
Tuż przed wylotem na e-Stars Seul 2010 polska formacja
Frag eXecutors miała rozegrać spotkanie z rumuńskim
TeG w ramach eliminacji do
Samsung Euro Championship. Niestety, ze względu na wczesny wyjazd reprezentantów FX do Korei Południowej to spotkanie nie mogło dojść do skutku, tak więc na kilka dni przed meczem kapitan polskiej drużyny,

Wiktor "
TaZ" Wojtas poinformował przeciwników o zaistniałej sytuacji i prosił o przełożenie pojedynku na późniejszy termin, co było raczej oczywiste.
Może się zdawać, że prośba została z lekka zignorowana, ponieważ jeden z graczy TeG,
DaNy dopiero trzy dni później zajrzał na stronę rozgrywek i napisał odpowiedź, w której przeprosił za tak późną reakcję i zaproponował nowy termin rozegrania pojedynku, na przykład 11 sierpnia, czyli dzień wylotu chłopaków do Seulu. Przez ten czas do rozmowy włączało się jeszcze kilku rumuńskich zawodników.
W końcu kapitan Frag eXecutors zaproponował 18 sierpnia jako ostateczną datę spotkania, jednak

Taofik szybko odpowiedział na post Wiktora i napisał, że dwóch zawodników z jego drużyny będzie w tym czasie na wakacjach. Jak widać Rumuńscy gracze wykorzystali nadającą się okazję pojechania na lana do Niemiec. Takim właśnie sposobem nasi rodacy przegrali pierwszy mecz w eliminacjach do SEC 2010, na dodatek wynikiem 0:30. Teraz mają już tylko teoretyczne szanse na awans, no chyba że admini nakażą powtórzyć to spotkanie. Całą rozmowę możecie zobaczyć
tutaj.
Reprezentacja Finlandii, czyli zespół
PowerGaming wsparł polską drużynę:
"
Zgadzam się, że to niewłaściwa decyzja faworyzująca Rumunów. Polski zespół poinformował we właściwym czasie, że nie są w stanie grać w wyznaczonych datach z powodu e-Stars i organizatorzy SEC powinni mieć na uwadze to, że ta impreza będzie się toczyć w trakcie ich kwalifikacji, a Fx jest jedną z uczestniczących drużyn. W tym wypadku nie jest zatem właściwie mówić o tym, że terminy były, jakie były. Mecze powinny być zaplanowane odpowiednio. To kolejny przykład na to, że scena nie działa razem jako jedność, tak jak powinna - dla dobra sportu" - mówi Joona "natu" Leppänen serwisowi frag-executors.pl
Niemcy nie pojda nam na rękę, bo wieksza konukrencja dla ich repry :>
ps. plebanie rasistowska pobanowac! :)
edit. Jednak jak sie okazuje h2k nie zwalnia swoich graczy wiec nie Lions.se tylko dalej h2k :P
od dzis nienawidze rumunow :f
Ale jesli i tak pojedzie TeG to i tak nic tam nie ugraja
To mu nie wyszło ... hihi :)
Troche nie fair, ale jeśli niemcy mają to w ***** to wykorzystali sytuację. Jeden dobrze gra, drugi jest cwany.