AfterParty po każdym większym evencie to już standard. Z racji, że polska ekipa BenQ DELTAeSPORTS.COM odpadła w pierwszej fazie grupowej, wspólnie z Dignitas oraz Oslo Lions zrobiła sobie w nocy z czwartku na piątek imprezę w hotelu. Wszystko potoczyło by się normalnie, gdyby nie to, że gracze wymienionych wyżej drużyn zostali aresztowani i zabrani na posterunek. Francuscy policjanci przesłuchali wszystkich uczestników tego zajścia, po czym stwierdzono, że nic takiego się nie stało i zawodnicy wrócili do swoich hoteli.
Wypowiedź ths'a na facebooku: "to jest jakaś głupota i chyba komuś coś się powaliło z drużynami"
i kolejne dementi: "rdh and I were in dignitas room for 1hours and then came to our room and went sleeping and there werent any police, nobody warned us that we are too loud or sth like that. So I dont know who said that delta were partying and even other teams"
Pewnie ciekawi jesteście, kto wkopał Deltę? Otóż mieszkający w tym czasie w hotelu ludzie skrarżyli się na odgłosy dochodzące z pokoju, po czym wezwali policję, by uciszyła imprezowiczów. Zawodnicy Delty, Dignitas oraz Oslo Lions nie zostali wyrzuceni z hotelu, zostaną w nich do poniedziałku, kiedy polska reprezentacja będzie wracać do domu.
UPDATE: Oświadczenie Tomasza "thsa" Sopela w sprawie afery z ich udziałem:
Nie robmy z serwisow esportowych drugiego Faktu, ktory wymysla coraz nowe historie na nasz temat. Nie mielismy zadnego kontaktu z policja, tym bardziej nie wyladowalismy na posternuku. Chlopaki poszli spac dosyc wczesnie, kolo godziny 24:00, jedynie ja z rodosem poszlismy na chwile do pokoju Dignitas. Jesli ktos godzinna rozmowe nazywa robieniem imprezy to ladnie. Kolejne pogloski na temat rzekomego wyrzucenia nas z imprezy - nie bylo czegos takiego, dzisiaj normalnie ogladalismy i kibicowalismy chlopakom z Fx. Sam fakt, ze organizatorzy mowia, ze imprezy byly w pokojach, w ktorych jak sie okazuje spia Fxy oraz dziewczyny z US jest dziwny, dodatkowo jak wczesniej pisalem, do momentu, w ktorym bylismy u anglikow nikt nie przychodzil i nie zwracal uwagi, ze jestesmy zbyt glosno, co pozniej sie dzialo w tym pokoju - nie mam pojecia. Podobna sytuacja dotyczy norwegow z Oslo Lions, ktorzy w momencie kiedy "imprezowali" nie byli nawet w hotelu. Wszystko wyglada na to, ze ktos po prostu walnal haslo ze ci i ci imprezuja i sa glosno i na nastepny dzien pojawiaja sie jakies glupie oskarzenia.
http://cybersport.pl/profil/shak123/albumy/zdjecie/5554
Ta i Harry zaliczył zgona, leżał na korytarzu to zadzwonili po policje
nic to pol litra dwoch
a w druzynie jest piecu :P
"wakacyjnych libacji na ESWC "
"wakacyjnych libacji na ESWC "
faktycznie ;d
;D