
5 utalentowanych dziewczyn do wzięcia - oferta skierowana do prężnie rozwijających się bądź też już rozwiniętych organizacji e-sportowych. Jak poinformował przed chwila Radek Szczęsny aka
FOMFNY na łamach serwisu
frag-executors.com organizacja, do której serwis należy czyli
Frag eXecutors zakończyła współpracę z żeńską dywizją Counter Strike'a - najpopularniejszej platformy e-sportowej na świecie. Dziewczyny w barwach zespołu występowały 9 miesięcy i wzięły udział w takich imprezach jak PGA 2008, gdzie FX zorganizowało całkiem spore show z udziałem swoich przedstawicieli, a także zajęły 3 miejsce w
Female Gaming League.
Jak czytamy w oficjalnym newsie:
Zawodniczkom zostały przedstawione kontrakty na nowy sezon, regulujące prawa i obowiązki gracza oraz zarządu drużyny. Niestety dziewczyny zdecydowały się nie podpisywać dokumentu i tym samym rozstać się z nasza formacją.
Manager całego zespołu - Adrian '
Ziggy' Witkowski:
Chciałbym podziękować dziewczynom za miesiące wytężonej pracy, za wynik jaki osiągneły w Female Gaming League oraz występie podczas Poznań Game Arena 2008. Ubolewam, że w tak trudnym okresie nie udało nam się dojść do porozumienia i podpisania kontraktów.
Na koniec przypominam skład byłego już zespołu
FX...

Agata
'AG4Ta' Werszler

Natalia
'NatH' Duźniak

Sylwia
'Sylwia' Witoszka

Karolina '
flowersik' Kwiatek

Anna
'Chiquita' Wołoszczak
...
i oczywiście życzę dziewczynom powodzenia w nowej organizacji, którą mam nadzieję, szybko znajdą.
vib troche niewiele wiesz;] Ponieważ nasz e-sport opiera się przede wszystkim na graniu, ale co Ty wiesz o virgins :)
Swoją drogą ja nie wiem co Wy macie do tej sesji. Chyba każda dziewczyna przy zdrowych zmysłach chciałaby mieć taką! Pozazdrościć można choćby tego faktu, że w przyszłości będą miały co pokazać dzieciom. Oczywista sama złamanego grosza bym za to nie dała, ale wnioskuję, że laski "opstrykano" gratisowo, bo w "zbożnym celu" ;-). No i fajnie!
Ktoś kiedyś narzekał, że baby mają łatwiej. Nie ma co się oszukiwać - wystarczą podstawy gry, cycki i trochę oleju w głowie (w celu nabycia odpowiednio zaradnych "protektorów"
#7 - święte słowa
#12 - leże HAHAHA ;p
#3 true
#6 niby masz rację, ale ile eventów zaliczyłyście w tym roku i było to nagłośnione tak, jak w wypadku profesjonalnych drużyn? Macie już wyrobione nicki, ludzie Was znają, ale mało jest konkretów.
#7 grać a "grać" to różnica i o to vibowi chyba chodzi. Dziewczyny są świetnym elementem marketingowym w e-sporcie a jeśli chodzi o rozwój ich umiejętności, to wiadomo, że nie ma zbyt dużych postępów.
#12 Zimbabue nie istnieje? Zacny żarcioszek. To, że chłopak napisał to w francuskiej formie, nie znaczy, że popełnił błąd
O ilę się orientuję polskie babuny grają często gęsto nie mniej od, nie wiem, naszych czołowych klanów złożonych z kolesiów płci brzydszej. Różnica polega na tym, jak im to granie wychodziło, wychodzi i wychodzić będzie, podejrzewam - NIE TYLE kiepawo, co po babsku (w całokształcie teamplaya ofkoz, bo różnice indywidualne bywają znamienne). Baby =/= faceci, that's all. Dobranoc
Gwarantuję Ci, że gdyby więcej się przykładały do indywidualnego analizowania demek i układaniu jakichś prostych nawet taktyk czy zagrań, to o wiele lepiej by im szło. A uważam, że stać je na to, tylko po prostu im się nie chce. Dobranoc
gdzie 2 baby tam cztery zdania i pomysły na rzucanie granata
a niech nie daj boże poleciał nie tam gdzie trzeba i co gorsze zabił koleznake z teamu .....
to dopiero katastrofa ...nuklearna sie przy tym umywa
odniosę się tylko do jednej Twojej wypowiedzi, a raczej jej części - "A uważam, że stać je na to, tylko po prostu im się nie chce". Nawet nie wiesz ile dziewczyny czasu poświęcają na treningi i różne zagrania. Denerwujące jest to, że ludzie którzy nie mają pojęcia o tej scenie, albo chodź trochę się w nią nie wgłębią, wypowiadają się na jej temat jakby byli znawcami.
"#6 niby masz rację, ale ile eventów zaliczyłyście w tym roku i było to nagłośnione tak, jak w wypadku profesjonalnych drużyn? Macie już wyrobione nicki, ludzie Was znają, ale mało jest konkretów."
Jeszcze do tej się odniosę... a ile było imprez na które warto było pojechać? Rozumiem, że jeżeli ktoś nie jeździ na lany to znaczy, że nic nie gra tak? Proszę, nie wypowiadaj się jeżeli nie masz o czymś pojęcia i przestańcie patrzeć na kobiecą scene tak jak na męską.
Neqs mowi ze sie staraja, ze graja nawet w hlc z facetami itd... moze jakby je ktos madrze poprowadzil... A moze prowadzi, ale nie widac tego po wynikach. Co z tego ze jest klika zespolow, skoro w konfronacji z zespolami zza granicy bedzie smutek i zal, a 6 urwanych rund bedzie wilkim sukcesem bo przeciez "to taka uznana marka to... (wpiszcie co chcecie - bez wiekszej roznicy)"...
Odnieś się do zeszłych lat. Było wiele LANów, na którym mogłyby się dziewczyny pojawić. W 2008 pamiętam tylko dziewczyny z bodajże ElitePlayers na TTP w Poznaniu. Gdzie One mają zdobywać doświadczenie? Nie mów mi, że nie mam o czymś pojęcia jak sam walisz podstawowe gafy. Dziewczyny powinny mieć zupełnie inne podejście do grania, jeśli chcą coś osiągnąć. Zreszta jakby pracowały tak mocno jak mówisz, to sądzę, że są na tyle zdolne, że ugrałyby coś na międzynarodowej scenie female. I zaznaczam, że nie uważam sam występ na ESWC za sukces. Niech chociaż zaczną walczyć w grupie a nie 10 rund na 4 mecze.
I czytaj ze zrozumieniem. Wyraźnie zaznaczyłem, że NIE NALEŻY porównywać sceny męskiej do żeńskiej a stosunkować żeńską polską z tą światową. Tutaj wypadamy blado.
#24 HAHA
#26 Kuba jest na dobrym tropie
Powiem tylko że nie ma co się martwic bo 5 dziewczyn jest do wzięcia (dobre hasło marketingowe) :p
#24 Powiedziała ta, co biega na pingu 300 i sypie banie z mp5.
Wiem ze trzeba podkrecic atmosfere, ale wszyscy tu mowia o tym jak zenskie teamy z Polski wypadaja na tle zenskich teamow zza granicy
#27 "Dziewczyny powinny mieć zupełnie inne podejście do grania, jeśli chcą coś osiągnąć." - no właśnie, JEŚLI, nie mówiąc już o tym, że częstokroć baby mówią jedno, a myślą, i za niemym porozumieniem czynią drugie.
Co z tego, że mają po 50 godzin na steamie dzielone na 2 tygodnie, skoro w swojej grze drużynowej skupiają się zwyczajowo, poza "przebłyskami" autentycznych pro-dążeń, z których zazwyczaj guzik wychodzi, nie na tym, co trzeba ;-).
JEŚLI chcą "coś" osiągnąć. "Coś" jest megapojemne, może oznaczać dosłownie wszystko. Może naszym polskim babunom wcale aż tak nie zależy na zawojowaniu zagranicy?
Czy w babskim graniu autentyczne osiągnięcia możemy mierzyć tylko i wyłącznie w ilości oficjalnie pokonanych drużyn zagranicznych?
Czy 2ga w PL drużyna męska po Wicked (tych fenomenów na nóżkach nie liczę) zbliża się w ogóle do fnatic czy sk? (zakładam, że nie, ale nie wiem, więc pytam) Dlaczego więc mamy pretensje do, załóżmy, virgins, że nie "siekają" Pink Zinic? Przecież podobnie jak faceci dają z siebie tyle, ile uważają za słuszne dawać.
Uzgodniliśmy już, że facecikowe granie =/= babunkowe granie. Skoro to uzgodniliśmy, to weźmy pod uwagę wszystkie aspekty tych różnic, choćby takie, że taka Cazzidy z Pink Zinic, rocznik 84, "przepulta" przed kompem swoje najlepsze lata do rodzenia dzieci!
Morał jest taki - babunowe granie jest daleko bardziej złożone, skomplikowane, niż "jakby się NAPRAWDĘ przyłożyły, ale tak NAPRAWDĘ, to mogłyby coś ugrać". Dziękuję ponownie za uwagę :-D.
Moim zdaniem , wszystkie żeńskie drużyny w Polsce , chcą być jak Pink Zinic i robią błąd w postępowaniu takim jak w/w nie podpisywanie kontraktów . Jeśli chcą coś osiągnąć muszą trenować i grać ze sobą dlugo.Jeśli biorą przykład z Pink Zinic , to niech grają tak jak one! Nawet te mniejsze turnieje zaliczą , a nie w głowie tylko sesje foto.
Takie jest moje zdanie. A co do umiejętnośći Frag Executors NMG..
ehh..Mixem z nimi wygrałem parę razy.Może na jakiś "ważnych meczach" lepiej grają. No może..
A i tak przy okazji, nie rzucę studiów dla grania w csa :)
wrecz odwrotnie - rozwoj gamingu, sportow elektronicznych mozliwy jest tylko z szerokim marketingiem - tez wlasnie poprzez takie akcje, a moze przede wszystkim !
i wlasnie ciesze sie z tego, ze dziewczyny promuja sie (a glownie to czym sie zajmuja - czyli Graniem w gry komputerowe na zasadzie sportowej rywalizacj) - bo wszyscy na tym zyskujemy
napisze wiecej - to "meskie" druzyny powinny brac przyklad z Pan )no, moze nie konieczne sesje zdjeciowe - ale rozne sa formy promocji :P) - bo na razie to z tym krucho