
Jak informuje koreański serwis
fomos.kr,
Korean e-Sports Players Association, czyli koreański związek sportów elektronicznych, podjął w końcu ostateczną decyzję w sprawie kilku niezwykle rozpoznawalnych zawodników na koreańskiej scenie gry StarCraft: Brood War, którzy
dopuścili się ustawiania (czyt. sprzedawania i kupowania) meczów w najbardziej profesjonalnej lidze cybersportowej na świecie -
ProLeague. Jak możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu, cała grupa licząca
11 graczy zostaje do końca życia
zbanowana na jakiekolwiek rozgrywki prowadzone w Korei.
Warto przy tym dodać, iż dla większości z nich kariera e-sportowa była wszystkim, co w danej chwili posiadali. I permanentny zakaz gry jest dla nich czymś więcej, niż tylko poniżeniem w oczach wielomilionowej społeczności graczy. Jest także - jak śmieją się Europejczycy - "banem na życie", gdyż 100% swojego czasu przeznaczali oni na treningi i doskonalenie swoich umiejętności. Zabranie licencji wiąże się również z odebraniem wszystkich prestiżowych nagród, które otrzymali oni od KeSPA za grę w ProLidze. A tych jest sporo - od tytułu "Gracz Roku" po chociażby "Nagroda gracza ProLigi" czy "wyróżnienie dla najbardziej wartościowego zawodnika" czy to danego tygodnia, czy to miesiąca.
Lista zbanowanych:
- sAviOr
- Luxury
- type-b
- go.go
- By.1st
- YellOw
- ShinHwA
- Hwasin
- UpMaGiC
- Justin
- DarkElf
Mnie osobiście zastanawia tylko jeden fakt - skoro następny, 11 sezon ProLeague ma być organizowany przez GOM TV, a nie przez KeSPA (Blizzard odebrał tej drugiej organizacji licencje na prowadzenie rozgrywek), to czy gracze Ci naprawdę tyle stracili? Przecież będą mogli rozpocząć swoją karierę od nowa, nie zważając na to, co powie KeSPA...
Absurd? Może. Nie mniej jednak winni - i słusznie - zostali ukarani. Albo chociaż napiętnowani.
Zobacz także: Skandal w Korei! Korupcja, nielegalne zakłady, aresztowania.