To, że Koreańczycy normalni nie są, jest wiadome bodaj od zawsze. Koreańscy gracze odcinają się od świata zewnętrznego na kilka dobrych lat, tylko po to, aby w odosobnieniu odbywać morderczy, wielogodzinny trening. Dla samego społeczeństwa cybersport jest sportem narodowym, na który rocznie przeznacza się 35 milionów dolarów, a gdy ktoś osiąga sławę w tej dziedzinie - wprost nie może odpędzić od siebie fanów. Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie dzięki temu kraj ten wyznacza trendy, które później są kopiowane przez inne państwa i inne społeczności.
Idealnym tego przykładem może być niezwykle innowacyjna współpraca, która zawiązała się pomiędzy dwoma niezwykle popularnymi markami - koreańskimi liniami lotniczymi, znanymi pod nazwą Korean Airlines, i firmą Blizzard Entertainment, wydawcą gry StarCraft II: Wings of Liberty. I to właśnie owa produkcja stała się bohaterem większości publikacji w koreańskiej prasie w ciągu ostatnich 24 godzin. Oto bowiem na jednym z samolotów używanych przez KA pojawił się niezwykle interesujący motyw graficzny, przedstawiający logo oraz głównego bohatera kontynuacji słynnej serii gry StarCraft!
Czyli, krótko mówiąc, od dzisiaj jeden z Jumbo Jet'ów podróżujący na kilku liniach międzynarodowych reklamować będzie coś, co ma być punktem zwrotnym w historii światowego sportu elektronicznego. Zresztą - zobaczcie sami.
Czemu autor pisze ze koreanczycy sa nienormalni przez to ze tak "zyja" esportem. To bardzo dobrze dla esportu, i super by bylo widac to w polsce. Nic w tym zlego...
Korea to kraj do przodu, sporty elektroniczne mogą być bardzo widowiskowe i ciekawe dla zwyklych ludzi, to ze ludzie poświęcaja tyle czasu na granie to dlatego bo oni tam z tego mogą wyżyć u nas mało kto z e-sportu robi dobrą kasę,, napewno e-sport jest milion razy ambitniejszy niz całymi dniami siedzenie z piwem i główny priorytet jest taki zeby się napier*****.
#3 a wg mnie to bardzo dobry pomysł i tyle. Blizz chce jak najbardziej rozsławić SC2, bo wie, że ta gra to murowany hit sprzedaży. Każde bogate dziecko ją kupi, bo to 'kontynuacja wielkiego hitu z przed 10lat', więc 'musi być super mega wypasioną grą!'.
Imo to bardzo dobry pomysł i tyle.
Rozmiesza mnie to, lecz po mimo tego jest to dobry pomysl.
lacznie jakies 400zl