
Tak naprawdę rok 2009 mamy już za sobą, nie wspominając kilku dni do sylwestra. Przyszedł więc czas na podsumowanie tego roku, rzecz jasna pod względem sceny Call of Duty 4: Modern Warfare. Jednakże jest nie co inne, w ogóle inne. Poniżej zamieszczony artykuł jest napisany w zasadzie przez graczy. Jakich? Otóż pierwszym moim rozmówcą jest

Marcin "
doomciak" Jesiotr, który jest Wam na pewno bardzo dobrze znany. Na co dzień grający pod banderą drużyny
tempus moriendi, ale także występujący w tym zespole jako menadżer.
Kolejnym "autorem" tekstu "Podsumowanie roku 2009 według graczy" jest

Piotr "
dEvianCe" Antoszkiewicz. Także jest to bardzo popularna osoba na scenie Call of Duty 4: Modern Warfare. Obecnie zmaga się w rywalizacji esportowej pod barwami drużyny
D-Link PGS.
Ostatnim zawodnikiem, który zgodził się udzielić odpowiedzi na kilka pytań, jest Grzegorz Komperda. Utalentowany i doświadczony oraz spokojny gracz z bogatą przeszłością, czyli
Amnemon, członek zespołu
Team Result. Nie przedłużając, serdecznie zachęcam do przeczytania lektury. Miłego czytania!
I - doomciak - tempus moriendi II - dEvianCe - D-Link PGS III - Amnemon - Team Result
Cześć Marcinie. Zacznijmy najpierw, jak oceniasz polskie turenie LAN-owe, które odbyły się w tym roku, na tle innych europejskich imprez esportowych? Dużo odstajemy w stosunku do innych krajów?
Jeżeli chodzi o ilość turniejów, to na pewno odstajemy. Tylko 2 turnieje w CoD4 w Polsce w tym roku, to zdecydowanie za mało. Pod kątem organizacyjnym trudno stwierdzić. Porównując tegoroczne polskie turnieje do czeskiego turnieju Authority Gaming LAN, na którym się pojawiliśmy, to z pewnością zarówno Allegra, jak i finały Ligi Cybersport były zdecydowanie lepiej zorganizowane i bardziej widowiskowe. Natomiast trudno mi porównać polskie turnieje do najbardziej prestiżowych zagranicznych eventów takich, jak The eXperience czy Outpost on Fire. Na pewno odstajemy w stosunku do nich, jeśli chodzi o nagrody.
W tym roku odbyły się w Polsce zaledwie dwa LAN-y na platformie Call of Duty 4: Modern Warfare. Jesteś bardzo doświadczonym zawodnikem m.in. pod względem właśnie wyjazdów na turnieje offline. Jak tegoroczne polskie imprezy LAN-owe mają się do tych ubiegłorocznych oraz jeszcze wcześniejszych. Czy widać duże postępy, np. w organizacji, kreatywności?
Organizacyjnie wypadły równie dobrze, jak najlepsze zeszłoroczne turnieje, czyli ESWC i finały HLC. Szkoda tylko, że ilościowo było ich zdecydowanie mniej. Mam nadzieję, że w 2010 roku gracze będą mieli przynajmniej tyle samo okazji do rywalizacji offline, co w 2008.
Który ci się najbardziej podobał LAN (rzecz jasna, na którym byłeś) i dlaczego?
Wyróżniłbym tutaj Authority Gaming LAN w Pradze i AlleGre. LAN w Czechach był całkiem ciekawy ze względu na podróż, poszukiwania hotelu i przytarcie nosa czeskim cwaniaczkom. W Poznaniu mieliśmy dobrą atmosferę w hotelu, a sam LAN był wzorowo zorganizowany. Jeszcze do tego doszedł dobry wynik, więc nie ma na co narzekać.
Czy miałeś okazję zagrać w wielu turniejach w porównaniu do minionego roku? Czy czujesz lekki niedosyt turniejów?
Niedosyt z pewnością jest - trzy turnieje: Allegra, Liga Cybersport i czeskie Authority, to trochę mało. W zeszłym roku było ich więcej.
(Poznań Game Arena 2009, turniej Call of Duty 4: Modern Warfare, fot. cybersport.pl)
Jaka jest według ciebie przczyna tak małej liczby organizowanych turniejów w tym roku?
Przyczyną jest w dużej mierze kryzys, o którym tak wiele się mówiło i w dalszym ciągu mówi. Nie odbyły się finały ESWC i KODE5, więc dwie możliwości zorganizowania turnieju w CoD przepadły. Poza tym, odwołano zarówno Lublin Game Party i PLEGF, na których miał pojawić się CoD.
Co natomiast powiesz o nagrodach w polskich turniejach? Były one dla Ciebie wystarczająco satysfakcujące?
Nagrody do zdobycia były przyzwoite. W tym roku nie można było mieć zbyt wygórowanych oczekiwań i wszyscy się cieszyli. Należało się raczej cieszyć, że w ogóle mamy możliwość rywalizowania na turnieju offline.
Opisz proszę w paru zdaniach twój wymarzony LAN Party, jaki byś chciał w roku 2010? (czyli full wyobraźnia)
Na wymarzonym LAN-ie chciałbym zobaczyć 8 najlepszych polskich zespołów. Każdy mecz rozgrywany na scenie połączony z prezentacją zawodników, tłumy widzów i ceremonią wręczenia nagród, oczywiście z pucharkami i medalami! (uśmiech) Po za tym, ten turniej musiałby odbyć się w Warszawie, żebym za daleko nie musiał jeździć. (uśmiech)
Było coś, co Cię najbardziej zaszokowało?
Było parę rzeczy, które mnie zaskoczyły i zaszokowały. Pierwsza, to mała ilość turniejów w tym roku. Druga, to bardzo długie opóźnienia w Czechach i niezbyt przyjemne nastawienie Czechów do Polaków. Po za tym, wyjątkowo dobra dyspozycja PGS-u pod koniec roku.
Kto według ciebie powininem zostać graczem oraz drużyną roku 2009?
Graczem roku wybrałbym chyba deviance'a. Zrobił on największy postęp w porównaniu do zeszłego roku. Ponadto w każdym meczu prezentuje bardzo wysoką formę i potrafił wielokrotnie poprowadzić drużynę do zwycięstwa w trudnych momentach. Polska drużyna roku to PGS, ponieważ wygrali obydwa polskie turnieje oraz dobrze się spisali na Węgrzech.
Na koniec, jakie są twoje życzenia związane ze sceną CoD-a na rok 2010?
Przede wszystkim więcej zawodów offline w CoD4. Ponadto przydałby się koniec wielu niepotrzebnych kłótni na scenie i płaczu na portalach esportowych. Poprawiłoby to odbieranie naszej gry przez graczy z innych platform. Fajnie byłoby również zobaczyć CoD-a na jakimś globalnym turnieju typu ESWC, WCG czy EM, jednak jest to niestety mało prawdopodobne.
Dzięki. Mam nadzieję, że spełnią się twoje życzenia.
I - doomciak - tempus moriendi II - dEvianCe - D-Link PGS III - Amnemon - Team Result