
Obyło się bez niespodzianki podczas finałów ESL Pro Series Polska w Counter-Strike'a 1.6. Jedna z najlepszych drużyn na świecie, niepodzielnie panujące od lat na krajowym podwórku
Frag Executors pokonało
Fear Factory X-Fi w meczu wieczoru podczas gali finałowej, odbywającej się w zabrzańskim Multikinie. Fx, zgodnie z oczekiwaniami, zwyciężyło w przekonującym stylu, nie pozwalając rywalom na ugranie mapy. Mecz nie był jednak rozgrywany "do jednej bramki", nie zabrakło w nim emocji i wyrównanej walki.
Na pierwszej mapie, de_train, dominacja

Filipa "
Neo" Kubskiego i jego kolegów była klarowna. Wydawać by się mogło, że ich rywali zdeprymowała świadomość wagi tego pojedynku, a także doping publiczności, której sympatia zdecydowanie była po stronie Fx. Po przeciętnej pierwszej połówce, w drugiej FF nie podjęło zdecydowanej walki i przegrało 9 do 16.
de_dust2 przysporzył kibicom i obserwatorom dużo więcej emocji. Gracze Fear Factory zdecydowali się zagrać dużo odważniej i agresywniej. Po trzydziestu rundach wyrównanej walki na tablicy wyników widniał rezultat remisowy - 15-15. Wojnę nerwów w dogrywce lepiej znieśli jednak bardziej doświadczeni i ograni na międzynarodowych turniejach zawodnicy Frag Executors. Ostatecznie druga mapa zakończyła się wynikiem 19-16, a cały mecz 2-0 na korzyść Fx. Wciąż najlepsza piątka w Polsce, potwierdziwszy swoją dominację, została zwycięzcą drugiego sezonu ESL Pro Series w Polsce i zainkasowała nagrodę pieniężną o wartości 5000 złotych. FF na pocieszenie otrzymali 2500 zł, srebrne medale i nieoficjalny tytuł drugiego składu w kraju.
Po niespodziance podczas odbywającego się przed niespełna miesiącem turnieju East Games United w Białymstoku, jaką bez wątpienia było urwanie mapy Fx-om właśnie przez graczy FF, nadzieja na nową siłę w polskim Counter Strike'u została wlana w serca kibiców. Również przed tym spotkaniem odezwały się głosy tych, którzy liczą na powstanie na polskiej scenie drużyny mogącej z powodzeniem rywalizować z europejską czołówą tak, jak zawodnicy Frag Executors robią to od lat. Mimo tego, że tym razem Fear Factory żadnej mapy nie wygrało, zbliżone rezultaty na obu mapach pozwoliły pozostać tej nadziei żywą.
BEST LAN byl w marcu w Płocku , a FF urwalo mape fx-om na EGU w Białymstoku.
Pare słów ode mnie:
1. Fajne miejsce i naprawde niezle to wygladalo.
2. Nie wiem co dokladnie bylo problemem ale czekanie na start 1,30 h to byla gruba przesada, przez co po ostatnim punkcie gro osob poprostu ucieklo do domu. Sam ledwo sie wyrobilem na kliczke :)
3. Morgen musi sie ogarnac. Ja wiem, ze w domu moze nawijac co chce ale na lanie to musi wygladac ianczej. Mial byc karny penis za info. W jego przypadku braklo by miejsca na czole.
FF wbija, FX jeszcze niepewnie ale jak Morgen rzucil, ze caly tim na gali to przeciez nic tylko mu morde zlac... Zdecydowanie do poprawy albo wymainy.
4. Niestety Morgen nei radzil sobie zupelnie z wyborem zawodnikow do podgladu. Najciekawsze przegapial. Utkwila mi sytuacja: Neo skraca odnoge na train a Morgen nawija, ze tu sie pewnie nic nei stanie i przelacza. sekunde pozneij Neo dostaje heda :)
#9 "przeszkazda to graczą"? zmień to bo razi w oczy
Najbardziej mi utkwiła akcja: Sawik woła po każdego z 1 'grupki' podchodzi jakiś typ JP DRES, obok podchodzi jakiś chłopak w okularkach i koszuli, Sawik pyta gdzie stał, on że 'tu i tam', a ten JP od razu wyskoczył na niego z BUNTEM =D. (Stary jak to czytasz to wyluzuj następnym razem, bo chyba o zabawę tam chodziło ?).
W każdym bądź razie ciekawie się oglądało tylko Morgen następnym razem nie baw się tak povami w ważnych momentach
Jedynymi minusami to chyba jako tako pod stream 1 kamerka to chyba za mało, która na dodatek ręcznie była obracana i chyba gracze mieli ++ gdyż sobie podpowiadali > nagłośnienie > podpowiadanie graczy.
#11 Gdyby Morgen był na HLTV , a nie na specu , to by to inaczej wyglądało , bo miałby możliwość widoku z góry i wiedziałby gdzie są wszyscy , ale że był na specu , to nie mógł ogarnąć i powstrzymać się z niektórymi tekstami . @Do tych co krytykują go , to następnym razem niech oni pokomentują lepiej, zobaczymy ...
#15 To ja znałem wszystkich FF , mówiłem ziomkom obok jak się nazywają i krzyczeliśmy razem : ) musiałem się pochwalić ; d
Wie ktoś kiedy będzie(lub gdzie jest) powtórka tego spotkania?
#15 W meczach esportowych podczas rundy powinna być cisza a na koniec rundy powinien byc doping i to gruby zobacz sobie np n ESWC 2007 tam ktos drze pape podczas rundy teksty typu JAREK PASHA RUNDA NASZA? Gdyby tak nie było w Zabrzu to ten który podpowiadał nie miałby jak tego robić bo kazdy by to usłyszał i by był wyproszony z sali taka jest moja opinia.
Teraz coś do organizatorów nie dało by sie np po rundzie na chwile czasami odpalic kamerke na graczy nawet nie trzebabyło jej ruszać postawić np obok graczy tak jak to było na IEM. To nie jest nic wielkiego a na pewno ogladanie meczu byłoby jeszcze ciekawsze
Lecz nie zgodzę się z Tobą w jednej kwestji, a mianowicie o wyniku na Duscie 2, zero przygotowania od strony FF sesje itd. Wyglądało to tak jak MECZ z EGP Delta vs US, gdzie US pokazało swoją wyższość bo trenowali dość ostro. FF po pol roku czynej gry wydaje mi się, że mogą mówić o top 2 Polski. Na razie są w topie ale nie na stabilnej pozycji. Tyle z moich uwag.
I jeszcze jedno, Śląsk pokazał jak potrafimy kibicować, jak ROLNICY NA ROLI "TEEE JOLKA KAJ TO MOSZ ZARCIE DLA MNIE TE ZYMLY" DEBILEeeeeeeeeee-.- żałuje że mieszkam w takiej prostocie -.- Gdzie dzieci robią co chcą -.- 15 latki... I dało się to zauważyć wszędzie -.- Dla was Śląskie Biedaczki podziękowania. Dla tych którzy tak krzyczeli, KRZYCZYCIE TEŻ TAK W DOMACH? - Patologia. TYLE Z MOJEJ GOWNIANEJ WYPOWIEDZI.
Jeżeli ten doping przeszkadzał graczom FX i nie był dla nich mobilizujący to niech się na ten temat wypowiedzą. Może jakiś redaktor w jakimś wywiadzie to poruszy. A że ten doping graczom FF przeszkadzał, czy tremował itp. to chyba jest wiadome ; P Powtórzę, że grupa przed FX była bardzo tolerancyjna dla FF, klaskali i dopingowali ich po zwycięskiej rundzie, czy ładnych fragach, mimo, iż kibicowali FX. To, że jakiś typek z dwóch rzędów niżej krzyknął coś do FF +2 razy podpowiedział - trudno, ale od razu został przyciszony. Według mnie i tak nagłośnienie, doping, słuchawki, komunikacja między FX>dwie podpowiedzi. Ten gościu jak podpowiedział to większość z tego otoczenia do niego i tak się właśnie o to pluła, więc później było mu to w niesmak. Dziwi mnie tylko opinia wszystkich że FF mogło mieć dusta2. Gdyby nie roztrwonili tak łatwo przewagi 15:10, to może i by mieli. FX>>FF. Jeszcze raz, Jeśli ktoś wolał klaskać jedynie po wygranej mapie to dobrze, że został w domu. :) na tyle. dalej kłóćcie się sami ; D odsyłam do komentarza #20.