
Mapa
de_tuscan ma już
4 lata! Wprowadzona została do większości najważniejszych turniejów światowych. W
2008 trafiła do rozgrywek
WCG. Jeszcze w barwach
MYM obecni gracze
FX grali tę mapę w
2008 na
World Cyber Games dwa razy i to w grupie! Dwa razy wygrali. Ze Słowakami z
Fu.sk 21:9 oraz
18:12 z estońskim
sYnck. Mówienie o mapie, że jest randomowa brzmi w tym kontekście dosyć dziwnie. I choć nie zawsze trzeba lubić daną mapę, nie da się grać tylko
dusta2. Oczywiście nie jest to
cs_747 i "samolot", na którym polski klan
AiE wygrywał
clanbase ze wszystkimi, jest to bardzo dobra mapa wzorowana na cpl'owych mapach, która w swej konstrukcji nie zawiera niczego trudnego.
Mapa jak mapa, grana jest od lat z mniejszym lub większym powodzeniem, jednak nieprzygotowanie się do tej mapy i przez jedną mapę zawalenie całego turnieju woła o pomstę do nieba. Na całej mapie najtrudniejszą pozycję miał chyba
pasha, broniący jednej z pochylni z awm. Niestety, to oczywiście moje zdanie, stojący tu z awm gracz powinien mieć zawsze wsparcie (i to bliskie i natychmiastowe wsparcie !) innej broni. Jedno chybienie kończy się przymusowym wycofaniem i chwilowym odpuszczeniem pozycji, zasmokowana czy zaflashowana strona pozwala zaatakować duży bs z obu stron. Przesunięcie się
pashy w tył powinno być automatycznie wspierane przez
neo lub
kubena z małego bs'a. Niestety to kawałek drogi i pomoc często przychodziła za późno.
Mój malunek może niektórym z was przypomnieć bohomazy
Jacka Gmocha, ale myślę, że będzie w miarę czytelny. Czerwoni to tt i zaznaczone kierunki ataku, a niebiescy, wiadomo, policja i miejscówki, gdzie siedzą i kierunek w którym patrzą.
Demko z meczu znajdziecie tutaj!
1 runda ct
ct skraca zamyka trzech tt w respie, ale w tym czasie
delpan wchodzi sobie dołem i przez drzwi na bs'a, a
fyrr7e od lewej pochylni - bez oddania strzału zajmują duży bs
kuben już jest zauważony przez tt - ginie - zabija go
niko,
Neo zabija
niko
fart, ze
delpan i
fyrr7e nie zdążyli wejść naszym na plecy i ze nie mieli bomby - zdziwienie byłoby tym większe, ze ct nie wiedziałoby gdzie ona została podłożona
runda wygrana fartem, głupie zagranie z obu stron, ale potem w meczu z
United concode robi to samo, czeka na skrócenie - wiedzą coś o 1 rundach przeciwników, lub taką mają taktykę
2 runda
w zasadzie zmasowany atak na mały bs tt z pistolami wpada na
Neo łapiąc go w z granatem w ręce, przechodzą pół mapy bez straty
trzech ct
loord,
pasha i
Taz patrzą na prawo na pochylnie na dużym bs,
loord decyduje się sprawdzić z okienka - za późno, tt zdążyło już przebiec ostrzeliwując go,
loord zamiast biec od razu na mały, próbuje kogoś ściągnąć przez ścianę, robi
niewielkie szkody, tamci są rozpędzeni
- na demku nie widać czy
Neo strzelił i się cofnął jak zobaczył wroga, czy cofnął się i chciał rzucić granat, rzucił, ale w zasadzie już nie zdążył zmienić na broń zginał prawie bez strzału
-
kuben patrzy na pochylnie na małym, ale pewnie ma info od
Neo że terroryści biegną - chce mu pomoc, odwraca się, i to go kosztuje życie! - prawidłowo wykonany atak idzie z 2 stron,
-
kuben ginie z pistola nie zabijając nikogo,
-
pasha ginie bez strzału, chce zastąpić
loorda, zeskakuje, ale pod sama lufę tt, o którym nawet nie wie -
delpan kolejną rundę idzie sam, wszyscy tt biegną na bs a on wchodzi pod mostek, by czekać na biegnących z pomocą ct i ich zaskoczyć -
loord o nim nie wie,
pasha też - nim zginał
pasha jeszcze wszystko było możliwe 3 na 3,
- runda w plecy bo - trzech patrzyło w jedną stronę -
loord się spóźnił,
kuben nie pilnował swojej pozycji tym bardziej, że
Neo jeszcze żył - co prawda krótką chwilę, a
pasha nie popatrzył uważnie dookoła -
Taz nie miał czasu ani okazji na błędy,
- pod koniec rundy dwaj pozostali tt na eco z dgl mieli więcej życia niż broniący ct z karabinami. Cztery błędy - najbardziej niezrozumiały - czemu
Neo nie strzelał, gdy zobaczył jednego tt, ciasne przejście, full auto i następni tt weszliby pod lufę sami
3 i 4 runda
eco, pierwsze jeszcze w miarę - ct zabija 2, w 4 rundzie giną bez strat po stronie tt
5 runda
- już z bronią,
-
Neo zastępuje
loorda w okienku, łapie w plecy przechodzącego po cichu tt
delpana. Biega od małego do dużego i tym razem ma farta i niefarta zarazem. Opuszcza
kubena na chwilę - balkonik, ten ginie bez sensu na małym, chodzi w parę miejsc, nie umie się zdecydować gdzie stanąć, w końcu słyszy, że tt się zbliża, wyskakuje, ale nie trafia i ginie.
- TT przeprowadza obustronny atak - mały i duży pochylnia prawa duża. Na dużym w tym samym czasie
Taz nie wie czy pilnować drzwi czy pochylni, tak ustawiony musi co chwilę się odwracać , ostatecznie ginie z ręki
niko, mimo że zaczyna nawet pierwszy strzelać.
loord zabija
niko ale znów ginie z ręki nadchodzącego dużą pochylnią
FYRR73 - a tego z awm sprząta
pasha. . pozostaje 2 na 2,
Neo odpuszcza obronę na małym i próbuje zajść tt od tyłu, o tyle skutecznie, że zabija idącego z bombą
zyppe,
pasha nie trafia ginie z rąk
pity (22hp),
Neo (64hp) dokańcza sprawę, było jednak blisko.
W tej rundzie gdyby
Neo nie zostawił małego bsa
kuben mógłby przeżyć, jednak wyjście
kubena było bez sensu, chyba że myślał, że za plecami ma
Neo.
Taz zginął bez sensu, pilnowanie 2 dziur naraz mija się z celem i dekoncentruje.
Taz nie trafił, chociaż lufę AK było widać już przez zamknięte drzwi.
Pasha w momencie ataku najwyraźniej nie wiedział, czy zostać na dużym czy iść na pomoc na mały. Gdyby pilnował pochylni
loord by może nie zginął.
6 runda
w zasadzie bez błędu otwiera
pasha z awm zabijając
niko,
Neo - biegnie na mały, wraca na duży, tam pochylnią zbliża się
pita, rzuca smoka, flasha i podchodzi pochylnią -
Neo ledwo zajmuje pozycję ginie z ręki
pity, może oślepiony.
7 runda
otwarcie
Taza, który skraca, potem
pasha zabija i ginie,
loord skraca i nie trafia w plecy, wraca, ginie
pita od he
Neo, który podnosi awm po pashy, a
loord jego colta. Jest 4 ct na 2 tt.
Taz i
Neo giną. Pozostali
zyppe i
delpan (4hp) najpierw wybiegają na stojącego krótko
Taza,
zyppe zabija
Taza, który znów musi pilnować drzwi i pochylni, a ginie w chwili, gdy próbuje zmienić pozycję, zaskakuje ze skrzynki i w szparze widzi tt, ale jest za późno.
delpan wyskakuje i jednym strzałem trafia stojącego na drugim końcu
Neo - w tym czasie
Loord znów zachodzi od tyłu i znów nie trafia. Ginie. Z 4 na 2 zrobiło się 1 na 2. Na szczęście
kuben się budzi i zabija dwóch pozostałych tt i rozbraja c4.
8 runda
loord i
Taz skracają prawą pochylnię na dużym,
loord zabija jednego z tt i nie próbują dalej, tylko wracają na pozycje. w tym czasie idzie atak na mały, gdzie
kuben z bliska a
pasha z daleka i
Neo na balkoniku bronią się bez straty.
9 runda
eco i nie ma co opisywać. wybiegli by zginąć - skąd ja to znam.
6:3 dla
FX
10 runda
atak na duży bs idzie dwoma pochylniami, prawą trzech lewą dwóch.
Neo sam idzie na mały.
loord i
Taz znów chcą skrócić, lecą w ich kierunku flashe i smoki, których na hltv nie widać, ale najwyraźniej
Taz nie wie gdzie jest i czy może strzelać,
loordowi się udaje kogoś zabić ale sam też ginie, a
Taz ginie bez zadania obrażeń - oślepiony. W tym samym czasie (równoczesne skracanie obu stron)
kuben i
pasha skracają bliższą pochylnię,
pasha widzi nadchodzącego tt i czeka, ale
kuben zbliża się powoli do skrzynki i nawet nie patrzy na prawo na środkowy łącznik między pochylniami, więc ginie i to od strzałów tych, którzy się akurat obijali z
Tazem i
loordem - bezsensowna akcja
kubena - nie pomógł swoim, a mógł, bo
pasha go osłaniał. Na screenie widać skąd ginie
kuben - tam strzelają się
Taz i
loord. Szybka wymiana strzałów zostaje sam
Neo na trzech.
6:4
11 runda
znów atak obiema pochylniami, z tym że
pita zostaje trochę w tyle.
ct standard -
kuben mały
pasha lewa pochylnia,
loord i
Taz prawa,
Neo lata miedzy bsami,
Taz próbujący tym razem od skrzynek bronić to lewej to prawej pochylni w zasadzie nie oddaje strzału, atak posuwa się w gore z obu stron.
delpan zabija
Taza z awm z prawej. w zasadzie wina
loorda, który zamienił się z
Tazem rolami i tym razem bronił drzwi i pochylni i nie miał szans by widzieć, że
delpan już podsunął się na górę.
Taz ginie bez sensu.
pasha z awm czai się na
delpana, jego pochylnia podchodzi
zyppe, który chyba dostaje jeden strzał, ale nie ginie i w zasadzie bezkarnie zabija wziętego w kleszcze
loorda, poprawka
pashy,
zyppe ginie ale
pasha tez,
Neo próbujący wbić się w tym momencie w drzwi i nadziewa się na dwóch tt na lewej pochylni - strzela do bliższego, nie zabija, idzie w lewo, wraca chce poprawić, nadziewa się na czekającego już na niego
pitę. ginie. W sumie wchodzi do akcji strzałem coś tam trafia idzie w lewo wraca strafe'ujac, ale nic to nie daje, w tej sytuacji może trzeba było pociągnąć po 2 bliskich przeciwnikach full auto.
Kuben zostaje sam na trzech , rudna w plecy
6:5
12 runda
podobny atak nic nowego, raz trzech na jednej pochylni, raz na drugiej.
pasha nie trafia z awm cofa się, dostaje he, potem flasha.
loord na środku
Taz na stałej pozycji skrzynia przy pochylni drzwi.
pasha się cofa, ale nie wystraszył przeciwnika, zostawił nieosłonięty plac,
Neo chce zajść od tylu ale zostaje wyłapany przez czekającego na taka okazje tt
delpana z awm.
loord flashuje ale
pita jest bliżej i go nie oślepiło, zabija
loorda - z jednej strony szkoda ze
Taz nie pomógł
loordowi, bal się pewnie nieosłanianej prawej pochylni,
wrócił
kuben, ale ginie
pasha który próbuje naprawić błąd.
Kuben zabija
pite i
zyppe - tych na lewej, a
Taz atakujących z prawej
niko i
fyrr73.
został sam
delpan z bombą na
Taza i
kubena -
kuben wraca na mały, ale patrząc oczami
delpana, zostaje wyłapany w biegu, podczas przeładowania. Na szczęście
Taz kończy rundę.
błędy
Neo zbyt szybko chcącego zajść tt od tyłu,
loorda wyskakującego na środku, licząc ze wróg jest oślepiony i gdzie indziej - zła ocena sytuacji - złe ustawienia
Taza, które nie pozwoliło osłonić
loorda,
kuben złapany w wykroku, dokładnie tak jak
Neo.
7:5
13 runda
rozegrana idealnie przez osłabione trochę tt - dzięki wydatnej pomocy pashy,
kubena i
Neo.
i znów nic nowego w ataku - pozycyjna wojna , zajęte obie pochylnie z tego jeden tt tylko na dgl i wyczekiwanie na błąd, w tym czasie
niko zakrada się od dołu i wychodzi drzwiami,
Taz i
pasha stoją po przeciwnej stronie, między środkowymi skrzyniami, a
loord na miejscówce
Taza osłaniając drzwi i pochylnie.
Loord patrzy raz na drzwi, raz na prawa pochylnie raz na lewą. Pilnując trzech miejscówek nie upilnował ani jednej i w zasadzie fartem, biegając w trzech kierunkach nie nadział się na
niko i go nawet chyba nie zauważył.
niko wychodzi przez drzwi strzela do stojącego na skrzyni
Taza, ale nie trafia do końca, jest sam na dwóch i ginie.
Pochylniami posuwa się atak. Nikt nie pilnuje lewej, bo
pasha jest na środku, a
pita jak zwykle na lewej pochylni czeka na
Neo, aż pojawi się w drzwiach. Widzi go nawet przez chwilę.
Zyppe z dgl i
fyrr7e atakują prawą,
pita lewą, a
delpan solówka na mały.
Zyppe ginie, a
loord wyskakuje na środek - a potem próbuje się cofnąć
-
kuben z małego wraca, rzuca granat i się chowa, mimo, że widzi
pitę - powinien strzelać!
-
pita widząc, że
kuben i
Neo się cofnęli ryzykuje i wyskakuje na środek i ściąga
loorda - dopiero teraz wychodzą
Neo i
kuben - katastrofa -
pita zabija nie tylko
loorda,
ale i
Neo i nie trafiającego
kubena
- Fakt, że może
Neo mu trochę przeszkadzał latając przed lufą.
-
Pasha stojący w pobliżu
Taza zabija idącego z prawej
fyrr7e, ale wychodzi za bardzo na środek, jest wzięty w dwa ognie - zabija go
pita, a tego w końcu
Taz. Tragiczna akcja
kubena i
Neo zapoczątkowane brakiem krycia jednej z pochylni, oraz wyjście na odsłonięte pole
loorda i
pashy. Z przewagi 5 na 3 zrobiło się 1na1, a w końcówce
Tazowi zabrakło naboi.
delpan znów idący solo kończy rundę, biorąc rewanż na
Tazie.
7:6
14 runda
eco, misja samobójcza ct
i 7:7
15 runda
i ostatnia runda dla nas, poszła chyba za szybko, concode niepotrzebnie się pospieszyło - choć w zasadzie był to chyba pierwszy ich rush
Pierwsza polowa kończy się nie najgorszym wynikiem
8:7
Z drugiej strony patrząc ten wynik, biorąc pod uwagę tragiczną drugą rundę, plus 2 kolejne eco i przegraną 13 rundę, gdzie już ct prowadziło, mecz powinien zakończyć się wynikiem
11:4 albo i nawet
12:3. Rundy dobre przeplatały się z rundami zawalonymi zupełnie przez prawie wszystkich. Szamotający się między bsami
Neo był niewykorzystany, a w paru akcjach zawalił. Zbyt duży teren do upilnowania, pośpiech.
Podobnie bezsensowne próby krycia dwóch, a nawet trzech, miejscówek przez
Taza i
loorda. Odwracanie się w lewo, prawo, za plecy. Przykładowo
loord patrzy tylko lewo, a
Taz tylko prawo i gdy ktoś stamtąd idzie
loord dostaje komunikat - idą z prawej!
Co prawda prawa
Taza to lewa
loorda i odwrotnie, więc też może być za późno, nim sobie
loord to przetłumaczy po swojemu, ale to już inna sprawa

.
Gdy
Taz ginie to też jest komunikat, przyszli od strony
Taza. (to była lewa, czy prawa?)
Obrona małego bs'a -
kuben - kręcący się po małym bs'ie w poszukiwaniu szczęścia, a może właściwego miejsca. Inna sprawa, że chyba 12 ataków zostało zrobionych na duży.
Pasha w paru momentach zbyt krótko stał z awm, a w momentach, gdy musiał się cofnąć nie był skutecznie wspomagany przez nadbiegającego ct z małego bs'a. Swoją drogą dobrze to obrazują taktyki footbolowe, krycie i atakowanie strefami. Jedna strefa się cofa, druga przesuwa itp. itd.
Nie ma pustego pola.
runda 13 powinna się śnić graczom
FX. W każdy piątek trzynastego!

cdn.
a no sterowy sterowy:-)
NAJS ! Good Job
Piękne omówienie meczu.:P
pozdrawiam cie.