
Wczoraj wieczorem zostały rozegrane dwa ostatnie spotkania czwartej rundy kwalifikacyjnej do tegorocznych finałów
ESL European Nations Championship (ENC). W pierwszym meczu Hiszpania podejmowała
Wielką Brytanię. Pojedynek został rozegrany na dwóch mapach i co ciekawe, obie padły łupem wyspiarzy. Faworytem spotkania byli Hiszpanie, którzy dwa lata temu dotarli do finałów ESL ENC. Tuż po meczu, zawodnicy zgłosili organizatorom protest, którego skutkiem zostało zawieszenie wyniki do czasu wyjaśnienia sprawy.
Jak donieśli
Hiszpanie, jeden z Brytyjczyków - Alex "
AlesKi" Way, używał niedozwolonych komend odnośnie kucania w trakcie gry. Takie komendy są zakazane przez regulamin turnieju, co może spowodować powtórzenie pojedynku bądź odebranie Wielkiej Brytanii zwycięstwa w czwartej rundzie eliminacyjnej. Co więcej, Alex Way nie dostarczył tuż po spotkaniu screen-ów (zrzut ekranu po meczu). Stawka jest spora, ponieważ wygrany zespół zakwalifikuje się do głównej rundy rozgrywek i zagra o awans do tegorocznych finałów.
Na rozstrzygnięcie sporu i ostateczną decyzję w tej sprawie będziemy musieli zaczekać być może jeszcze kilka dni, póki administratorzy nie prześledzą nagrań i dowodów z meczu. Warto także wspomnieć o drugim pojedynku, który rozegrał się pomiędzy zawodnikami
Portugalii i Rosji. Po trzech wyrównanych mapach, lepsi okazali się reprezentanci ze Wschodniej Europy, co oznacza, że to właśnie
Rosja wystąpi w głównej rundzie turnieju European Nations Championship.
Choć się jeszcze zobaczy może mają racje..