Już wiemy, co się stanie z Johanem "NaNiwą" Lucchesim w pierwszej odsłonie Global StarCraft II League w roku 2012. Szwedzkiemu Protossowi cofnięty został w slot w najsilniejszej lidze świata, Code S, a powodem tego jest jego wczorajsze zachowanie podczas GSL Blizzard Cup w meczu z NesTea. Jako że GSL przygotowało 2 miejsca dla czołowych graczy spoza Korei w tej lidze, ujrzymy w niej dwójkę: IdrA i SEn. Zarówno jeden jak i drugi posiadają przeszłość związaną z meczami w turniejach tego organizatora, gdyż uczestniczyli w nich w 2010 roku.
NaNiwy nie uratowały osoby, które starały się go tłumaczyć. W regulaminie jest zasada mówiąca o tym, że zawodnik swoim zachowaniem nie powinien obrażać przeciwnika lub publiczności. Reakcja Koreańczyków po meczu z NesTea była bardzo jednoznaczna. Możemy się jedynie zastanawiać, co by się stało, gdyby taka sytuacja spotkała jednego z koreańskich graczy. Dla przykładu Rain, za nieobecność podczas ceremonii otwarcia jednej z odsłon turnieju, został zbanowany na kolejne dwie edycje.
NaNiwa został ukarany dokładnie za ten mecz
Styczniowe GSL Code S składać się będzie z 32 zawodników. Jeśli HuK, który za kilka dni walczyć będzie w meczach barażowych, wywalczy awans do tej ligi, po raz pierwszy w historii ujrzymy w niej aż trzech nie-koreańskich graczy.
*Aktualizacja: Poznaliśmy już stanowisko drużyny Quantic Gaming, wraz z jej zawodnikiem - NaNiwą. Znajduje się ono tutaj, a poniżej przedstawiam luźne tłumaczenie słów szwedzkiego gracza:
"Po tym jak zagrałem i przegrałem 3 niesamowicie zacięte gry, byłem bardzo zły na siebie. Przygotowywałem się długo i chciałem pokazać wszystkim - w szczególności szwedzkim fanom - że jestem w stanie pokonywać najlepszych. Zamiast tego, zawiodłem wszystkich.
Nie myślałem trzeźwo i zachowałem się nieprofesjonalnie. Z początku nie zdawałem sobie sprawy jak było to poważne, ale jak zobaczyłem jak każdy chciał obejrzeć mój mecz przeciwko NesTea, poczułem się okropnie i zrozumiałem, co zrobilem. Myślałem, że mój mecz z NesTea jest bez znaczenia, ale teraz wiem, że znaczył wiele i nie istnieje w e-sporcie coś takiego jak "mecz bez znaczenia".
Przepraszam wszystkich fanów, którzy wyczekiwali naszego meczu rewanżowego. Miałem coś specjalnego przygotowanego właśnie pod niego i jestem pewien, że on również przygotował coś na mnie. Wszystkich koreańskich fanów i prograczy, w szczególności NesTea, jest mi bardzo przykro jeśli w jakiś sposób was uraziłem tym, co zrobiłem. Kiedy spotkamy się w przyszłości, możecie być wszyscy pewni, że będzie to mecz wart waszej uwagi. Chciałbym również przeprosić Pana Chae, dyrektorów, komentatorów i pracowników GOMTV. Rozumiem jak bardzo moja decyzja znieważyła wasz trud, który wkładacie w prowadzenie GSL. Mam nadzieję, że to co zrobiłem, już bardziej zrani E-sportu ani GOMTV.
Nigdy nie grałem dla kogoś innego niż samego siebie. Teraz zdaję sobie sprawę, że to dotyczy czegoś więcej. Nie jestem sam grając ze swojego domu; jest bardzo wiele osób, które oglądają każdy mój mecz i chcą widzieć mnie grającego jak najlepiej. Nie gram już dla siebie samego, ale dla wszystkich fanów StarCrafta II i E-sportu. Szczerze, bycie prograczem dotyczy czegoś więcej, niż mi się wcześniej wydawało."
**Druga aktualizacja: Szerzej o sprawie wypowiedziało się także GOMTV, organ sprawujący pieczę nad GSL: przeczytaj. Poniżej skrótowa wersja:
- profesjonaliści w każdym sporcie pokazują swoje umiejętności nie tylko sobie, lecz także fanom; zarabiają pieniądze, które zapewniają im utrzymanie i robią to w duchu sportowej rywalizacji, co właśnie czyli ich profesjonalistami; wierzymy, że wiele osób jest fanami koszykówki, piłki nożnej czy e-sportu nie ze względu na pieniądze, lecz rywalizacji; dla koreańskich kibiców ważne jest podtrzymywanie fundamentalnych wartości, jakimi powinien kierować się profesjonalny zawodnik,
- NaNiwa nie złamał żadnej z zasad dot. oszukiwania w grze, jednak świadomie nie zagrał jak najlepiej potrafi i okazał to w obraźliwy sposób. To było nie tylko rozczarowujące dla jego przeciwnika, NesTea, czy też GSL, ale także dla wielu fanów, którzy wyczekiwali na to spotkanie. Nie wątpimy w wolę walki NaNiwy, przebył daleką drogę do Korei, by rywalizować w GSL. Wiemy jak jest to ciężkie i jak dużo determinacji to wymaga dla osoby spoza Korei, by podjąć takie wyzwanie,
- NaNiwa nie został zbanowany z GSL, zostało mu jedynie odebrane zaproszenie do uczestnictwa w Code S, co oznacza, że by w nim wystąpić, będzie musiał się tam dostać o własnych siłach,
- NaNiwa, za zajęcie 2. miejsca podczas MLG Providence, otrzymał slot w GSL Blizzard Cup, a nie w styczniowym GSL Code S,
- slot w Code S był efektem zmian jakie zaszły w GSL na nadchodzący nowy rok (2 sloty w Code S dla foreignerów) i NaNiwa miał go otrzymać dzięki swoim świetnym wynikom,
- GSL nie może sobie pozwolić na takie zachowanie, jakie zaprezentował NaNiwa, gdyż nie chce by w przyszłości ktoś jeszcze odważył się świadomie poddać mecz,
- NaNiwa, jako foreigner, został potraktowany łagodniej - gdyby sytuacja dotyczyła Koreańczyka, podjęte zostałyby bardziej poważne kroki,
- GSL zapewnia, że zrobią co w ich mocy, by struktury turniejów wymagały od graczy zawsze gry na ich najwyższym poziomie, a także by fani byli świadkami rywalizacji, która jest czymś więcej niż tylko sposobem zarobku dla prograczy
#1 No o pietruszke, ale ludzie stawiali prawdziwy hajs na ten mecz, nestea całą poprzednią noc trenował mimo, że miał urodziny... Słaba psycha i tyle ;f
#5 NaNiwa i NesTea mieli po 0-3 w grupie i nie mieli szans na awans, lecz musieli rozegrac mecz miedzy soba, bo po prostu gra sie systemem "kazdy z kazdym". NaNiwa, jako ze byl to mecz o nic, zachowal sie niesportowo i po prostu sie podlozyl, by jak najszybciej to skonczyc. Sposob, w jaki to zrobil, obrazil nie tylko przeciwnika, ale takze organizatorow, sponsorow i osoby ogladajace, szczegolnie te, ktore zaplacily za to, by ogladac mecze najlepszych, a ten gosc serwuje im takie cos.
#4 Powiedziałem jakas głupotę? Pokaz mi w ktorym miejscu. Nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby się domyśleć jaki flame z tego może być. Nie grają o paczkę czipsów, a sam Nani pokazał ile jest wart ;f
#7 No w tej chwili nie grali NAWET o paczke chipsow ulozenia tabeli nie wypaczyl bo i tak oboje nie mieli szans wiec jak dla mnie nie potrzebnie rozdmuchana sprawa ten mecz nie powinien byc grany. A do wypowiedzi ze obrazil widzow no to jaka roznica jak by zagral 4gata lub zagral byle jak ta gra nie mogla byc widowiskowa patrzac na wyniki obydwu zawodnikow w grupach 0-3
#8 ale na Euro jak dwie reprezentacje beda mialy 0-2 to i tak beda musialy wyjsc i zagrac ten trzeci mecz, jak to sie ladnie mowi, o honor. I jesli wyjda i jedna nagle strzeli sobie z nudow samoboja i przegra ten mecz, to nie dosc, ze zostanie obrzucona jajami na lotnisku przez fanow, to jeszcze otrzyma solidna kare albo od federacji wlasnego kraju, albo od UEFA - a moze jakies wykluczenie czy posadzenie o match fixing - w koncu na ten mecz ludzie stawiali prawdziwe pieniadze.
Jakby zagral 4gate lub nawet 1base carrier to nic by nie bylo, bo wlasnie chodzi o sposob w jaki zagral ten mecz, czym obrazil wiekszosc osob w Korei.
Warto tez dodac, ze ten turniej nie jest transmitowany tylko w internecie, ale takze w telewizji kablowej w Korei (Anibox), a sam slot w Code S, ktory mial otrzymac NaNiwa to sa automatyczne pieniadze (GSL placi wszystkim uczestnikom Code S, cale TOP32). Sa to rozgrywki dla profesjonalistow.
#9 Ok wiadomo w tej sprawie nie da sie jednoznaczenie ocenic czy zrobil wlasciwe. Idra powiedzial ze jezeli chca zeby gracze powaznie traktowali mecze to nie powinni dopuszczac do takich meczow ktore nie maja znaczenia.
ja bym zrobil cos podobnego, bedac na jego miejscu. Zagral 3 naprawde dobre i wyrownane mecze. Zabraklo mu bardziej szczescia jak umiejetnosci zeby wygrac. I na koniec musial zagrac mecz bez znaczenia. Ja sie dobrze bawil ogladajac ten rush :) i jakos mnie to nie obrazilo :)
Nie sadze, ze sam rozkminil, ze wypadaloby przeprosic... Na poczatku pisal cos ala: "wielkie mi rzeczy", a pozniej przepraszal. Powinien od razu tak zrobic, a nie pokazywac dwie twarze :E
Wina jest po obu stronach organizatorzy dobrze wiedza ze tez przyczynili sie do tego bo puscili ten mecz i teraz tego zaluja ale chca utrzymac dyscypline wiec musieli cos zrobic
Ciekawe jakbyście zareagowali gdyby tak zagrali na naszym rodzimym podwórku na jakimś turnieju w csa, byście ich wyśmiali i sponiewierali... był to oficjalny turniej, to że był to dla nich mecz o honor (jak kto woli o pietruszke) nie oznacza, ze mozna go od tak olać jak to zrobił Naniwa, był to mecz na arenie, transmitowany w tv, necie, do tego jak piszecie ludzie mogli obstawiać prawdziwy hajs na zwyciezce... jakby ktorys z Was obstwil siano na Naniwe, a ten by oddal mecz w taki sposob ciekawe jakbysce Wy zareagowali gdzie u nas esport to hobby, a tam prawdziwa dyscyplina w ktora pompuje sie wuchte siana i ma niesamowita popularnosc...
#17 Akurat z tymi pieniedzmi postawionymi na ten mecz to najglupszy argument jaki moze byc naniwa tego meczu tak czy siak by nie wygral bo nie chcial go grac nic na sile nie przyjdzie, po drugie kazda szanujaca sie firma za mecz w pewnym sensie ustawiony anuluje wszystkie zaklady i zworci pieniadze lub te pieniadze bedziesz mogl wydac na postawienie na inny mecz >.<
tak btw. To byl jego debiut w nowym zespole
Jakby zagral 4gate lub nawet 1base carrier to nic by nie bylo, bo wlasnie chodzi o sposob w jaki zagral ten mecz, czym obrazil wiekszosc osob w Korei.
Warto tez dodac, ze ten turniej nie jest transmitowany tylko w internecie, ale takze w telewizji kablowej w Korei (Anibox), a sam slot w Code S, ktory mial otrzymac NaNiwa to sa automatyczne pieniadze (GSL placi wszystkim uczestnikom Code S, cale TOP32). Sa to rozgrywki dla profesjonalistow.
Btw. Naniwa kulturalnie gg napisal
no tak bo argument z kasą był tam najważniejszy