
W ostatnim czasie źródłem największej dyskusji na scenie „zielonych robotych” (zarówno tej starszej, związanej z grą Quake 3 Arena, jak i tej nowszej, której bliżej do Quake Live, ale chyba bardziej tej starszej) wywołało hasło
wprowadzenia fizyki ProMode do gry Quake Live. Akcję za wprowadzeniem usprawnień w grze Quake Live na forum tej gry rozpoczął nasz rodak, M(1st)Er. Jedni krzyczą, że szykuje się kolejna schizma i już malują przyszłość w ciemnych barwach. Z kolei drudzy wskazują same zalety takiego rozwiązania, mówiąc, że będzie więcej serwerów, że każdy będzie grał w to co lubi, że to, że tamto. Spróbujmy głębiej zastanowić się nad tym problemem i dojść do jakichś sensownych wniosków.
Zacznijmy najpierw od tego czym jest fizyka PM i dlaczego część zawodników chce jej wprowadzenia do najnowszego dziecka id Software. Zawarta w modzie do gry Quake 3 Arena o nazwie Challenge ProMode Arena i stworzona przez arQona (teraz Brytyjczyk jest pracownikiem id Software) fizyka PM wprowadza do samej gry wiele istotnych zmian. Po pierwsze daje większą kontrolę nad postacią w czasie biegu czy lotu, na wzór fizyki gry znanej z pierwszej części Quake’a. Poruszamy się dzięki temu szybciej, płynniej i możemy wykonać akrobacje, które w przypadku „czystego” Q3 są niemożliwe do wykonania. Kolejna sprawa to szybsza zmiana broni, dzięki której można wykonywać swego rodzaju, chyba można tak to nazwać, fragowe combosy. W vQ3 przy zmianie broni musimy odczekać pewien czas, podczas gdy w CPM zmiana jest natychmiastowa. Te i jeszcze kilka innych mniej ważnych zmian sprawia, że rywalizacja promodowców jest dynamiczniejsza i efektowniejsza (choć to jest subiektywne odczucie), jednak wcale nie przekłada się to na zainteresowanie. Nie ma oficjalnych statystyk ilu jest graczy vQ3, a ilu CPM, ale różnica na korzyść fanów vanilla jest ogromna i widoczna na każdym kroku.

Quake Live
Gra Quake Live jest niemalże kopią gry Quake 3 Arena w jej czystej postaci, bez żadnych modyfikacji. Oczywistym jest zatem, że zaimplantowana w grze fizyka to standardowe vQ3 i taki stan rzeczy zaakceptowało tysiące osób, które dzień w dzień okupują serwery tej gry na całym świecie. Wśród nich jest też spora ilość ex-promodowców z Q3, jak choćby doskonale wszystkim znany nasz rodak mess, który niegdyś był jednym z najlepszych europejskich graczy PM, a obecnie gra w reprezentacji naszego kraju na platformie Quake Live. Jak stwierdził:
„sam wiem, że grałbym w promode w ql znacznie lepiej niż gram w samo ql, jednak mimo wszystko nie chce tego”. Jak widać można się przyzwyczaić.
Sam będąc od wielu lat graczem vQ3 rozumiem zdanie moich kolegów, którzy boją się, że przez ten swego rodzaju rozłam powtórzy się historia, którą już raz przeżyliśmy na scenie Quake 3 Arena, a która ostatecznie i tak się skończyła tym, że fizyka PM nigdy nie przebiła się na światowe salony, a liczba promodowców z roku na rok malała i obecnie została ich tylko garstka. Można sobie zatem zadać pytanie po co nam to? Jak ktoś chce grać w PM to niech zostanie przy Q3 i niech się odczepi od QL. I dziwią tutaj głosy Polaków (nie Amerykanów!), że w USA zawodnicy nie mogą grać „w szybkie lasery”? Jak nie mogą, skoro grają i to bardzo często. Turnieje od Global Gaming League z Amerykanami i Kanadyjczykami w rolach głównych to nic?

Zdanie vanillowców o pomyśle promodowców
Z drugiej jednak strony trzeba rozważyć fakt, czy wprowadzenie fizyki PM (jako opcji do wyboru) zaszkodziłoby samej scenie Quake Live. Odpada sytuacja, gdy cześć serwerów vQ3 zostałaby zamieniona na PM, gdyż już czasami brakuje miejsca do gry, a oddelegowania części maszyn tylko dla garstki fanów PM, tylko by pogorszyło sprawę. Co innego, gdyby pojawiło się kilka osobnych lokalizacji dla tego trybu, wtedy na pewno nikt by nie narzekał. Problem jest tu tylko taki, że gdyby id Software zdecydowało się na taki krok, musiałoby równorzędnie wspierać obie sceny, a to może być sprzeczne z planami dewelopera. Quake Live jest gra darmową i id Software powinno zależeć na dbaniu o jak największą ilość użytkowników. Wątpliwe jest zatem, żeby byli chętni zdywersyfikować swoją działalność przez dajmy to setkę osób, skoro można skupić się na zadowoleniu wielu tysięcy.
Reasumując wprowadzenie fizyki PM do Quake Live da frajdę skromnej liczbie osób, ale nie wydaje się, żeby w jakimkolwiek stopniu przyczyniło się do rozwoju czy też sukcesu samej gry. Rozłamu raczej nie będzie, gdyż mało prawdopodobne jest, aby id Software przystało na postulowany przez kilku osóbników krok. Włodarze tego dewelopera wyraźnie celują w grę dla mas, a nie dla jednostek.
Zainteresowanych dyskusją na ten temat zapraszam na forum gry Quake Live, gdzie znajduje się oficjalna
petycję do id Software o fizykę PM. Na razie odzewu ze strony dewelopera brak. Chętnych poznać więcej opinii Polaków (chociaż w większości jest to chodnikowy bełkot) odsyłam
tutaj i
tutaj.