
Już za dosłownie kilka chwil,

Konrad
"Nothing" Jakubiak walczyć będzie o wejście do finału, a co za tym idzie strefy medalowej odbywających się w Los Angeles światowych finałów
WCG na platformie
TrackMania. Konrad w wywiadzie udzielonym redakcji
Cybersportu zarzekał się, że jego podstawowym celem jest zdobycie doświadczenia i wyjście z grupy. Plan minimum został już wykonany. O to, czy możemy oczekiwać czegoś więcej, a także jak wygląda najbardziej prawdopodobna czołówka turnieju postanowiłem zapytać kilka osób, które udzieliły mi na to pytanie odpowiedzi.
Po wczorajszym bardzo udanym dniu, gdzie Nothing zachwycał świetną formą i opanowaniem dzisiaj czeka go znacznie cięższe zadanie w którym będzie musiał stawić czoła dwóm zwycięzcom swoich grup oraz zawodnikowi, które zajął miejsce równoznaczne miejscu naszego reprezentanta. Na tę chwilę możemy jednoznacznie odpowiedzieć, że mamy zawodnika w czołowej ósemce świata. Jak oceniali szansę ludzie z jego sceny przed samym wyjazdem dowiecie się po przeczytaniu poniższych wypowiedzi.
Diav3l
1. Frostbeule
2. Bergie
3. Nothing
4. Pezi
Nothing to bezsprzecznie najlepszy gracz w Polsce i śmiem twierdzić, że jeden z najlepszych na świecie. Jedzie tam jako debiutant, pierwszy raz będzie reprezentował nasz kraj na tak dużej zagranicznej imprezie. Choć wygrał w Polsce ESWC, nie dano mu szansy na grę w Paryżu, a szkoda bo na pewno pokazałby na co go stać. W Los Angeles będzie miał wielu świetnych rywali, jeśli będzie znał dobrze mapy i się skupi to sądzę, że bez problemu dostanie się do top 3 globu. Nieraz widziałem jak potrafi grać, na treningach często jeździł lepiej niż Frostbeule. Mam tylko nadzieję, że zagra najlepiej jak tylko potrafi by w przyszłości przeciwnicy na myśl o graniu z nim trzęśli portkami i by wiedzieli, że Polska scena to nie tylko Team Poland jedna z najmocniejszych nacji, ale i poszczególne jednostki które są w stanie ogrywać najlepszych na świecie. Powodzenia dla Nothinga.
jakub
Nothing to gracz reprezentacji od dluższego czasu i zawsze myślałem, że jest najlepszym graczem w Polsce. W zasadzie tylko Shadow ma z nim szansę. Myślę, że noth ma spore szanse aby załapać się do światowej elity, ale niestety nie w tej edycji, bo sam mi mówił, że nie miał za dużo czasu na trening, a na pewno nie tyle ile by chciał.
Kiciak
Światowe finały WCG zapowiadają się naprawde emocjonująco. Gracze tacy jak FrostBuele, Carl czy HakkiJunior podnoszą poziom takiej imprezy. Uważam, że na podium znajdzie się właśnie ta trójka, jednak kolejności nie jestem w stanie ocenić. Wyżej wymienieni gracze grają na podobnym poziomie i walka między nimi będzie na pewno bardzo ciekawa. Nasz reprezentant Nothing jest bardzo dobrym graczem, a w dodatku jest w wysokiej formie. Jeśli zagra na tak wysokim poziomie jak na Polskich finałach ma szanse zająć miejsce w pierwszej piątce czego mu życzę.
Shadow
Frost, pezi, Carl to moje podium, a o szansach Kondzia hm... Kondziu juz praktycznie uzyskał najlepszy wynik z Polski na arenie międzynarodowej, wystarczy, że pokona jednego zawodnika (a zrobi to na luzie) i już znajdzie się w TOP8 swiata. -,- Coraz niższy poziom obserwujemy na takich turniejach, jego wynik będzie tak samo niedorzeczny jak rezultaty na ostatnich "Mistrzostwach Europy" w Berlinie. Awans do TOP4 jest raczej niemożliwy, Warlike dał mu za mało kurczaka i nienajedzony Konrad ma za mało motywacji, aby osiągnąć w Stanach jakiś większy sukces.
Nugget
Według mnie zwycięstwo w WCG powinno rozegrać się pomiędzy 4 graczami (FrostBeule, Pezi, Bergie oraz Carl'em). Po tym jak ostatnio spisywali się gracze, postawiłbym na pierwsze miejsce FrostBeule'a, drugie Pezi'ego, a trzecie Carl'a. Mimo, że Bergie wygrał ostatnie ESWC, według mnie zajmie czwarte miejsce po ostrej walce z reprezentantem Francji. Nothing ma spore szanse na zajęcie 5-6 miejsca, co według mnie byłoby dosyć dobrym wynikiem, zważając na to, że jest to jego pierwszy zagraniczny turniej i tym bardziej trzymam za niego kciuki .