
Za kilkadziesiąt godzin polska drużyna Call of Duty 4
CEFO będzie walczyła o najwyższe lokaty w belgijskim turnieju Outpost on Fire 4. Z tego powodu organizacja CEFO, a konkretniej GeD - redaktor serwisu, postanowił przepytać kapitana dywizji CoD4.

Adrian "
EVO" Berger odpowiadał na wiele pytań dotyczących przygotowań i wyjazdu, ale nie tylko. Pojawiają się też wzmianki o Electronic Games Party 2011, czy innych eventów. Zapraszam do zapoznania się z wywiadem, który znajdziecie w linku poniżej. Na koniec, fragment na zachętę.
EVO przed OOF4 @ myCEFO.pl
Ostatnie spotkania z polskimi formacjami utwierdzają wszystkich w przekonaniu, że został on przez Was opanowany. Czy ekspansja na europejską scenę nie przyprawia Was o lekką tremę?
Mylisz się, nie opanowaliśmy Polskiej sceny i nigdy jej nie opanujemy, ponieważ jest to cod4 w którym jest wszystko możliwe w bardzo krótkim czasie. To, że wygrywamy z Polskimi ekipami nie oznacza, że jesteśmy najlepsi i też nigdy się za takiego nie uważałem. Każdy mecz przeciwko polskiej drużynie online czy offline bierzemy bardzo poważnie, ponieważ nigdy nie wiadomo na kogo trafimy. Z doświadczenia wiem, ze Polacy są trudniejszymi przeciwnikami niż inni gracze z Europy. Niestety większość Polaków (3/4 sceny) potrafi grać tylko na internecie co doprowadza mnie do szału... Ale co zrobić? Po lanie słyszysz wymówki od właśnie tych graczy; "To był mój pierwszy lan" lub wiele wiele innych, zamiast po prostu powiedzieć "Dałem dupy, na necie robię 30 fragów, a na lanie nie wychodzę z 10, następnym razem postaram się bardziej". Tylko czy będzie następny raz? Większość polskich drużyn rozpada się po lanach, ponieważ nie zagrali tego co chcieli... Potem powstają nowe i tak dalej... :) Trema? Ależ skąd, nie w naszej drużynie haha. Mamy bardzo dobre wspomagacze, aby się nie tremować :) Nie jesteśmy zdenerwowani przed lanem i nie będziemy w trakcie. Jesteśmy "dosyć" doświadczeni jeżeli chodzi o polskie lany. Jak będzie na europejskim? Nie wiadomo, będzie to mój pierwszy.
edit: Patrząc na to, że LLL się wycofało, to TOP3 powinnieście mieć lekką ręką.
#7 ale to raczej jest jego osobista sprawa. Spotyka się każdy ile ma na to czasu. Może dzieli ich znaczna odległośc ? Może grafik pracy/szkoły im nie pasuje ? Nie ważne co, ale to jest ich osobista sprawa i nikomu z nas nic do tego.
#10 oj jak widać czas ma :) czasem trzeba poświęcić jedną przyjemność dla drugiej :) ale tak jak wspomniałeś ... to nie nasz zafajdany interes ! Ważne że nie ma chłopaka , tylko dziewczynę!
Powodzeniaaaaa!