
Kilkadziesiąt tysięcy wystrzelonych kul. Setki wyrzuconych granatów, smoke’ów czy flashy. Hektolitry wylanego potu. Obgryzione paznokcie z nerwów. Wszystko to, przez fazę grupową w
ESL Major Series. Przez cztery tygodnie, mogliśmy śledzić poczynania polskich drużyn w europejskich zawodach. Z grupy C, pewny awans wywalczył
We Will Never Die, który zgarnął komplet punktów. Do ostatniej kolejki nie było pewne, czy
tempus moriendi i
Majestic Clan uda się wyjść z grupy. Ci pierwsi, po bardzo wyrównanej walce z

Team Aenigma zdobywają cenne 3 punkty, dzięki czemu wychodzą z grupy z drugiego miejsca. Wczorajszego dnia, odbyły się dwa zaległe spotkania.

Majestic wygrywa bardzo, bardzo wysoko z

detox, utrzymując drugą pozycję.
O to drużyny, które zobaczymy w rundzie playoff:
Die Indianer.net - 1st in A
tempus moriendi - 2nd in A
The Knights of the Round Table - 1st in B
Batalhao da Floresta - 2nd in B
We Will Never Die - 1st in C
Ace Gaming - 2nd in C
JustPlay - 1st in D
Majestic Clan - 2nd in D
Playoffy będą rozgrywane w systemie BO3. Z puli pięciu map, każda z drużyn wybiera po jednej, na której chce grać, oraz eliminuje tę, na której nienajlepiej się czuje. Na piątej mapie, która zostanie, w przypadku remisu rozegrana będzie dogrywka.
O ile
grafik drabinki playoff
się nie zmieni, można już wstępnie podać pary ćwierć finałowe:

Die Indianer.net vs.

Majestic Clan

Ace Gaming vs.

The Knights of the Round Table

We Will Never Die vs.

Batalhao da Floresta

tempus moriendi vs.

JustPlay
Pierwsza runda prawdopodobnie odbędzie się między 30.11 a 6.12.
Play off faktycznie bedą ciekawe.