzisz te wyniki po 9;7 ? każda gra ma swoje schematy jeżli mówisz że nie da ich się obronić to raczej wina twojego skilla a w tym przypadku jego braku
Ogólnie fajnie napisna receznja tylko tryb multiplayer ma jak narazię jedną wadę że nie da się grać przeciw innemu procesorowi można tylko intel vs intel bądź amd vs amd w innym przypadku połączenie jest zrywane , ale konami zapowiedzalo zrobić update do tego .
Ale i tak gram w FIFE sam nie wiem czemu
#6 paxx Ty jesteś znany z wielokrotnej prowokacji w swoich wypowiedziach, więc nie jesteś wiarygodny. cytuję: "wkrótce gracze FIFA przerzucą się na jedyny prawdzywy symulator piłki nożnej -PES" - coś w tym stylu, piszę z pamięci :)
A co do samego autora to mam wrażenie, że totalnie zaczęła mu "wisieć" scena FIFY, po tym jak go striker zdeklasował w wyborach na selekcjonera. Poprawcie mnie jeśli się mylę
Słuchaj, nie każdy w domu posiada PS3 czy xboxa gdzie FIFA na te platformy jest na prawdę rewelacyjna.
Tutaj jest mowa o PC, gdzie jak sam doskonale wiesz, że FIFA10 jest totalną porażką, aczkolwiek ludzię jeszcze w nią grają, dlaczego
Gracze, którzy do tej pory grali w FIFE lecz nie mają chęci/możliwośći przezucać się na PS3 wybiorą PESa gdyż tak jak napisałem FIFA10 to badziewie.
I co jak co lecz PES zawsze dominował wyborem taktycznym nad FIFĄ - takie są już realie tych gier.
Wiadomo, ze przy takim podejsciu kazdy dzien pracowal na korzysc obojetnie jakiego kandydata, a bylo ich grubo ponad 30 (jak nie stricte z poltora miesiaca), dodatkowo Striker jest znany z tego, ze lubi przesiadywac na ircu, dzielic sie infem co tam w ESL slychac lub bedzie slychac w przyszlosci etc. Ja nie mam na takie towarzyskie pogadanki czasu, dodatkowo nie lubie sie z kimkolwiek ukladac, dlatego mogl przez ten czas zbierac punkciki:)
Tak naprawde moja kandydatura po tym czasie nie powinna w ogole sie pojawic, ale co to za wybory, gdyby ich w ogole nie bylo? Wiec jako p.o. el presidento zdecydowalem, ze nie bede szukal innego kontrkandydata, tylko klepniemy stan faktyczny (zreszta Striker czytal maila od guru, a tam jest wszystko jak na dloni).
Ot, cala tajemnica "deklasacji". Mozecie ten tekst traktowac jako oficjalny statement w tej sprawie:)