
Oszukiwanie rozprzestrzenia się jak wirus przez społeczność graczy, zgodnie z badaniami, jakie przeprowadził na uniwersytecie w południowej Florydzie
Jeremy Blackburn. Wyniki zostały uzyskanie na podstawie
danych zebranych o
12 milionach graczy posiadających konta Steam (z czego 700 tysięcy było już zbanowanych). Zbadano również wzajemne oddziaływanie pomiędzy
10 tysiącami graczy na popularnych
serwerach multiplayer. Dla jednych wnioski do jakich doszedł naukowiec mogą być zaskoczeniem, dla innych nie. Co Wy o tym sądzicie?
Najważniejsze wnioski pracy Blackburna:
- Oszuści trzymają się razem, większość ich znajomych używa nielegalnego oprogramowania.
- Oszukiwanie jest zaraźliwe. Im więcej znasz takich osób, tym większa szansa, że staniesz się jednym z nich.
- Oszuści tracą znacznie częściej znajomych.
Blackburn sugeruje, że najlepszym sposobem radzenia sobie z przyszłymi oszustami jest zdobycie "raportów mniejszości". Polegają one na opracowaniu formuły, która pozwoli oszacować, na podstawie liczby przyjaciół- oszustów, jakie istnieje prawdopodobieństwo zakażenia "wirusem" tego gracza. Badania są ciekawe, ale z drugiej strony mogą nieść poważne konsekwencje, np. fałszywe oskarżenia i kary wobec użytkowników, którzy są niewinni.
calkiem ciekawe badania
w sumie to prawda , każdy gracz kiedyś włączył jakiegoś haxa z ciekawości , Ci co nie włączyli , włączą :) Bo ciekawość zawsze musi być , nie koniecznie muszą grać !
Ostatnio też była afera ze znanymi graczami co się odpalili :) Podam tutaj przykład snaxa , który się odpalił i powiedział ,że czysty jest :) a to stek bzdur ...
Niektórzy odpalają z ciekawości, inni nie wytrzymują tego, że ich inni biją. Wystarczy wejść na CW.PL aby zobaczyć magicznych graczy z steamami sprzed miesiąca bijących skany przez całą mapę. Trudno.