Pierwsze, inauguracyjne spotkania w rozgrywkach CS-a 1.6 na East Games United 2011 zaczęły się z 11-godzinnym opóźnieniem. Nie dziwi więc fakt, że niektóre zespoły postanowiły dopiero dzisiaj nadrobić zaległości, jedna formacja zrezygnowała nawet z całego występu i pojechała do domu. Zapewne wielu z Was ciekawi, co na temat opóźnień na EGU 2011 mają do powiedzenia organizatorzy. Otóż Morgen podczas długiej przerwy zdołał złapać jednego z głównych administratorów, Maćka i porozmawiać z nim na tematy interesujące chyba każdego widza tego turnieju.
East Games United niezaprzeczalnie wpisało się w kalendarz polskich imprez esportowych. Cyklicznie organizowana impreza co roku przyciąga do Białegostoku kilkuset graczy oraz rzeszę widzów z całej Polski, który przyjeżdza na Nizinę Północnopodlaską by obejrzeć w akcji najlepszych zawodników w naszym kraju.
#3 .. Jak zawsze musi sie wypowiedziec ktos, dla kogo informatyka to jest skopiowanie cracka do gry... A jakby mu przyszlo podlaczyc kompa do serwera to by sie rozplakal i od razu by LANa odwolal
Jak już hejtujecie, to znajdźcie jakiś bardziej konstruktywny argument niż wygląd.
Żaden z organizatorów nie dostał za organizację EGU ani ZŁOTÓWKI, wręcz przeciwnie, wydawało się własne pieniądze na telefony, paliwo, zaniedbywało się wiele innych rzeczy, i właściwie od miesięcy głównym zajęciem dla Organizatorów było EGU.
Sobota nie należała do najbardziej udanych, jednak to nie była kwestia organizacji, a wydarzeń losowych. Na szczęście gracze nadrobili opóźnienie w nocy i niedziela to już był piknik.
Reasumując, być może nie było idealnie, ale z każdym rokiem jest coraz lepiej i coraz "szerzej". Każdy dał z siebie wszystko i uważam, że mimo wszystko EGU 2011 udało się bardzo fajnie.
#13 ale o ch*j ci chodzi? O_O egu wyszło like shit, i bez różnicy z jakich powodów. ja sie z nikogo nie nabijam ani z organizatorow itd bo wiem ile pracy do tego wlozyli po prostu to mnie rozsmieszylo :)
- Nie, jeszcze nie
HAHAHAHAHA
Żaden z organizatorów nie dostał za organizację EGU ani ZŁOTÓWKI, wręcz przeciwnie, wydawało się własne pieniądze na telefony, paliwo, zaniedbywało się wiele innych rzeczy, i właściwie od miesięcy głównym zajęciem dla Organizatorów było EGU.
Sobota nie należała do najbardziej udanych, jednak to nie była kwestia organizacji, a wydarzeń losowych. Na szczęście gracze nadrobili opóźnienie w nocy i niedziela to już był piknik.
Reasumując, być może nie było idealnie, ale z każdym rokiem jest coraz lepiej i coraz "szerzej". Każdy dał z siebie wszystko i uważam, że mimo wszystko EGU 2011 udało się bardzo fajnie.
Pozdrawiam,
Michał.
Opóźnienie CS'a faktycznie było duże i nieprzyjemne, ale szczęśliwie udało się je nadrobić i cała reszta przebiegła zgodnie z planem.
Brawo dla wszystkich graczy za wyrozumiałość i świetną grę.