
W dniach 16-18 lipca 2010 odbyła się kolejna odsłona turnieju z cyklu
Arbalet Cup. Tym razem zawitaliśmy, w amerykańskim stanie Teksas, a dokładniej w miejscowości Dallas. Trzydzieści dwa zespołu rywalizowały ze sobą o pulę nagród w wysokości
80 000 dolarów. Ukraiński zespól
Natus Vincere oczekiwanie stanął na pierwszym miejscu podium, tuż za nim uplasował się niemiecki
mousesports, a trzecia lokata przypadła
Evil Geniuses. W stawce zabrakło tym razem jakiegokolwiek polskiego zespołu.
Kolejne podsumowanie
mijającego turnieju na za nami. Tym razem serwis
HLTV.org uznał reprezentanta drużyny
mTw, Martina '
trace' Heldta, najbardziej wartościowym graczem. Jego średnie ratio w całym turnieju wyniosło
1.43, natomiast największą formę pokazał w meczu z

BURNING!, gdzie stosunek zabić do zginięć wyniósł
2.55.
Lista najlepszych snajperów, to znów pojedynek trzech graczy -

markeloffa,

fRoDa oraz

sixeRa. Tym razem wygrał członek zespołu, na których szyjach zawisł brązowy medal. Danny '
fRoD' Montaner z broni snajperskiej zdobył łącznie równe
100 fragów, średnia jego ilość z tej broni w ciągu rundy to
0.26, a procent zabójstw z awp do wszystkich fragów wyniósł
33%.
Dominacja w rundach pistoletowych to znów popis
Na`Vi wraz z
Mortal Team Work. Pierwsze cztery miejsce należą bowiem do nich. Najlepszym graczem posługującym się krótkim pistoletem został wybrany

Yegor '
markeloff' Markelov. Zdobywał on bowiem
0.92 fraga na rundę pistoletową. Yegor ginął prawie w co drugiej pistoletówce, a stosunek K/D wyniósł
1.57.