
Wczorajszego popołudnia na wizytówkach takich polskich organizacji jak
CEFO,
Voodoo Gaming,
Saycom Gamer czy też
Fear Factory pojawiła się bardzo interesująca informacja z pewnej perspektywy dotycząca wszystkich nas, czyli całej sceny elektronicznego sportu. Mowa tutaj o nowej inicjatywie utworzonej właśnie przez wspomniane wyżej organizacje.
Esports Team Union, bo tak nazywa się owy projekt, ma na celu przede wszystkim ustabilizowanie sceny pod względem przestrzegania zasad oraz reguł na niej panujących.
Cały ten pomysł jest podpisywany wszystkim czterem organizacjom, które można by powiedzieć, że od dziś stanowią esportową jedność reguł. Poniżej przedstawiamy Wam fragment notki pozostawionej przez owe organizacje na swoich internetowych wizytówkach oraz link do oficjalnego profilu projektu eTu na facebooku. Życzymy powodzenia pomysłodawcom owej inicjatywy.
Oficjalny profil Esports Team Union na facebooku
- 30 października to przełomowy dzień w historii "naszej" branży. Oto bowiem kończy się era postępowania wbrew ustalonym regułom uczciwej gry oraz braku jakichkolwiek zasad, a rozpoczyna czas wspólnego działania na rzecz cybersportu, w pełnym słowa tego znaczenia. Naszym zamierzeniem jest próba regulacji środowiska e-sportowego, pozwalająca na spokojne współzawodnictwo oparte na konkretnych i precyzyjnych zasadach obejmujących zarówno zawodników, jak i same organizacje. Nikt nie ma zamiaru spierać się o to, kto wyszedł z tą inicjatywą. Żaden zespół nie będzie narzucał drugiemu swoich pomysłów. Naszym zadaniem będzie m.in. wzajemne wspieranie się poprzez rozprzestrzenianie znaczących dla członków eTu informacji na stronach internetowych wszystkich zrzeszonych drużyny, szeroko pojęta wymiana doświadczenia oraz spostrzeżeń czy też - w przyszłości - organizowanie wspólnych akcji mających na celu propagować tak bliską nam ideę. Będziemy również oceniać każdą, większą imprezę e-sportową w naszym kraju, wystawiając jej odpowiedni certyfikat jakości, a także wystawiać opinie na temat pozostałych przy życiu kafejek internetowych. Choć to oczywiście tylko część tego, co planujemy dokonać w przyszłości.
Rozwojowo drużyny które to "tworzą" są jakieś 10 lat do tyłu od G7. Cefo złoży kolejny wniosek o założenie stowarzyszenia reszta się pod tym podpisze i zapomnimy.
ale z drugiej strony, realnie to sensu w tym nie widze
To jest wyłącznie moja opinia, do tego służą komentarze ; )
zamiast komentarza ;p