
Pamiętacie jeszcze opublikowaną przez informację, w której pisaliśmy, że Gregory "IdrA" Fields zyskał nowego kompana do gry (
IdrA zyskuje nowego sprzymierzeńca)? Słowa te wraz z dniem wczorajszym nabierają otóż całkowicie nowego znaczenia. Najnowszy nabytek największej amerykańskiej organizacji
Evil Geniuses - Benjamin "
DeMusliM" Baker, będący jedynym Europejczykiem w składzie EG.SC2
wylatuje bowiem już wkrótce do Korei Południowej, aby wraz ze wspomnianym powyżej Idrą trenować przy boku wszelkiej maści koreańskich cyborgów.
Brytyjczyk, który przeprowadził się do Niemiec specjalnie po to, aby grać w StarCrafta dokona teraz kolejnej "niewielkiej" zmiany otoczenia by dalej udoskonalać swoje umiejętności. Prawda jest taka, że jest to spełnienie marzeń każdego zawodnika, który zdołał się wykazać czy to na europejskiej, czy to na amerykańskiej scenie StarCrafta. W tym momencie rodzi się jednak pytanie jak jeden z czołowych Terran na starym kontynencie poradzi sobie ze zmianą klimatu oraz kultury. Wsparcie - w postaci Grega - już ma. Czy wytrzyma wszelako tę presję i wielogodzinne treningi? Tym bardziej, że pierwszy sezon GSL Tour (Code A + Code S) rozpoczął się kilka dni temu i może mieć on problemy z turniejami, dzięki którym będzie dane mu się wykazać. A mieszkając w Korei ciężko będzie mu brać udział w zachodnich turniejach.
Ben jest piątym graczem spoza Korei, który będzie tam ćwiczył. Oprócz niego swoimi umiejętnościami wykazuje się tam także

Jinro,

Ret,

HuK,

Artosis oraz wspomniany powyżej

IdrA.
przez co?
EG bedzie mialo swoj dom w tym roku. Demuslim wyjedzie do Korei jak wybuduja ten dom :p