
Nasi zawodnicy grający w wirtualną piłke nożną nie mogą narzekać na ilość turniejów, zarówno online jak i offline (aż strach pomyśleć jaki boom będziemy mieć w naszym kraju podczas edycji FIFA 12, czyli sezonie Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie - przyp. red.). Kilkanaście godzin temu zakończył się turniej
Acer Challenge. Turniej był podzielony na dwie części: eliminacje online i finały offline. Te pierwsze skutecznie przebrnęło dwóch Polaków -
Kamil "Baku" Bąkowski (D-Link PGS) oraz
Sebastian "cziko" Włodarczyk (Universal Soldiers).
Podczas niemieckiego finału znaleźli się w doborowym gronie mając za rywali m.in. zwycięzce WCG 2009
Joshue "Kr0ne" Begehra oraz multimedaliste tejże olimpiady
Daniela "hero" Schellhase (obaj SK Gaming). Jak wypadli Polacy? Mimo, że nie udało im się wskoczyć na podium, to myślę, że zawody uważają za udane, aczkolwiek na pewno u obu naszych graczy pozostał spory niedosyt.
Baku zajął tak nielubiane przez sportowców 4 miejsce, natomiast cziko zajął 5-6 miejsce, a rozpoczął turniej znakomicie ogrywając w pierwszej rundzie drabinki wygranych hero (
drabinka turniejowa).
TOP3 Acer Challenge
SK |Kr0ne (Acer Aspire Predator 7750 PC + 24“ monitor)
SK| hero (Acer Aspire M7811 Series PC + 24“ monitor)
WickiBG (Acer 17“ Notebook)
WickiBG, SK|Kr0ne, SK|hero (fot. http://www.acer-challenge.com)
Poniżej relacja z turnieju Sebastiana
"cziko" Włodarczyka:
"Cały turniej został rozegrany w Belantis Park w Lipsku podczas niemieckich kwalifikacji WCG. Był to jeden z najlepiej zorganizowanych lanów kiedykolwiek widziałem pod względem organiacyjnym. Kameralny turniej tylko dla graczy (brak widowni). Wszyscy organizatorzy oraz gracze w przedziale wiekowym 25-40, nie to co w Polsce, że średnia wieku to 15 lat. Darmowe jedzenie, napoje w dowolnych ilościach oraz możliwość korzystania z atrakcji w parku, których nie brakowało.
W sobotę zajechaliśmy do Lipska, gdzie od razu organizatorzy przyjechali po nas i zawieźli nas do parku, gdzie oglądaliśmy mecz Niemcy - Urugwaj. Po meczu wszyscy Niemcy pojechali do tego samego hotelu. W niedzielę rano zaczął się turniej, który trwał do ok. godziny 18. Całe zawody przebiegały w miłej atmosferze, jednak nie udało się osiągnąć TOP 3 przez tzw. FARTA. Minusem było tylko to, że upał ~40*C oraz brak klimatyzacji".
Nie rozumiem trochę Schellhase - znów ich nie zobaczymy na WCG ...