
Dwa dni temu odbył się ostatni etap Amerykańskich kwalifikacji do
Intel Extreme Masters VI na platformie
League of Legends. Wśród drużyn walczących o top3, które gwarantowało udział w rozgrywkach w Kijowie, były takie zespoły jak
Counter Logic Gaming czy
Team SoloMid. Gdyby ktoś miał postawić pieniądze na to, który zespół awansuje, to te dwie nazwy na pewno pojawiały by się najczęściej. Tymczasem zwycięzca zeszłego IEM, który stał w roli faworyta tego turnieju oraz całych rozgrywek, nie dostał się do finałów na Ukrainie.
Co ciekawsze, zespół pod przywództwem
HotshotGG pierwszy raz przegrał już w pierwszej rundzie drabinki wygranych, po meczu przeciwko
Team Curse. Spotkanie było zacięte i zakończyło się wynikiem 1:2. Wydawało by się, że to zwykłe potknięcie, a drabinka przegranych będzie czystą formalnością, lecz tutaj również CLG rozczarowało swoich fanów. Udało im się co prawda wygrać 2:0 z
compLexity, lecz nie dali już sobie rady z
v8, któremu ulegli 1:2 tym samym odpadając z rozgrywek. Warto nadmienić, że te dwa zespoły miały już okazję spotkać się ze sobą w ramach eliminacji, podczas pierwszej tury rozgrywek. Wtedy CLG poradziło sobie niemal bez problemów Słaby występ może być po części spowodowany zmianami wprowadzonymi w zespole na kilka dni przed rozgrywkami, o których możecie przeczytać tutaj -
Doublelift wraca do CLG.
Team SoloMid nie zawiodło swoich fanów i mimo drobnych potknięć udało im się załapać do finałów na Ukrainie. Prócz TSM podczas IEM VI Kijów w barwach USA zobaczymy
Team Dignitas oraz
goose, które przeszło kwalifikacje z drabinki przegranych. Wielki finał odbędzie się w dniach 19-22 stycznia, a wszystkich uczestników poznamy na początku grudnia, gdy do siedmiu drużyn dołączyli ostatni uczestnik, z Azji.
tak samo dziwne bylo to ze morgulum uwazal ze sk jest najblizsza konkurecja fnatic, obecnie na swiecie oni nie maja konkurecji, moze jedynie tsm, mtw al, i moze ten chinski team jakis tam (morgulum to powiedzal w krakowie na gali cybersport)
i tutaj sie z Toba nie zgodze, bo wg mnie tam gre ciągnie peke, cyanide
Trenowali dużo na Kiev i się nie dostali. IEM NY też dosyć niespodziewanie wygrali, bo przed turniejem w necie większość przegrywali, ale widać, że na lanie zdecydowanie lepiej im się gra.
Już od dawna wiadomo, że to będzie iG.