
W związku z zaistniałą w rozgrywkach
ESL Pro Series sytuacją administratorzy
Ligi Cybersport zmuszeni byli przyjrzeć się zarzutom i karze wymierzonej
Mateuszowi 'ham' Rosłonowi - graczowi zespołu
BenQ DELTAeSPORTS.COM. W oparciu o regulamin oraz po gruntownym przeanalizowaniu całej sprawy Liga Cybersport zdecydowała uznać decyzję ESL za zasadną i przenieść bana.
Tym samym
ham zostaje wykluczony z rozgrywek Ligi Cybersport do końca 2011 roku. Wraz ze startem nowego sezonu skład sędziowski zdecyduje czy dopuścić hama do dalszych rozgrywek. Zespół
BenQ DELTAeSPORTS.COM nie zostaje skreślony z listy uczestników Ligi, zgodnie z regulaminem mogą oni dokonać zmian w składzie, jeśli wcześniej nie przekroczyli limitu transferów, lub przywrócić gracza, który w ich szeregach grał wcześniej, niezależnie od limitów.
jeszcze autostrady z II WW :)
kupuj nju steama i napier**** dalej
nie wiedzialem, ze espmania w ogole dziala. poza tym jak spojrzalem na tytuly + leady tamtejszych "artykulow", to mam wrazenie, ze tworzysz e-sportowy fakt. mam Ci rozbujac poczytnosc?
Ta sytuacja pokazuje, jak amatorski jest jeszcze esport. Wyobrazcie sobie co by bylo, gdyby np Kowalczyk zostala zawieszona za branie sterydow a wyniki badan nie bylyby przedstawione. A tutaj? Co moze ham zrobic? Nic.
Do sadu raczej nie pojdzie. ESL ma zapewne swoich prawnikow i sa z gory wygrana strona. Znaja swoj program i moga sie pewnie w kilkanascie sposobow wytlumaczyc. Ham nie majac tych logow nie jest w stanie udowodnic bledu.
Najbardziej mnie smieszy powod nie ujawnienia dowodow. Tlumaczone to jest tym, ze pomoze to w opracowaniu haxow. Bzdura na resorach. Sam fakt, ze client wysyla logi do serwera, sa one do wylapania.
ESL fajnie to wykombinowalo, bo sa w tym momencie nie do ruszenia. Moga zbanowac kogo chca i sa bezkarni. Nawet jak popelnia blad, to nie musza sie do niego przyznawac.
Teraz mozemy sobie pogdybac na ile ich system jest w rzeczywistosci skuteczny.
BTW: dlaczego ham nie do tej pory nie wydal zadnego oswiadczenia? Olal sprawe i konczy z gra? Zero info :/
To najlepiej podsumowuje ten cały cyrk: http://kwejk.pl/obrazek/02658
ale oczywiscie pan janusz mial haxy na kompie, choc nie gral na nich, do grania byly usuwane, i robil tak przez kilka lat i nic sie nigdy nie stalo, ale niewykluczone ze kiedys zapomnial usunac, a ze hax ktorego uzywal byl prosty jak swinski ogon, ale wymagal kombinacji klawiszy wiec mogl pan Janusz nie zauwazyc, ze zostala biblioteka w katalogu counter-strike
z kolei moglo tez byc tak, ze vacek, ktory pana janusza zbanowal skanowal rowniez dysk podczas ogladania dema,
pan janusz tego nie wie i ma to gdzies, bo nie gra w ligach zawodowo, gdzie uzycie lub nie haxa mialoby sens i dawalo przewage, nie gra rowniez juz prawie wcale ffa i nie psuje nikomu humoru oszukiwaniem