
Wygląda na to, że bardzo popularne turnieje z serii
Arbalet Cup już nigdy więcej nie dojdą do skutku. Jak podaje oficjalny
serwis zawodów, w najbliższym czasie nie należy spodziewać się żadnych turniejów sponsorowanych przez kazachskiego miliardera. Poprzez organizowanie cyklicznych imprez Arbalet chciał pokazać światu, że zespoły z Wspólnoty Niepodległych Państw również mogą walczyć jak równy z równym z najlepszymi międzynarodowymi drużynami. Przez prawie dwa lata zapewnił on profesjonalnym graczom dawkę wielu emocji i spory zastrzyk gotówki.
Co prawda swój cel udało mu się osiągnąć, jednak nie tak jak oczekiwał. Planowo chciał udowodnić wszystkim niedowiarkom, że kazachskie teamy również mogą być najlepsze na świecie. Udało mu się jednak doprowadzić do tego, że ukraińska drużyna
Natus Vincere w 2010 roku zgarnęła prawie wszystko co możliwe, a zwłaszcza najważniejsze trzy tytuły mistrzowskie. Murat dodaje także, że jeśli producent gry Counter Strike 1.6, firma Valve wypuści na rynek nową odsłonę tego tytułu to powróci do organizowania cyklicznych turniejów.
Ostatnią wielką imprezą z serii Arbalet był event w Dallas, gdzie w puli nagród znalazło się 80 tys. dolarów. Wygrało oczywiście Na'Vi, które w stu procentach wykonało plan. Bardzo możliwe, że w ten właśnie turniej Kazach wpompował swoje ostatnie pieniądze. W swoim oświadczeniu zapewnił również, że piątka Ukraińców będzie mogła liczyć na jego sponsoring do końca 2011 roku. Co dalej stanie się z tak osławionymi imprezami? Przekonamy się niebawem.
Arbalet w rodzinnym zaciszu
dziekuje dobranoc
Arbalety najlepsze turnieje tam sie cos dzieje zawsze
1.6 pociągnie jeszcze z rok. Reszta lanów pójdzie za nim i tak sie 1.6 skończy. Jestem na nie!