
Problem z graniem online w Korei Południowej nie jest żadną nowością. Wiele razy mogliśmy usłyszeć o tragicznych wypadkach podczas kilkudniowych maratonów, głównie z grami MMO. Zatrwożony minister edukacji, nauki i technologii, zamierza ukrócić internetowe hulanki poprzez
wprowadzenie kolejnych zakazów i całkiem nowych przepisów, w i tak rygorystycznym kraju. Czy owe regulacje odbiją się także na e-sportowej części społeczeństwa?
Minister zapowiedział, że najbardziej podczas zmian „ucierpią” dzieci oraz osoby młode, gdyż
ich problem porównywany jest do powiększającej się z każdym dniem czarnej dziury, która pochłania coraz to nowsze ofiary. Warto nadmienić, że Korea Południowa posiada już zakaz, który nie dopuszcza grania online w sześciogodzinnym paśmie nocnym i dotyczy to osób poniżej wieku dojrzałości. Pomysł nie uzyskał aprobaty od społeczeństwa, gdyż według nich godzi on w swobody obywatelskie.
Problem, z którym mierzy się rząd, jest bardzo poważny.
Śmierci przed komputerem, zabijanie dzieci przez rodziców, gdy te przeszkodziły im w „zabawie” czy nawet totalne odcięcie się od świata rzeczywistego – to tylko kilka przykładów na zobrazowanie koreańskiego problemu z nałogiem. Trzymajmy kciuki, że ta psychoza zostanie powoli zdławiona.
czyli rodzice grali w SC2 i zabijali dzieciaki jak płakały czy chodziło o to że dzieciaki rodzicow zabijaly?
Korea Pld. jest jednym z pierwszych sygnatariuszy ACTA, rozpoczela proces 4 lata temu...
Polska też z tym że my o tym nie wiedzieliśmy :))
poza tym co ma Polska do Korei, o ktorej jest news?