
Napady na korporacje, liczenie strat, kradzież danych, za to wszystko odpowiedzialni są hakerzy. To do nich ostatnimi czasy należał Internet. A co jeśli w trakcie gry takiemu podpadniesz? O konsekwencjach przekonał się 15-letni mieszkaniec Naples, na Florydzie - Hunter Gelinas, który grając na Xbox 360 zalazł za skórę hakerowi. Ten z kolei nasłał na niego oddział SWAT, podając, że w domu Huntera znajduje się 7 kryminalistów, on został przez nich ranny nożem, a jego rodzina wzięta jako zakładnicy.
Kiedy tydzień temu Hunter Gelinas wyszedł ze swojego pokoju, zaniemówił, ponieważ zobaczył celujący w niego oddział SWAT. Sąsiad, który z ciekawością przyglądał się całej sytuacji, powiedział: “
Wszyscy oni mieli wyciągnięte bronie, zupełnie jakby byli gotowi na to, że ktoś może do nich wystrzelić. Kiedy usłyszałem, że to tylko głupi żart, nabrało to sensu, ponieważ w tej okolicy nigdy nic się takiego nie dzieje.”
Okazało się jednak, że gracz (którego podczas gry zdenerwował 15-latek) włamał się do jego systemu i z jego numeru zadzwonił na policję, wymyślając całe zdarzenie. Teraz policja musi odnaleźć sprawcę całego zamieszania.
ciekawy czy było by wam tak dośmiechu
Chciał bym zobaczyć mine tego młodego jak mu SWAT na chate wpadł ;d
http://www.cnn.com/video/#/video/us/2011/07/01/xbox.hacked.swat.raid.wink?hpt=hp_t2