
W ubiegłym roku, niestety ze względu na panujący na całym świecie kryzys, jedna z największych esportowych imprez, która śmiało można powiedzieć jest kanonem sportów komputerowych -
Electronic Sports World Cup - nie mogła się odbyć. Większość sponsorów wycofała się ze współpracy i projekt w roku 2009 upadł. Na szczęście w tym sezonie ESWC znowu stanęło na nogi i chce pokazać, kto rządzi na międzynarodowej scenie organizacji LAN-ów. Jeśli sam fakt, że specjalnie na okazję ceremonii zakończenia ESWC 2010, wynajęte zostało
Walt Disney Studios, nie wystarcza, to organizatorzy mają coś jeszcze.
Wczoraj na oficjnalnej stronie Electronic Sports World Cup ukazała się informacja o tym, że na ceremonię zakończenia ESWC 2010, która odbędzie się 4-tego lipca w Paryżu, zaproszona została jedna z największych gwiazd światowej muzyki, francuski DJ, którego utwory grane są w wielu zakątkach świata - Christophe LeFrian, znany szerzej jako
Bob Sinclar. Oczywiście musi być też jakiś haczyk - aby świętować zakończenie tegorocznej edycji ESWC razem z największymi gwiazdami światowego formatu, trzeba kupić nie tani bilet, których ilość jest ograniczona. Mimo wszystko - od razu widać kto jest dominatorem światowych eventów esportowych.
Widać, kto był. Teraz mają nowego szefa z bardzo złą przeszłością, odpowiedzialnego za kilka świetnie zapowiadających się eventów, które okazały się całkowitym niewypałem. Całe szczęście zostawił prawie całą ekipę ze starej firmy, może oni go uratują
I samochody Pegeuot!
#10 ja też