
Mimo że globalne finały
Electronic Sports World Cup 2011 jeszcze trwają, rozgrywki w StarCrafta II zostały już zakończone. Rozstrzygnięcia wydają się dosyć zaskakujące, gdyż nikt z Was, Drodzy Czytelnicy, nie przewidział takiego składu finałowego starcia zarówno w konkursie w relacji jak i w tym zorganizowanym w specjalnym newsie. Zwyciężył

Ilyes "
Stephano" Satouri, który zgarnął tym samym 26 000$. Na drugim miejscu uplasował się

Grzegorz "
MaNa" Komincz (12 000$), a na najniższym stopniu podium znalazł się

Jung-Hoon "
MarineKing" Lee (8000$).
W imprezie na 48 zawodników udział wzięło trzech Polaków: Rafał "
ParanOid" Kontowicz, Artur "
Nerchio" Bloch i Grzegorz "
MaNa" Komincz. ParanOid poradził sobie z nich najgorzej zajmując dopiero 4. miejsce w swojej grupie po pokonaniu tylko reprezentantów Chorwacji i Indii. Nerchio swoją grupę zdominował - bilans 5 zwycięstw i 0 porażek świadczy o tym dobitnie. Niestety już w pierwszej fazie rundy playoff musiał uznać wyższość
Grubby'ego, który na tym turnieju zajął 4. miejsce.
Dla Many trzeba poświęcić oddzielny akapit, gdyż gracz ten dostarczył nam najwięcej emocji. Polski Protoss podczas pierwszego dnia rozgrywek pokonał najsłabszych rywali w stawce i uległ grającemu dobre macro gry
biGsowi komplikując sobie tym samym swoje szanse na awans, gdyż następnego dnia miał rozegrać spotkania z
elfim i
sYzem, którzy zajmowali wtedy pierwsze dwa miejsca. Finowi uległ na dwóch mapach z rzędu, lecz udało mu się ograć sYza, czym doprowadził do dogrywki pomiędzy nim, biGsem i wspomnianym Portugalczykiem. MaNa zrewanżował się Szwajcarowi za wcześniejszą porażkę i po raz kolejny ograł sYza, awansując w ten sposób do fazy playoff, gdzie jego pierwszym rywalem okazał się być
Socke. Grzegorz zagrał lepsze PvP niż z elfim i zwyciężył 2-0 przedostając się do ćwierćfinału, gdzie czekał na niego faworyt turnieju -
MC. W ostatnim starciu obu panów padł wynik 3-0 dla Koreańczyka, lecz tym razem to MaNa święcił triumfy na dwóch kolejnych mapach, sprawiając nie lada sensację.
Fani wykorzystali to "momentum" i utworzyli grupę wsparcia dla MaNy na serwisie społecznościowym Facebook. Polak walczył już wtedy o finał, a jego przeciwnikiem był
Grubby. MaNa pomścił swojego rodaka, Nerchia, wygrywając pewnie 2-0. Jak mu poszło w finale?
Mecz o pierwsze miejsce
Stephano [3 : 1] MaNa 
Data: 23-10-2011 / Godzina: 16:30
Mapy: Shakuras Plateau, Antiga Shipyard, Tal'Darim Altar, Metalopolis
Mecz o trzecie miejsce
MarineKing [3 : 1] Grubby 
Data: 23-10-2011 / Godzina: 14:00
Mapy: Crevasse, Terminus, Tal'Darim Altar, Shakuras Plateau
Mimo ogromnej woli zwycięstwa ze strony Polaka, to jednak Francuz okazał się lepszy. Stephano w całym turnieju zagrał fenomenalnie prezentując ogromnie solidny styl gry. Jest to jego drugie zwycięstwo na wielkiej imprezie w tym miesiącu (wcześniej wygrał IGN ProLeague 3: Origins), co z tylko tych triumfów dało mu aż 56 000$. Więcej zarobił tylko
MVP, finalista GSL Code S i zwycięzca BlizzCon SC2 Invitational (68 500$).
Klasyfikacja Electronic Sports World Cup 2011:
 |
Stephano |
26 000$ |
 |
MaNa |
12 000$ |
 |
MarineKing |
8000$ |
| 4. |
Grubby |
4000$ |
| 5-8. |
SjoW |
2000$ |
| 5-8. |
ClouD |
2000$ |
| 5-8. |
LiveZerg |
2000$ |
| 5-8. |
MC |
2000$ |
| 9-16. |
ThorZaIN |
1000$ |
| 9-16. |
Axslav |
1000$ |
| 9-16. |
elfi |
1000$ |
| 9-16. |
HayprO |
1000$ |
| 9-16. |
Nerchio |
1000$ |
| 9-16. |
IdrA |
1000$ |
| 9-16. |
Socke |
1000$ |
| 9-16. |
Bischu |
1000$ |

Przejdź do relacji SC2 z ESWC 2011